w jakim miesiącu w Tatry

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Agaar pisze:A co ze szkołą, jeśli można wiedzieć?
Wystarczy mieszkać w Krakowie, wtedy nie ma żadnego problemu, żeby się wybrać albo na jeden dzień albo na cały weekend. :P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

horolezec pisze:Chyba już dawno nie byłaś we wrześniu i październiku, bo kolorowo to owszem ale pusto???
W Zachodnich raczej pusto. W zeszłym roku, koniec września o miejsce w Moku, piątce czy Murowańcu ludzie się zabijali a na Ornaku spały 3 osoby.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Jadzia

-#4
Posty: 306
Rejestracja: ndz 01 kwie, 2007
Lokalizacja: spod Poznania(Puszczykowo)

Post autor: Jadzia »

horoleżec- ano byłam w 2006;), fakt , bardziej pusto w Zachodnich....ale w Wysokich nie było też źle...w sezonie letnim się tam nie wybieram... :D :D :D
zastanawiam się za to jak jest końcem maja....bo w tym roku tam wypadnie mi być właśńie w tym czasie...po raz pierwszy o takiej porze :think:
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:Agaar - widać Demdi ma zdrowe podejście do obowiązku szkolnego i wie co to są priorytety
Zdrowe podejście to można mieć, ale w tym wieku, to ważne, aby rodzice mieli też zdrowe :))
mefistofeles pisze: zeszłym roku, koniec września o miejsce w Moku, piątce czy Murowańcu ludzie się zabijali
Studenci znaczy się :P
Rafał pisze:Wystarczy mieszkać w Krakowie, wtedy nie ma żadnego problemu, żeby się wybrać albo na jeden dzień albo na cały weekend.
Wiem, wiem.... 8)
horolezec pisze:Aga, już niedługo zaczniesz studia
Im bardziej chcę iść na studia, tym mi się bardziej dłuży...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Jadzia pisze: zastanawiam się za to jak jest końcem maja....bo w tym roku tam wypadnie mi być właśńie w tym czasie...
Raczej pustawo, przynajmniej tam gdzie nie mogą dotrzeć wycieczki szkolne i inne. No i jeśli będzie jeszcze trochę śniegu to też sprzyja wyludnieniu :)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

mefistofeles pisze:W Zachodnich raczej pusto.
mefistofeles pisze:na Ornaku spały 3 osoby.
Tu się faktycznie z Tobą zgadzam. Na jesieni widać najbardziej ta różnicę we frekwencji w Zachodnich i Wysokich.
A tak swoją drogą to jak myślicie - nadejdzie kiedyś taki czas, że zimą będzie ciężko o ciszę na szlaku? Narazie całą zimę czy to w Wysokich czy w Zachodnich w górach wysoko sa pustki i spotyka się pojedyńczych ludzi.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Rafał pisze:Wystarczy mieszkać w Krakowie, wtedy nie ma żadnego problemu,
:( Ciężko przyjezdnym o pracę :(
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

horolezec pisze:
A tak swoją drogą to jak myślicie - nadejdzie kiedyś taki czas, że zimą będzie ciężko o ciszę na szlaku? Narazie całą zimę czy to w Wysokich czy w Zachodnich w górach wysoko sa pustki i spotyka się pojedyńczych ludzi.
Ocieplenie klimatu to załatwi :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

horolezec pisze:Ciężko przyjezdnym o pracę sad
A może łatwiej w podkrakowskich miastach?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Janek pisze:A może łatwiej w podkrakowskich miastach?
Jakieś podstawy Janku? Już tu pisałem na forum o ogromnej chęci przeprowadzki na południe, ale jak narazie Kraków nie okazuje się byc przyjaznym dla absolwentów miastem. Więc Janku, dlaczego sądzisz, że miasta podkrakowskie?
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

andy67 pisze:horolezec napisał(a):

A tak swoją drogą to jak myślicie - nadejdzie kiedyś taki czas, że zimą będzie ciężko o ciszę na szlaku? Narazie całą zimę czy to w Wysokich czy w Zachodnich w górach wysoko sa pustki i spotyka się pojedyńczych ludzi.

Ocieplenie klimatu to załatwi
No pewnie tak, ale na szczęście nie za mojego życia :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

horolezec - Krakow zawsze był miastem humanistów, rynek się zapełnił. Ciekawe jak jest z praca dla informatyków?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

horolezec pisze:Jakieś podstawy Janku?
Ano żadnych, po prostu to moje przypuszczenie. No i odrobina sentymentu do tamtych stron - taka Bochnia np. to miasto mojego wojennego dzieciństwa, urocze miasteczko, nawet dość spore, ładne i zadbane - nieżyjący już mąż mojej starszej kuzynki był tam adwokatem i bardzo sobie to chwalił. Niestety nie mam tam już żadnych kontaktów. Pogadaj z Oskarem, mieszka jeszcze bliżej Tatr.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

mefistofeles pisze:Ciekawe jak jest z praca dla informatyków?
Ano mam dobre wieści dla ciebie! Z informatykami jest dobrze a będzie jeszcze lepiej....Więcej informacji u Dzikusa ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

horolezec pisze:
andy67 pisze: Ocieplenie klimatu to załatwi
No pewnie tak, ale na szczęście nie za mojego życia :)
Jesteś optymistą czy pesymistą? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

horolezec pisze:No pewnie tak, ale na szczęście nie za mojego życia
Na szczęście? A po co komu to białe dziadostwo? :P
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

andy67 pisze:esteś optymistą czy pesymistą?
Optymistą :)) Zapomniałem dodać..."na szczęście" nie za mojego życia ;)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Rafał pisze:horolezec napisał(a):
No pewnie tak, ale na szczęście nie za mojego życia

Na szczęście? A po co komu to białe dziadostwo?
Zima to najpiękniejsza pora roku w Tatrach i tyle...zarówno ze względu na piękno estetyczne jak i pustki na szlakach i sposób poruszania się(nie ma to jak dzwonienie całego tego żelastwa szpejowego i dzwięk łamanego rakami i czekanem lodu :D ...Wiem, wiem - fanatyk :))
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Pustki to plus, ale reszta mnie nie przekona - dla mnie białe Tatry są po prostu zbyt monotonne - wszędzie biało, "znikają" wtedy : kosodrzewina, stawy, wszelkie "mniejsze" nierówności terenu (np. pola złomów)...
Do tego dochodzi oczywiście zbyt niska temperatura (dla mnie komfort to ok. +5 do +10 stopni), krótki dzień...
I tak dziwnie chodzi się po śniegu - nie czuje się twardości skał.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Rafał pisze:Pustki to plus, ale reszta mnie nie przekona
O gustach się nie dyskutuje :) Pozdrawiam!
ODPOWIEDZ