przewodniczkąświster pisze:ale cnotę z przewodnikiem już straciłeś
krzysgd pisze:Co do rangersów, stanowczo TAK
eee tam strzelby...kabura z magnummefistofeles pisze:i uzbrojeni w strzelby

Samochody i domki jednorodzinne już są tańsze w USA niż w Polsce. To tak dla porządku.krzysgd pisze:Proponuję, dla odmiany, by wysokość kar była stosowna do średniej zarobków w danym kraju.

ja tam nie wnikam, jego sprawa z kimchief pisze:przewodniczkąświster pisze:ale cnotę z przewodnikiem już straciłeś![]()
Taa, najłatwiejsze wejście prowadzi żlebem od słowackiej strony. Już dawno powinien być na niego szlakświster pisze:
Ja mam takie pytanie, bo pojawił się w wątku Czarny Mięgusz. Jeśli nawet na MPpCh dotarłby strażnik służbowo (co jest bardzo mało prawdopodobne) i zauważyłby turystów wracających z Czarnego to nic im nie może zrobić wg prawa, bo ścieżka prowadzi po słowackiej stronie, a jego władza tam nie sięga (już nie wnikając w to, że teren wspinaczkowy). Mam rację?
pozdr
świster pisze:Ja mam takie pytanie, bo pojawił się w wątku Czarny Mięgusz. Jeśli nawet na MPpCh dotarłby strażnik służbowo (co jest bardzo mało prawdopodobne) i zauważyłby turystów wracających z Czarnego to nic im nie może zrobić wg prawa, bo ścieżka prowadzi po słowackiej stronie, a jego władza tam nie sięga (już nie wnikając w to, że teren wspinaczkowy). Mam rację?
W ogóle sprawy graniczne są ciekawe, np jeśli ktoś idzie polskim szlakiem z Kasprowego na Kope, który głównie prowadzi po stronie słowackiej i zejdzie ze szlaku np na Goryczkową Czube to łamie prawo, ale jakie? TPNu chyba nie, bo teren słowacki, ale szlak polski wiec filanc tam raczej nie stróżuje. Ktoś wie jak ma się prawo do takich sytuacji?
pozdr
Przyznam się, że jak czytam jak się dzieli włos na czworo w tych i podobnych sprawach to mi się zbiera na mdłości. To wolno, to nie wolno, jak obejść przepis, jak zmylić strażnika i tak w kółko.staszek pisze:Taa, najłatwiejsze wejście prowadzi żlebem od słowackiej strony. Już dawno powinien być na niego szlak wink aby przewodnicy nie windowali cen na tak krótkim odcinku poza szlakim wink
_________________
Sam WC mówił, że dobrze, że ten szlak zamknęli bo krucho tam strasznieJanek pisze:A dyskutantom - amatorom łatwego i legalnego wejścia na Mięguszowiecki nad Czarnym gratuluję dobrej znajomości topografii - bo jest łatwa i legalna (bo po polskiej stronie) droga Karłowicza - ledwie koło 25 do 30 minut od galeryjki (WHP 925), jeszcze 30 lat temu było można odszukać oznakowanie zrobione przez Karłowicza - czarne krzyżyki.
Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.mefistofeles pisze:zawsze były - tania ziemia, ciepły klimat, wiec budują domy z kartonu. Co do samochodów to tanie paliwo (nie musza kupowac od ruskich czy arabów) nakręca rynek.Janek pisze:Samochody i domki jednorodzinne już są tańsze w USA niż w Polsce.

Chocago leży na szerokość geograficznej Rzymu. Co prawda nie maja Alp, które chroniłyby ich przed polarnymi masami powietrza, w głębi kontynentu zimy też są ostrzejsze niż nad morzem, ale mimo wszystko ich klimat jest łagodniejszy niż nasz (30 lat temu).Co do ropy to kupują, ale przede wszystkim opierają się na własnych zasobach. Tak czy owak paliwo przez dziesiątki lat było w stanach tańsze niż woda.andy67 pisze: Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.
Mefi spójrz może na jakąś mapę - nie ma jednego klimatu dla całych Stanów.mefistofeles pisze:Chocago leży na szerokość geograficznej Rzymu. Co prawda nie maja Alp, które chroniłyby ich przed polarnymi masami powietrza, w głębi kontynentu zimy też są ostrzejsze niż nad morzem, ale mimo wszystko ich klimat jest łagodniejszy niż nasz (30 lat temu).Co do ropy to kupują, ale przede wszystkim opierają się na własnych zasobach. Tak czy owak paliwo przez dziesiątki lat było w stanach tańsze niż woda.andy67 pisze: Z tym klimatem to nie uogólniaj - nie wszyscy mieszkają na Florydzie czy w Kalifornii. A ropę od Arabów też kupują.

mnie tego uczyć nie musisz. Mają pełny przekrój prawie wszystkich klimatów na Ziemi (wliczając Alaskę i Hawaje). Ale główna część Stanów to głównie strefa podzwrotnikowa i zwrotnikowa, na północy zahacza o umiarkowane. Co nie zmienia faktu, że zdecydowana wiekszość mieszkańców USA mieszka w klimacie dużo cieplejszym niż nasz.andy67 pisze:
Mefi spójrz może na jakąś mapę - nie ma jednego klimatu dla całych Stanów.
Zapewne tak, co nie zmienia faktu, że przykład Chicago niekoniecznie był najlepszy.mefistofeles pisze: Co nie zmienia faktu, że zdecydowana wiekszość mieszkańców USA mieszka w klimacie dużo cieplejszym niż nasz.
Otóż zaznaczone na grubo i czerwono stwierdzenie jest błędne.igła pisze:No i właśnie w tym jest pies pogrzebany. Dopóki wysokość mandatów nie będzie adekwatnie wyższa od cen usług przewodnickich, dopóty nie będzie straszaka na "zboczeńców". No ale cóż, łatwo powiedzieć a trudniej zrobić. Chodzenie poza szlakiem jest w myśl przepisów tylko wykroczeniem przeciwko przepisom porządkowym (Art.54 Kodeksu Wykroczeń) a wysokości kar grzywny za wykroczenia są ustalane przez Radę Ministrów a ta z kolei ustala te wysokości kierując się wymiernymi wskaźnikami zapisanymi w ustawach. Obecnie kara grzywny za wykroczenia przeciwko przepisom porządkowym wynosi od 20 do 500 zł i to wszystko co mże dostać "zboczeniec" od filanca i od sądu.