no ale Wy to się już chyba nie wybieracie tam (?)Izabela pisze:jak to Janek napisał "idziemy do stajenki"
Zrobiłem loda... czyli dlaczego mnie dzisiaj boli gardło!!!
Izabelo przecież to nie o to chodzi.
Jak ktoś Cię nie lubi, to można się z tym pogodzić ale jak twierdzi, że jesteś głupia, to chyba troche inaczej do tego podejdziesz, co nie??
Dobra mi się już na prawdę nie chce dyskutować, bo jeżeli nie można się wysilić i wskazać czegoś wprost, to tym bardziej czemu ja mam się wysilać czytając zwykłe licealne lanie wody?
Jak ktoś Cię nie lubi, to można się z tym pogodzić ale jak twierdzi, że jesteś głupia, to chyba troche inaczej do tego podejdziesz, co nie??
Dobra mi się już na prawdę nie chce dyskutować, bo jeżeli nie można się wysilić i wskazać czegoś wprost, to tym bardziej czemu ja mam się wysilać czytając zwykłe licealne lanie wody?
Kilerus napisał
Ułatw mi podejście
:D
Kilerusie, to Twoje "wysilic i wprost" - rozwala!
- hmm...a Ty mnie lubisz/nie?, czy sądzisz,że jestem głupia?Jak ktoś Cię nie lubi, to można się z tym pogodzić ale jak twierdzi, że jesteś głupia, to chyba troche inaczej do tego podejdziesz, co nie??
- masz jakis uraz do liceum? Jakies problemy w pisaniu pracy z języka polskiego?czemu ja mam się wysilać czytając zwykłe licealne lanie wody?
Kilerusie, to Twoje "wysilic i wprost" - rozwala!
Bo przed Wigilją nawet małpy(patrz emblemat) mówią ludzkim głosem.Krzymul, ja Cię nie poznaję.
Odezwala się we mnie natura pokojowa.
A tu coś dla lubiących górskie opowiastki .... i nie tylko
http://www.kolaseum.portalliteracki.pl/ ... bynio.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Izabelo nie znam Cię, więc nie będę oceniał.
Nie chodziłem do liceum, tylko do technikum, więc urazu mieć nie mogę. Po prostu nie lubię lania wody, bo niektórzy stosują przerost formy nad treścią do "pokazania" jak się jest mądrym. Ważniejsze jest by powiedzieć coś prosto ale miało to sens, niż pięknymi słowami za przeproszeniem "pieprz.ć" głupoty.
Nie chodziłem do liceum, tylko do technikum, więc urazu mieć nie mogę. Po prostu nie lubię lania wody, bo niektórzy stosują przerost formy nad treścią do "pokazania" jak się jest mądrym. Ważniejsze jest by powiedzieć coś prosto ale miało to sens, niż pięknymi słowami za przeproszeniem "pieprz.ć" głupoty.
http://forum.turystyka-gorska.pl/viewto ... c&start=60
kilerus niektórym po prostu nie odpowiada tez żart (...)
po prostu jest to dla nich powiedzmy "niesmaczne" i tyle
Kilerus pisze:no i dokładnie o to mi chodzi i gdyby tak to przedstawili, to w ogole nie bylo by tematu.
Kolego, jak jeszcze jaśniej-prościej-łopatologiczniej Ci to wyjaśnić?Iwona pisze:nie wszyscy śmieją się z żarów o Żydach, nie każdy trawi czarny humor,tak samo jak nie do każdego trafia "gejowska"(nic osobistego Kilerus) pornografia, bo chyba o taką tu chodzi skoro mowa o robieniu loda przez faceta(ów)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Kilerus napisał
Kilerusie,biorę stronę Iwony, bo bardzo ją przyciskasz. Moje zdanie na temat Twojego tekstu znasz - potraktowałam go żartobliwie, nic więcej. Uważam,że Forum takie jak to, nie jest miejscem do jakiejkolwiek literackiej oceny i wartosci tekstów.Oceny sa indywidualne(patrz klasyfikacja Janka) i z tym sie zgodzic trzeba. To samo tyczy ich uzasadnień. "każdy orze jak może". A Ty tu jakby musztre niektórym urządzasz. Co do rodzajów opinii - ukłony dla Janka :-)Osobiście preferuję te z hołdami dla "tzw. blondynek" 
- alez skąd!Jakieś przytyki?
Iwono ty chyba nie rozumiesz co się do Ciebie pisze. Trudno.
To, że Ci się nie podoba, bo jest w takim stylu (np. może być też o Żydac, czy zwierzętach) mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi to, że zasugerowałaś, że jest to na niskim poziomie i że tłumaczę żarty. Czy ty tego nie czaisz??? Na prawdę???
Albo napisz, że wcale nie uważasz, że jest na niskim poziomie albo udowodnij dlaczego! To, że nie lubisz zdjęć dzieci mnie w ogóle nie przeszkadza, ale skoro się wypowiadasz, że jest słabe, to chciałbym wiedzieć dlaczego.
Czy jak ktoś nie lubi czarnego humoru, może sbie opowiadać, że cokolwiek co jest w tym stylu jest na niskim poziomie???? No sorry , chyba nie bardzo.
Chociaż ja nie wiem po co ja to piszę. To jak grochem o ścianę.
Poza tym to nie ja zacząłem pisać na TG o tym co się tu dzieje, właściwie odpowiedałem na pytania, więc proszę o przeprosiny z Twojej strony.
To, że Ci się nie podoba, bo jest w takim stylu (np. może być też o Żydac, czy zwierzętach) mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi to, że zasugerowałaś, że jest to na niskim poziomie i że tłumaczę żarty. Czy ty tego nie czaisz??? Na prawdę???
Albo napisz, że wcale nie uważasz, że jest na niskim poziomie albo udowodnij dlaczego! To, że nie lubisz zdjęć dzieci mnie w ogóle nie przeszkadza, ale skoro się wypowiadasz, że jest słabe, to chciałbym wiedzieć dlaczego.
Czy jak ktoś nie lubi czarnego humoru, może sbie opowiadać, że cokolwiek co jest w tym stylu jest na niskim poziomie???? No sorry , chyba nie bardzo.
Chociaż ja nie wiem po co ja to piszę. To jak grochem o ścianę.
Poza tym to nie ja zacząłem pisać na TG o tym co się tu dzieje, właściwie odpowiedałem na pytania, więc proszę o przeprosiny z Twojej strony.
Iwona pisze:Powiem tylko tyle...tłumaczony żart przestaje być śmieszny. Pryska cały jego dowcip. Sztuką jest tak go przedstawić, by publiczność zanosiła się od smiechu a nie oczekiwała wyjśnień
Zasugerowała, a nie napisała (lepiej przyjąć słabsze założenia). Tak własnie się do tego odnoszę.Iwona pisze:wiem to wszystko. Mam po prostu trochę większe wymagania odnośnie relacji i chciałabym czytać trochę bardziej ciekawe, ambitniejsze teksty na naszym forum. To jest jak z piciem piwa...można je wypić w fajnym lokalu z klimtem, a można pod sklepem z żulami....Ja wybieram jednak lokalleo pisze:..poza tym teksty tego typu to nie pierwszyzna...w tak zwanym szeroko pojętym środowisku łojanckim wiele jest opowieści z serii "zasłyszane gdzieś przy ścianie"...tyle że ściana ścianie nierówna
Taki zabieg dziennikarskiej manipulacji.
....ja odebrałam to tak,że forma - tzn.zastosowane przez Ciebie środki wyrazu(nawiązanie do praktyk gejowskich ,obrazowosc )a nie poziom powiedzmy literacki zdyskredytowała w oczach Iwony Twój tekst. No jednym zdaniem - nie uchodzi na forum takim jak to, bo forma jakby nieco ....licealna, taka do "podjarania się" w wiadomo jakim kontekscie
Tak jej stanowisko zrozumiałam.
Jak się woda za długo gotuje to istnieje prwdopodobieństwo jej wyparowania ,a wtedy łatwo czajnik spalić.
Idzies do baru na wsi i zagadujesz do miejscowych piękności,na to przychodzą tutejse chopoki:
-A cós to podrywas nase dziewuchy-i bęcki gotowe.
Następną razą se myślis póde ale nic nie powiem.
i znowu przychodzą tutejse chopaki:
-A cós to nie widzą ci się nase panny- i zaś bęcki.
Idzies do baru na wsi i zagadujesz do miejscowych piękności,na to przychodzą tutejse chopoki:
-A cós to podrywas nase dziewuchy-i bęcki gotowe.
Następną razą se myślis póde ale nic nie powiem.
i znowu przychodzą tutejse chopaki:
-A cós to nie widzą ci się nase panny- i zaś bęcki.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
@Smolik - przepiękne.
@Kilerus
Jakby to powiedzieć - ocena tekstu mającego ambicje literackie (bo takie miałeś - to dla mnie pewnik) to rzecz szalenie trudna i wymykająca się regułom. Oczywiście o ile tekst nie roi się od niezamierzonych błędów ortograficznych i składniowych oraz nie śmierdzi tandetą na 3 kilometry. Wszystko zależy od gustu a czasami i mody. Ja np. choćby mnie krajano nie potrafię się zmusić do lektury literatury latyno-amerykańskiej. Natomiast za tą północno - amerykańską przepadam. No i powiedz mi teraz jak mam rozsądnie i przekonująco, w dodatku w prostych słowach i krótkim tekście to uzasadnić? To jest niemożliwe. Twój tekst spotkał się tu z krytyką oraz i aplauzem. Toż to sukces! Jak się wszyscy zachwycają to jest to podejrzane,
@Kilerus
Jakby to powiedzieć - ocena tekstu mającego ambicje literackie (bo takie miałeś - to dla mnie pewnik) to rzecz szalenie trudna i wymykająca się regułom. Oczywiście o ile tekst nie roi się od niezamierzonych błędów ortograficznych i składniowych oraz nie śmierdzi tandetą na 3 kilometry. Wszystko zależy od gustu a czasami i mody. Ja np. choćby mnie krajano nie potrafię się zmusić do lektury literatury latyno-amerykańskiej. Natomiast za tą północno - amerykańską przepadam. No i powiedz mi teraz jak mam rozsądnie i przekonująco, w dodatku w prostych słowach i krótkim tekście to uzasadnić? To jest niemożliwe. Twój tekst spotkał się tu z krytyką oraz i aplauzem. Toż to sukces! Jak się wszyscy zachwycają to jest to podejrzane,
Jestem gorszego sortu...





