Chodzenie poza szlakiem

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

świster pisze:ale cnotę z przewodnikiem już straciłeś
przewodniczką ;)
krzysgd pisze:Co do rangersów, stanowczo TAK
mefistofeles pisze:i uzbrojeni w strzelby
eee tam strzelby...kabura z magnum :D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

chief pisze: eee tam strzelby...kabura z magnum
Broń krótka ma mały zasięg.
Ciężko kogoś strącić z grani, na której nie powienien przebywać :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

eee tam strzelby...kabura z magnum
kiedys mieli rewolwery. Mi się wydaje, że broń długa lepsza - lepszy efekt psychologiczny.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

MiG pisze:chief napisał(a):
eee tam strzelby...kabura z magnum
Broń krótka ma mały zasięg.
Ciężko kogoś strącić z grani, na której nie powienien przebywać
Harry sobie radził :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzysgd pisze:Proponuję, dla odmiany, by wysokość kar była stosowna do średniej zarobków w danym kraju.
Samochody i domki jednorodzinne już są tańsze w USA niż w Polsce. To tak dla porządku.

Sęk w tym by kara odstraszała. 2000$ odstrasza nawet w USA. A u nas 500 zł rozpatruje się w porównaniu do stawek przewodnickich. Czy zaproponujemy aby stawki przewodnickie dostosować np. do płacy stażysty po studiach - pewnie by wyszło coś koło 80 złotych.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Samochody i domki jednorodzinne już są tańsze w USA niż w Polsce.
zawsze były - tania ziemia, ciepły klimat, wiec budują domy z kartonu. Co do samochodów to tanie paliwo (nie musza kupowac od ruskich czy arabów) nakręca rynek.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

chief pisze:
świster pisze:ale cnotę z przewodnikiem już straciłeś
przewodniczką ;)
ja tam nie wnikam, jego sprawa z kim :P

Ja mam takie pytanie, bo pojawił się w wątku Czarny Mięgusz. Jeśli nawet na MPpCh dotarłby strażnik służbowo (co jest bardzo mało prawdopodobne) i zauważyłby turystów wracających z Czarnego to nic im nie może zrobić wg prawa, bo ścieżka prowadzi po słowackiej stronie, a jego władza tam nie sięga (już nie wnikając w to, że teren wspinaczkowy). Mam rację?

W ogóle sprawy graniczne są ciekawe, np jeśli ktoś idzie polskim szlakiem z Kasprowego na Kope, który głównie prowadzi po stronie słowackiej i zejdzie ze szlaku np na Goryczkową Czube to łamie prawo, ale jakie? TPNu chyba nie, bo teren słowacki, ale szlak polski wiec filanc tam raczej nie stróżuje. Ktoś wie jak ma się prawo do takich sytuacji?
pozdr
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

świster pisze:
Ja mam takie pytanie, bo pojawił się w wątku Czarny Mięgusz. Jeśli nawet na MPpCh dotarłby strażnik służbowo (co jest bardzo mało prawdopodobne) i zauważyłby turystów wracających z Czarnego to nic im nie może zrobić wg prawa, bo ścieżka prowadzi po słowackiej stronie, a jego władza tam nie sięga (już nie wnikając w to, że teren wspinaczkowy). Mam rację?

pozdr
Taa, najłatwiejsze wejście prowadzi żlebem od słowackiej strony. Już dawno powinien być na niego szlak ;) aby przewodnicy nie windowali cen na tak krótkim odcinku poza szlakim ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

świster pisze:Ja mam takie pytanie, bo pojawił się w wątku Czarny Mięgusz. Jeśli nawet na MPpCh dotarłby strażnik służbowo (co jest bardzo mało prawdopodobne) i zauważyłby turystów wracających z Czarnego to nic im nie może zrobić wg prawa, bo ścieżka prowadzi po słowackiej stronie, a jego władza tam nie sięga (już nie wnikając w to, że teren wspinaczkowy). Mam rację?

W ogóle sprawy graniczne są ciekawe, np jeśli ktoś idzie polskim szlakiem z Kasprowego na Kope, który głównie prowadzi po stronie słowackiej i zejdzie ze szlaku np na Goryczkową Czube to łamie prawo, ale jakie? TPNu chyba nie, bo teren słowacki, ale szlak polski wiec filanc tam raczej nie stróżuje. Ktoś wie jak ma się prawo do takich sytuacji?
pozdr
staszek pisze:Taa, najłatwiejsze wejście prowadzi żlebem od słowackiej strony. Już dawno powinien być na niego szlak wink aby przewodnicy nie windowali cen na tak krótkim odcinku poza szlakim wink

_________________
Przyznam się, że jak czytam jak się dzieli włos na czworo w tych i podobnych sprawach to mi się zbiera na mdłości. To wolno, to nie wolno, jak obejść przepis, jak zmylić strażnika i tak w kółko.
Trzeba przyjąć wreszcie do wiadomości, że ograniczenia swobody poruszania wynikają z tego, że zarówno Polskie jak i Słowackie Tatry leżą na terenie parku narodowego, w którym obowiązują specjalne przepisy i nie ma mowy o pełnej swobodzie poruszania.

Koniec i kropka, nie ma nic do dodania. Jeśli uważacie, że przepisy te są złe to proszę skorzystać z konstytucyjnej drogi skargi obywatelskiej lub namówić swojego posła aby wniósł projekt zmiany ustawy (no i poszukać znajomych Słowaków co zrobią to samo u siebie).

Jakie jest wyjście? Jeździć w góry w których tych ograniczeń nie ma. Np. w Alpy (na większości obszaru). Ale trzeba wpierw nauczyć się choć minimum języka angielskiego lub ew. niemieckiego no i zabrać się do roboty i dodatkowych zarobków bo to jak na razie kosztuje nieco więcej. Innej drogi wyjścia nie ma.
Oczywiście trudno jeździć w Alpy na weekend.

PS.
A dyskutantom - amatorom łatwego i legalnego wejścia na Mięguszowiecki nad Czarnym gratuluję dobrej znajomości topografii - bo jest łatwa i legalna (bo po polskiej stronie) droga Karłowicza - ledwie koło 25 do 30 minut od galeryjki (WHP 925), jeszcze 30 lat temu było można odszukać oznakowanie zrobione przez Karłowicza - czarne krzyżyki.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

No, ale na tego czarnucha to mogli by poprowadzić w końcu jakiś szlak, to nonsens iść prawie 1000 metrów w górę na przełęcz z biednymi widokami i nie móc zrobić jeszcze tej stówki, żeby wejść rewelacyjny punkt widokowy.
Ale tak mi się coś zdaje, że co mieli poprowadzić to chyba już poprowadzili teraz to juz tylko biorą kasę za coraz droższe wejściówki, a nowych czy odnowionych szlaków to za bardzo nie widać. Chyba, że się mylę, co mam nadzieje.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Już nie przesadzajmy z tą nową ilością szlaków to w końcu Park Narodowy swego rodzaju unikat - nie wejdę na tego Czarnego to jakoś to zdzierżę, są też inne góry zbliżowe walorami do Tatr np Niskie Taury.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

odnowionych szlaków to za bardzo nie widać
Akurat szlaki to odnawiają. Tylko raczej te niższe i bardziej uczęszczane bo renowacja wyższych trochę kosztuje. Chociaż niedawno czytałem, że bardzo im się budżet na renowację szlaków zwiększył. Zobaczymy.
Don't shit, where you eat
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Janek pisze:A dyskutantom - amatorom łatwego i legalnego wejścia na Mięguszowiecki nad Czarnym gratuluję dobrej znajomości topografii - bo jest łatwa i legalna (bo po polskiej stronie) droga Karłowicza - ledwie koło 25 do 30 minut od galeryjki (WHP 925), jeszcze 30 lat temu było można odszukać oznakowanie zrobione przez Karłowicza - czarne krzyżyki.
Sam WC mówił, że dobrze, że ten szlak zamknęli bo krucho tam strasznie :)
Z resztą to jest teren dopuszczony wspinaczkowo więc nie ma o czym dyskutować.
Szlaku tam nie trzeba. Zrobili by szlak, na Chłopku zrobiłby się syf. A WHP 925 nie otworzą. Nie po to go zamykali.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:Samochody i domki jednorodzinne już są tańsze w USA niż w Polsce.
zawsze były - tania ziemia, ciepły klimat, wiec budują domy z kartonu. Co do samochodów to tanie paliwo (nie musza kupowac od ruskich czy arabów) nakręca rynek.
Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.
Chocago leży na szerokość geograficznej Rzymu. Co prawda nie maja Alp, które chroniłyby ich przed polarnymi masami powietrza, w głębi kontynentu zimy też są ostrzejsze niż nad morzem, ale mimo wszystko ich klimat jest łagodniejszy niż nasz (30 lat temu).Co do ropy to kupują, ale przede wszystkim opierają się na własnych zasobach. Tak czy owak paliwo przez dziesiątki lat było w stanach tańsze niż woda.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.
Chocago leży na szerokość geograficznej Rzymu. Co prawda nie maja Alp, które chroniłyby ich przed polarnymi masami powietrza, w głębi kontynentu zimy też są ostrzejsze niż nad morzem, ale mimo wszystko ich klimat jest łagodniejszy niż nasz (30 lat temu).Co do ropy to kupują, ale przede wszystkim opierają się na własnych zasobach. Tak czy owak paliwo przez dziesiątki lat było w stanach tańsze niż woda.
Mefi spójrz może na jakąś mapę - nie ma jednego klimatu dla całych Stanów.
I ropę też kupują? No, no...

Tak czy owak :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:
Mefi spójrz może na jakąś mapę - nie ma jednego klimatu dla całych Stanów.
mnie tego uczyć nie musisz. Mają pełny przekrój prawie wszystkich klimatów na Ziemi (wliczając Alaskę i Hawaje). Ale główna część Stanów to głównie strefa podzwrotnikowa i zwrotnikowa, na północy zahacza o umiarkowane. Co nie zmienia faktu, że zdecydowana wiekszość mieszkańców USA mieszka w klimacie dużo cieplejszym niż nasz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze: Co nie zmienia faktu, że zdecydowana wiekszość mieszkańców USA mieszka w klimacie dużo cieplejszym niż nasz.
Zapewne tak, co nie zmienia faktu, że przykład Chicago niekoniecznie był najlepszy.

Co do ropy - ok. 40% to własna produkcja, 60% jest z importu.
A paliwo jest tanie bo nie ma akcyzy i VAT.
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

Winny jestem wyjaśnienie bo sam strzeliłem sobie gola w pewnej kwesti prawnej.

Najpierw cytat:
igła pisze:No i właśnie w tym jest pies pogrzebany. Dopóki wysokość mandatów nie będzie adekwatnie wyższa od cen usług przewodnickich, dopóty nie będzie straszaka na "zboczeńców". No ale cóż, łatwo powiedzieć a trudniej zrobić. Chodzenie poza szlakiem jest w myśl przepisów tylko wykroczeniem przeciwko przepisom porządkowym (Art.54 Kodeksu Wykroczeń) a wysokości kar grzywny za wykroczenia są ustalane przez Radę Ministrów a ta z kolei ustala te wysokości kierując się wymiernymi wskaźnikami zapisanymi w ustawach. Obecnie kara grzywny za wykroczenia przeciwko przepisom porządkowym wynosi od 20 do 500 zł i to wszystko co mże dostać "zboczeniec" od filanca i od sądu.
Otóż zaznaczone na grubo i czerwono stwierdzenie jest błędne.
Niestety, zakaz ruchu pieszego w TPN poza wyznaczonymi do tego celu miejscami - UWAGA! NIE JEST PRZEPISEM PORZĄDKOWYM W ROZUMIENIU PRZEPISÓW PRAWA. JEST PRZEPISEM USTAWOWYM zapisanym w ustawie o ochronie przyrody. w związku z tym łamanie tego zakazu jest wykroczeniem zagrożonym karą grzywny wysokości do 5000 zł lub karą aresztu. 500 zł jest najwyższym mandatem karnym nakładanym przez strażnika parku. Strażnik jednak może odrazu odstąpić od wypisania mandatu karnego i skierować sprawę do sądu grodzkiego a tam mogą właśnie przyłożyć nawet 5000 zł kary grzywny albo karę aresztu.
Awatar użytkownika
lars

-#4
Posty: 392
Rejestracja: czw 02 lis, 2006
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: lars »

I to się rozumiem tyczy każdego terenu poza wyznaczonymi szlakami, czy też tylko ścisłego rezerwatu?
A i ten strażnik może od razu skierować sprawę do sądu, czy zawsze musi zacząć od mandatu i w przypadku jego akceptacji, na tym zakonczyc?
ODPOWIEDZ