Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Słyszałam tę informację w radio -ale chyba w RMF- właśnie w w/w wersji, a nie w tej, jaką podaje onet: "Z kolei radio Zet informuje, że poszkodowana "życie zawdzięcza swoim przyjaciołom, którzy pozostawili ją na miejsca wypadku i oddalili się w poszukiwaniu zasięgu w telefonie komórkowym". Śmiechu warte, WSZYSCY się oddalili i nikt nie został ze słabnącą kobietę i niby tym ratowali jej życie! Jeśli tak faktycznie podawało radio to mi ręce opadają.

....niedawno był temat "zwierzęta na Evereście"....jak widać...nie tylko...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze:"Z kolei radio Zet informuje, że poszkodowana "życie zawdzięcza swoim przyjaciołom, którzy pozostawili ją na miejsca wypadku i oddalili się w poszukiwaniu zasięgu w telefonie komórkowym". Śmiechu warte, WSZYSCY się oddalili
Bo to jest wersja tych, co się oddalili...
A tak w ogóle, to niedawno TOPR zachęcał żeby dzwonić do nich nawet ze Słowacji (i tak zasięg jest tylko w wąskim pasie przy granicy), bo za akcję HZS trzeba zapłacić :O Jak widać nie robi to wielkiej różnicy.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:A tak w ogóle, to niedawno TOPR zachęcał żeby dzwonić do nich nawet ze Słowacji (i tak zasięg jest tylko w wąskim pasie przy granicy), bo za akcję HZS trzeba zapłacić
dokładnie o tym samym pomyślałam,jak czytałam informację. Prosty przykład na to,że lepiej nie liczyć na puste(i niezrozumiałe dla mnie) obietnice,zachęcające do "obejścia" wydania kilku złotych na ubezpieczenie.
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

W zeszłym roku schodziłam z Zawratu razem z dziewczyną,która koleżanka olała w dokładnie identyczny sposób.W pewnym momencie spanikowała,bo jakoś niefortunnie staneła,że nie miała dobrego miejsca na postawienie nogi,żeby dalej schodzić...Szlak ten akurat ma to do siebie,że jest dość uczęszczany,ale wole nie myśleć jak mogłaby się sytuacja potoczyć,gdyby była tam zupełnie sama...A "koleżanka" po prostu zostawiła ją i sobie poszła... :?
slaver

-#1
Posty: 33
Rejestracja: wt 18 lip, 2006
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: slaver »

Hubert

-#2
Posty: 88
Rejestracja: pn 17 lip, 2006

Post autor: Hubert »

o jasna cholera. Byłem koło godziny 15,30 w środę na skrajnym granacie, a plan wycieczki zkładał dojście na Krzyżne. Zeszliśmy w dół ze względu na śliskość szlaku. Teraz widzę, że decyzja była wyjątkowo dobra...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hania pisze:W zeszłym roku schodziłam z Zawratu razem z dziewczyną,która koleżanka olała w dokładnie identyczny sposób.A "koleżanka" po prostu zostawiła ją i sobie poszła...
"koleżankę" za tyłek i w mrowisko.... :x

"Nie wiadomo, kim był mężczyzna"-to mnie zawsze ciekawi ....czy ludzie nie zabierają ze sobą jakichkolwiek dokumentów tożsamości? :think:
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Iwona pisze:czy ludzie nie zabierają ze sobą jakichkolwiek dokumentów tożsamości?
Mógł być miejscowy ( ja np jak na babią ide to nie zawsze biore )
mogły mu wypaść w locie
mógł mieć w plecaku który sobie poprostu gdzieś poleciał
mogły ulec zniszczeniu - upadek + krew
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Winę za tragiczne wydarzenia w górach bardzo często przypisuje się przyrodzie. A przecież nie ma w tym wiele prawdy. Najczęściej głównym elementem zagrożenia dla siebie jest sam człowiek, na skutek nieprzemyślanych decyzji, niedostatku wiedzy i braku wyobraźni...."
http://www.gory.info/artyk.php?id=195
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Iwona pisze:Nczęściej głównym elementem zagrożenia dla siebie jest sam człowiek,
i to są święte słowa...bo gdy się coś stanie to ludzie zaczynają szukać winnych wokół a nie zauważają tego, że sami mogli doprowadzić do nieszczęścia...łatwiej zwalić wine na zbyt śliski kamień niż na to, że się przeliczyło swoje umiejętności....
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

Iwona pisze:"Winę za tragiczne wydarzenia w górach bardzo często przypisuje się przyrodzie. A przecież nie ma w tym wiele prawdy. Najczęściej głównym elementem zagrożenia dla siebie jest sam człowiek, na skutek nieprzemyślanych decyzji, niedostatku wiedzy i braku wyobraźni...."
słuszny cytat
.łatwiej zwalić wine na zbyt śliski kamień niż na to, że się przeliczyło swoje umiejętności....
oj chyba odrobinkę przesadzamy, jeszcze nie spotkałam się z wymówką, że kamień był za śliski, za stromo było czy za płasko :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

marti pisze: jeszcze nie spotkałam się z wymówką, że kamień był za śliski, za stromo było czy za płasko
eee....to była tylko taka przenośnia..chodziło mi o sam fakt, że ludzie jednak nie biorą odpowiedzialności za własne czyny i decyzje i wolą cała wine zwalić na to co jest wokół..
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

tez pierwsze slysze - jesli chodzi o wyprawy
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

"2006-08-21 ŚMIERTELNY WYPADEK W REJONIE KAZALNICY
W nocy z 20/21 sierpnia podczas zejścia szlakiem z Kazalnicy Mięguszowieckiej spadła ok. 100 m. ponosząc śmierć na miejscu 32 letnia mieszkanka Lublina Jowita J. Taternicy schodzili szlakiem po odbytej na Żabim Koniu wspinaczce."
Kolejna tragedia w Tatrach-lato w pełni piekna pogoda....nie w ścianie,lecz na turystycznym szlaku....
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

19 sierpnia helikopter leciał minimum 3 razy (tyle widziałam).
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

W okresie wakacji od 1 lipca do 31 sierpnia TOPR interweniował 118 razy, ratując 125 osób w tym 44 z użyciem śmigłowca ratowniczego. Odnotowaliśmy 3 wypadki śmiertelne, 32 kontuzje ciężkie, 48 lekkich i 21 zachorowań ostrych. Przeprowadzono 40 wypraw ratunkowych (działania ratownicze długotrwałe i z dużą liczbą ratowników), 79 akcji ratunkowych w tym 10 poszukiwawczych. W sumie w bezpośrednich działaniach ratowniczych wzięło udział 523 ratowników, przepracowując 790 godzin.


Sporo tych akcji. 3 wypadki śmiertelne... wydawało mi się, że było więcej :think:
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

W niedzielę koło godz. 16 w żlebie pod przełęczą Krzyżne na Orlej Perci turyści znaleźli ciało mężczyzny
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... =0&thold=0
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Ciekawe, czy ta jego śmierć nie ma związku z tym opalaniem... Wystawianie się na słońce w górach to nie jest najlepszy pomysl. Chyba że na Gubałówce.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

grumblers pisze:Ciekawe, czy ta jego śmierć nie ma związku z tym opalaniem... Wystawianie się na słońce w górach to nie jest najlepszy pomysl. Chyba że na Gubałówce.
Grumblers, Ty o ile sę nie mylę to się parasz dziennikarstwem. I twój komentarz jest typowym przykładem szmatławego dziennikarstwa jakie się dziś spotyka na każdym kroku. Z notatki w TP wynika jedynie to, że prawdopodobnie ten starszy mężczyzna zmarł na zawał. Ciebie to jednak trzeba od czasu do czasu zdrowo opieprzyć bo jak Ci dać spokój to odrazu zabierasz się za szalbierstwa.
ODPOWIEDZ