Czy Michał utopi Donalda?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:Ludzie myślcie, to nie boli.
Też tak uważam.
andy67 pisze:Z jednej strony marudzimy że władza się wpieprza nam w życie z butami, a z drugiej chcemy prowadzenia za rączkę ?
Jeżeli rozumiesz "wpieprzanie się z butami" tak jak ja, to raczej tego porównać się nie da.
Ochrona obywateli/podatników przed oszustami finansowymi, to nie jest prowadzenie za rączkę, to obowiązek władzy. Tym bardziej, że to nie jakiś drobny oszust, tylko gość działający "legalnie" na wielką skalę.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Tu sie nie zgodzę. Bo w sprawie Amber Gold i wyroków pana Plichty państwo kierowane przez pana Tuska jednak nawaliło.
Najstarszy wyrok Marcina Plichty i chyba trzy kolejne są z okresu kadencji rządów PiS gdy jeszcze prokuratura podlegała ministrowi sprawiedliwości. Można powiedzieć, że i wtedy państwo polskie nawaliło ale nie uważam aby za to bezpośrednio był odpowiedzialny premier Marcinkiewicz lub Kaczyński a także minister Ziobro. Polska jest dość sporym krajem a nie jakimś tam Lichtesteinem czy Andorrą - premier lub minister nie mogą odpowiadać za partaninę prowincjonalnego prokuratora lub sędziego.

Jak bardzo słusznie powiedział wczoraj abp Michalik - klucz polityczny bywa narzędziem niedoskonałym.

Sprawę Amber Goldu możnaby uznać za wynik niedopatrzenia drobnych urzędników, gdyby była tylko sprawą Amber Goldu. Niestety jednak jest również sprawą OLT Expressu i wcale tu nie chodzi o drobną chałturkę Michasia Tuska. Firma OLT (bez Express) to bardzo stara firma niemiecka, jeszcze z 1958. Została ona odkupiona od Niemców przez Plichtę, podejrzewam, że nie za 100 euro. Potem Amber Gold dołożył do jej prowadzenia aż 30 milionów złotych, w zestawieniu z przychodami Amber Goldu kwota jakby za duża a byznesplan do d***. Podejrzewam, że jeszcze bardzo mało wiemy o interesach pana Plichty a jeśli się kiedyś dowiemy to może to być wiedza wielce zadziwiająca. W tej chwili opinii publicznej usilnie próbuje się zasugerować, że AMber Gold i OLT Express to firmy nie Marcina Plichty lecz Donalda z Michałkiem, co na 99.9% pewności jest bzdurą.
Proponuje się wstrzymać z ogłaszaniem jednoznacznych wniosków, bo można będzie wyjść na idiotę..
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Tym bardziej, że to nie jakiś drobny oszust, tylko gość działający "legalnie" na wielką skalę.
Panowie Rostowski i Balcerowicz raczej się nie kochają, powiedziałbym, że raczej wręcz przeciwnie a jednak oboje niezależnie od siebie stwierdzili, że afera ta w najmniejszym stopniu nie zagraża stanowi finansów państwa polskiego.

80 milionów to niby wielkie pieniądze? Krzymul, w jakim Ty świecie żyjesz? Na Warszawskiej giełdzie 80 milionów bywa utargowane przez pół godziny.

Dla iluś tam naiwniaków to pewnie przykra sprawa. Ale może pouczająca sla reszty społeczeństwa. Jak wszystkie banki za lokatę dają góra 7% to faceta co proponuje 16% należy wyrzucić za drzwi.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Janek pisze: A Tusk jest tak samo winny w sprawie Amber Banku jak Kaczyński temu, że w lipcu 2007 pierdyknęły kursy akcji i udziałów w funduszach inwestycyjnych i to na łeb i szyję.
Tu sie nie zgodzę. Bo w sprawie Amber Gold i wyroków pana Plichty państwo kierowane przez pana Tuska jednak nawaliło.
Nie słyszałeś Mefi o niezależności sądów ?

Premier ma sprawdzać każdego sędziego czy jak ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:
andy67 pisze:Ludzie myślcie, to nie boli.
Też tak uważam.
andy67 pisze:Z jednej strony marudzimy że władza się wpieprza nam w życie z butami, a z drugiej chcemy prowadzenia za rączkę ?
Jeżeli rozumiesz "wpieprzanie się z butami" tak jak ja, to raczej tego porównać się nie da.
Ochrona obywateli/podatników przed oszustami finansowymi, to nie jest prowadzenie za rączkę, to obowiązek władzy. Tym bardziej, że to nie jakiś drobny oszust, tylko gość działający "legalnie" na wielką skalę.
A jak ty je rozumiesz ?


Co do "oszustwa finansowego" to póki co nic mu nie udowodniono w sprawie AG, i obawiam się że dobry adwokat wybroni gościa. Ludzie sami z własnej woli powierzali mu gotówkę w zamian za świstki papieru. I dopóki wypłacał im kasę to nikt o "oszustwach" nie marudził. Zaś każdy biznes może upaść, ty też możesz wpłacić zaliczkę na auto lub mieszkanie a w międzyczasie fabryka/deweloper padnie. Czy to oszustwo ? Trzeba udowodnić, oskarżenie nie wystarczy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:afera ta w najmniejszym stopniu nie zagraża stanowi finansów państwa polskiego.

80 milionów to niby wielkie pieniądze? Krzymul, w jakim Ty świecie żyjesz? Na Warszawskiej giełdzie 80 milionów bywa utargowane przez pół godziny.
W skali budżetu Państwa to rzeczywiście niewiele, ale dla poszczególnych obywateli to pewnie były niemałe sumki.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:W skali budżetu Państwa to rzeczywiście niewiele, ale dla poszczególnych obywateli to pewnie były niemałe sumki.
No i znowu obracasz kota ogonem. Ja piszę o obrotach na warszawskiej giełdzie, których spory procent to operacje dokonywane przez osoby fizyczne a Ty o budżecie państwa. Co komu do jemu?

Straty niewątpliwie spore - o ile to straty? Bo na razie jest lkwidacja a nie upadłość. A jeśli nawet dojdzie do upadłości to też nie należy przesądzać - może pieniędzy starczy? Znasz może wycenę majątku spółki, bo ja nie a syndyk na jej sporządzenie ma o ile pamiętam dwa miesiące czasu a w przypadku trudności w jej sporządzeniu Sąd może ten termin wydłużyć.

A teraz sprawa naistotniejsza - łatwo pyskować jak się wie, że mleko wykipiało.
Dwa miesiące temu ludziska spokojnie wpłacali pieniądze a Amber Gold wypłacał depozyty tym, którym ich termin minął. Latały też samoloty OLT Express. Gdyby wtedy ktoś podniósł raban, że to jest szwindel to natychmiast byłaby taka reakcja:

- "Znowu ktoś, pewnie z poduszczenia wiadomych sił, usiłuje storpedować inicjatywę gospodarczą mającą na celu podważenie monopolu banków, w większości kontrtolowanych przez obcy kapitał"

i

- "Linie lotnicze OLT Express latają tanio i prawie każdy polski obywatel może sobie na skorzystanie z nich pozwolić. Podważanie ich działalności to wynik zmowy dotychczasowych potentatów rynku lotniczego, niedołężnego państwowego LOT-u i zagranicznych kompanii lotniczych - to działanie na szkodę obywateli"

Tak by było, koteczku, jak dwa razy dwa jest cztery.

A wszystkim tym, którzy tak teraz głośno płaczą nad nieszczęściem obywateli, to nieszczęście zwisa. Tu chodzi tylko o utopienie Tuska i nic innego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Nie słyszałeś Mefi o niezależności sądów ?

Premier ma sprawdzać każdego sędziego czy jak ?
Ale cały wic polega na tym, że facet chyba ani razu nie był sądzony. Deklarował chęć dobrowolnego poddania się karze i obywało sie bez procesu sądowego. Poza tym niezależność sądów nie polega na nieprzestrzeganiu prawa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale cały wic polega na tym, że facet chyba ani razu nie był sądzony. Deklarował chęć dobrowolnego poddania się karze i obywało sie bez procesu sądowego. Poza tym niezależność sądów nie polega na nieprzestrzeganiu prawa.
Jesteś w błędzie. Był sądzony bo zapadały wyroki. A prokurator nie jest od wydawania wyroku. Prokurator w czasie dochodzenia może tylko powiedzieć - dobrze, poprę pana prośbę o dobrowolne poddanie się karze, ale wyrok wydaje Sąd. Inna sprawa, że taki proces trwa znacznie krócej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Roman Giertych podczas dyskusji "amberowej" zacytował staropolskie przysłowie -
"Sprawiedliwość w Polszcze jest jak pajęczyna, bąk ją przebije, ugrzęźnie muszyna"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:"Sprawiedliwość w Polszcze jest jak pajęczyna, bąk ją przebije, ugrzęźnie muszyna"
Trafne. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Podano, że jeden z wierzycieli zamierza wystąpić z wnioskiem o ogłosznie upadłości. No to wziąłem do ręki "prawo upadłościowe" z komentarzem i poczytałem. I co mi przyszło do głowy? Ano to, że to może być facet podstawiony przez Plichtę, bo niektóre zapisy p.u. są dla niego korzystne. To są oczywiście straszliwe niuanse ale założę się, że Plichta ma sprawnych adwokatów
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... rcina.html

Cholernie nie lubię jek ktoś próbuje robić sobie ze mnie (i nie tylko ze mnie) idiotę a minister Gowin właśnie to robi.

Nie dysponuje rzecz jasna aktami wszystkich spraw Marcina P. i kwestia dat popełnienia poszczególnych wykroczeń i ich rozpatrywania to sprawa dla mnie nieznana i się do niej nie odnoszę. Natomiast w kwestii wpisów do rejestru minister robi z nas wała. No bo skoro sąd rejestrowy nie ma obowiązku sprawdzać karalności członków zarządu to co właściwie sąd rejestrowy sprawdza pod czas rejestracji.

Ale to mały pikus. Minister Gowin twierdzi, że takich przypadków było przez 11 lat kilka lub kilkanaście/ Ok, ale akurat facet, który ma kilka takich numerów na sumieniu staje się "bohaterem" afery roku. Nie lubię teorii spiskowych ale to mi zaczyna wyglądać na celowe wystawienie młodego gówniarza na wielkiego aferzystę. Po co, w jakim celu i przez kogo - to jest pytanie za wiele punktów.

I jeszcze jedno - dotychczasowe sprawy Marcina P. to sprawy niewielkiego kalibru, również w wymiarze finansowym. I teraz proszę mi wytłumaczyć, jeśli ktoś to wie, skąd Marcin P wziął pieniądze na rozruch Amber Gold, bo przecież nie z bieliźniarki bo to były bardzo duże pieniądze. Ktoś tą kasę dał, kto i dlaczego? I znowu odpowiedź jest warta wiele punktów.

Prokuratura ponoć podejrzewa, że Marcin P. i jego żona to tzw. "słupy". Ale dlaczego akurat on, z wyrokami. Dlaczego w ogóle takiego faceta ustawiano w roli prezesa, przecież można było ustawić jakiegoś wujka o nieskalanej opinii lecz chętnego do zarobienia paru groszy?

Pytania, pytania, pytania...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Może ktoś pamięta aferę Colloseum z Katowic i jej właściciela, Józefa Jędrucha?
Duże podobieństwa. Mr Jędruch próbował różnie, podpinał się pod Leppera, był konsulem Republiki Gvinei, założył partię w Luksemburgu, kandydował to Parlamentu Europejskiego, w końcu po tasiemcowym procesie dostał w 2011 roku 8 lat.

A teraz popatrzcie na jego zdjęcia - przedziwne podobieństwo fizyczne do Marcina P.

http://www.google.pl/search?q=colloseum ... 80&bih=909
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

Janek pisze:Cholernie nie lubię jek ktoś próbuje robić sobie ze mnie (i nie tylko ze mnie) idiotę
http://fakty.interia.pl/prasa/w_kraju/n ... 34246,3344

Czy oni próbują nam wmówić, że tylko Młody Tusk był tak bystry zobaczył ostatni samolot OLT Express na płycie lotniska (bo leasingowane wyleciały)? Poza tym, czy obsługa lotniska naprawdę nie wie, czyje samoloty u nich lądują..?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szumo pisze:Czy oni próbują nam wmówić, że tylko Młody Tusk był tak bystry zobaczył ostatni samolot OLT Express na płycie lotniska
Cytując klasyka - "myślicie, że nasi czytelnicy są głupi. Mylicie się, oni są jeszcze głupsi"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

Ale to już jest chyba drobna przesada, nie uważasz? To wygląda tak, jakby za wszelką cenę ktoś chciał wybielić młodego Tuska przypisując mu "bohaterskie" aresztowanie samolotu..
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Szumo - po ostatnim wywiadzie Edwarda Miszczaka dla Wprost nic mnie już nie zdziwi w mediach. Jak widać lemingi chcą czytać o bohaterskich wyczynach młodego Tuska (bo to wszak "fajny koleś" jak mogliśmy o nim już przeczytać). A jak nie chcą - to zechcą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nie mam tu zamiaru wybielać młodego Tuska - facet wlazł w g**** na własne życzenie i chyba nadal nie rozumie o co chodzi, jednakowoż jego udział w całej aferze jest znikomy i powiedziałbym całkowicie odrębny. To nie tylko moje zdanie, to samo napisała wyrażnie propisowska pani profesor Staniszkis.
Młody Tusk mógłby od trzech lat prowadzić studia nad transportem morskim w Oceanii a afera Amber Gold, OLT Express i innych powiązanych spółek bu przebiegała tak ja przebiegała. I dlatego prezes Kaczyński jest wstrzemięźliwy, bo czeka na ujawnienie coś bardziej smakowitego.

A tak w ogóle to Amber Gold to nadmuchana prezerwatywa, z której usiłuje się zrobić balon stratosferyczny. Ile AG nazbierał pieniędzy? Góra 80 milionów złotych. A jakim kapitałe obraca TFI PPioonier? 14 miliardami złotych. Toż to nawet nie 1%. A TFI jest znacznie więcej.

Co natomiast jest niepokojące? Ano znieczulenie i zbiurokratyzowanie prokuratury i sądów rejestrowych.


PS.
Podejrzewam, że mało kto wie, że w rejstrach spółek jest tysiące o ile nie setki tysięcy spółek, które od samego wpisu nie podjęły najmniejszej nawet działalności lub była ona znikoma i po kilku miesiącach ustała. To "plon" lat 1989 do góra 1994. Rejestracja wtedybyła szalenie łatwa a kapitał założycieski śmiesznie niski. Chcąc zgodnie z przepisami je wykreślić z rejestru, należałoby przeprowadzić normalny proces likwidacji - a więc uchwała zagromadzenia współników o likwidacji, powołanie likwidatora, ogłoszenia w prasie wzywające ew, wierzycieli o zgłoszenie ew. pretensji. Absurd! Przeglądając w ramach swojej działalności jako syndyka rejestr spółek, napotykałem na takie, których wspólnicy wszyscy lub prawie wszyscy nie żyją. Jedyna możliwość uporządkowania tej stajni Augiasza to zrobienie czegoś w rodzaju abolicji - spółka, która w ciągu np. ostatnich trzech lat nie złożyła do KRS sprawozdania finansowego (jest taki wymóg) zostaje wykreślona z rejestru. I od tego trzeba zacząć bo aktualnie KRS i lista przedsiębiorstw płacących podatki i składki ZUS to dwie odrębne listy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Jedyna możliwość uporządkowania tej stajni Augiasza to zrobienie czegoś w rodzaju abolicji - spółka, która w ciągu np. ostatnich trzech lat nie złożyła do KRS sprawozdania finansowego (jest taki wymóg) zostaje wykreślona z rejestru. I od tego trzeba zacząć bo aktualnie KRS i lista przedsiębiorstw płacących podatki i składki ZUS to dwie odrębne listy.
Ale to byłoby za proste :)

Podobnie jak wiele innych rzeczy/przepisów które tylko utrudniają nam wszystkim życie. No, powiedzmy że prawie wszystkim, bo ktoś też z tego żyje że prawo mamy takie jakie mamy.

Co do "afery" AG to tak naprawdę żadna afera tylko coś co w krajach znacznie bardziej cywilizowanych też się zdarza i to na większą nieraz skalę. Bo jakiś tam odsetek naiwnych "inwestorów" znajdzie się wszędzie. A już doklejanie do tego młodego Tuska jest po prostu śmieszne. Ale z pewnością jakiś odsetek społeczeństwa zbombardowany odpowiednio podanymi "informacjami" zrozumie to tak, że "Tusk z synem kradli złoto" :D

Najbardziej z tego wszystkiego cieszy się z pewnością niejaki Pawlak Waldemar ;-)
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ