gosieńka pisze:Jak jestem w górach, nie lubię patrzeć na "dół", na Zakopane czy na tereny nizinne
przeca nikt Ci nie karze patrzeć na północ, możesz w innych kierunkach. Jak już wcześniej pisałem główna grań (i nie tylko) na pewnym odcinku z Giewontu jest widoczna jedynie w swoim rodzaju....bardzo ciekawe topograficznie.
gosieńka pisze:Ja kocham o prostu z każdej strony być otoczona górami. Może i głupie, ale to jeden z powodów, dla którego nie ciągnie mnie aż tak na Giewont.
wobec takiego Twego stanowiska, serdecznie Ci odradzam odwiedzenia m.in. takich szczytów znakowanych jak Babki, Siwy Wierch, Brestowa, Sławkowski, Baraniec, Skrajne Solisko, a przede wszystkim....Krywań
Bardzo mnie dziwi Twe podejście, gdyż widoki ze szczytu to nie wszystko....Giewont jest zbudowany ze skał osadowych, a co za tym idzie w pewnych okresach jest to jeden wielki skalniak roślin wapieniolubnych i nie tylko, wyprowadza na niego szlak dość urozmaicony pod względem technicznym, co nie jest częste w Tatrach Zachodnich. Prowadzi w jego kierunku wiele szlaków z różnych stron, a wariant od Grzybowca moim zdaniem jest bardzo pouczający i atrakcyjny.
Nie lekceważyłbym tez Podhala, gdyż jest w nim wiele „perełek”, a i widoki na Tatry z niego są często przednie.
Co do tłumów...to już było pisane, że w banalny sposób można ich uniknąć.
dagomar pisze:Uważam ,że lepszy widok na Podhale jest z Lodowego chyba
zdecydowanie nie dagomarze.....Lodowemu bliżej do Spisza niż Podhala, (choć je z niego tez widać). Porównując widoki Lodowy, a Giewont pod względem szczegółowości i topo, to nawet nie ma porównania.
Rowu podtatrzańskiego w swej północnej okazałości, to z niego nie zobaczysz.
Zygmunt Skibicki pisze:Żaden wyjątkowy widok z tego Giewontu
a możesz podać inny przykład, gdzie "ujęcia" będą zbliżone ?
Zygmunt Skibicki pisze:Chwalą go zazwyczaj prowadzający tam turystów, bo... z tego żyją
widzę, ze posiadasz lepsza wiedze, niż sami Ci wyprowadzający, gdzie to oni wola grupy prowadzić
Zygmunt Skibicki pisze:Rozkosz oczarowania z widoku dymiących kominów na tle koszmarnych "mazajców" dachów...?
czyżby dla Ciebie Podhale, to było tylko Zakopane
