Nasze wycieczki w roku 2006

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Właśnie wróciłem. Z planowanej setki niestety nic nie wyszło, bo się ekipa rano wykruszyła - spanikowali, że bedzie lało. Toteż dopiero o 15 się zebrałem i pojechałem do kolegi - 12km. Razem z nim wybraliśmy się na objazd okolicznych wsi, duża część trasy jechana w terenie i w błocie (mój łańcuch zaczął skrzypieć). W pewnym momencie podczas jazdy prościutką drogą asfaltową, zagapiłem się na (nie nie, żadna kobitka niestety) na kurde bunkier jakiś.. i nie zauważyłem zaj.. tej dziury w asfalcie. Moje pierwsze OTB przez kierownice w życiu. Na całe szczęście rowerek nie ucierpiał, ani ja.. więc pognaliśmy dalej.
Przed chwilą wrociłem i nasmarowałem sobie łańcuch. Sprawdziłem dystans na liczniku - 62 km . Biorąc pod uwagę, że jakieś 50% trasy jechane było w dość trudnym terenie, jestem z siebie dumny jak gdyby to była setka :) Jeszcze chwila i bede jak śledzik aka czesiek ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

a ja dziś z planowanych 50 miałem nici. Jak to mówią - jak nie urok to sraczka. Pamiętajcie - nie wsiadać na rower zaraz po wielkanocnej wyżerce.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Salek pisze:Jeszcze chwila i...
Nie mam nic przeciwko, ale to jeszcze "troszkę" potrwa. :))
Gratuluję udanej wycieczki - Tomek.
Oto moja dzisiejsza:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=40400972
Dystans 104 km
Ps. Też "dygałem" przed deszczem, tym z nieba i... z wiader. Szczęśliwie dojechałem suchy. :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Obrazek
tym ktorzy lubia bezpiecznie zabladzic polecam wycieczke w lasach przyleglych bezposrednio do Warszawy a lezacych miedzy Zielonka, Rembertowem, Wesołą, Sulejowkiem, Okuniewem, Zabrancem oraz Ossowem
lasy poprzecinane sa spora iloscia roznych drog i sciezek zupelnie nieoznaczonych (za wyjatkiem nielicznych tabliczek z oznaczeniem drog pozarowych)
Obrazek
mysle, ze atrakcje stanowi fakt, ze jest to bardzo urozmaicony las na stosunkowo malej powierzchni
ObrazekObrazek
dodatkowym smaczkiem jest swiadomosc, ze poruszmy sie bardzo blisko kilku jednostek wojskowych, a nawet na terenie gdzie prowadzone sa cwiczenia (nieogrodzony poligon)
Obrazek
coraz blizej slyszane strzaly na strzelnicach mowia, ze lepiej zmienic kierunek niz jechac w ich strone
Obrazek
natrafic mozna na tory kolejowe, ktore w czasach Ukladu Warszawskiego byly regularnie eksploatowane przez wojsko, dzis zas ladnie sobie degraduja, czy tez czolg przejezdzajacy sobie obok
ObrazekObrazek
w sercu lasu kilka oczek wodnych oraz rzeka Dluga
odleglosc jaka mozna przebyc zalezy od nas samych - wycieczka moze byc krotka, ale rowniez osiagac dystans zblizony do 60 km - to zalezy jak bardzo skomplikujemy sobie droge i jak bardzo sie zgubimy
uwaga na zarastajace, niewyrazne sciezki, ktore potrafia w pewnym momencie sie skonczyc i trzeba sie troche wracac
polecam
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wykorzystałem wolny dzień, wsiadłem rano na rowerek i pognałem na Pałuki.
Więc Inowrocłwa-Pakość (tu godzinę spedziłęm u koleżanki, której dawno nie widziałem)-Obudno - Chomąża Szlachecka-Gąsawa - Obudno - Pakość - Inowrocław. DO Gasawy (czyli jakieś 45 km) cały czas pod wiatr (dochodzący do 30 km/h) i prawie cały czas pod górkę. Powrót był już przyjemniejszy :)

Dystans: 94 km - miałą byc setka, ale nie chciało mi się kręcic po mieście
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

mefistofeles pisze:Dystans: 94 km - miałą byc setka, ale nie chciało mi się kręcic po mieście
Wstydź się. ;) ;)
Gratulacje Panie Główny Mete 8) rologu. :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Alien pisze:lezacych miedzy Zielonka, Rembertowem
Kiedyś próbowałem się przebić z Zielonki do Rembertowa lasem. Udało się dopiero za drugim razem (Mokry Ług) - za pierwszym trafiłem do jakiejś jednostki wojskowej w zagajniku. :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Dzisiaj pierwszy raz przyjechałem do pracy rowerem, w tej chwili rower jest na przeglądzie gwarancyjnym, po 16 go odbieram i gdzieś pojadę... gdzie mnie poniesie :D
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Mariusz pisze:trafiłem do jakiejś jednostki wojskowej
ja w ubieglym roku mialem takie cos: jechalem od Wesolej do Rembertowa, znalazlem w srodku lasu droge asfaltowa - musi gdzies prowadzic mysle...
w miare uplywu czasu slyszalem glosniejsze strzaly i dojechalem w koncu do strzelnicy
ale jade dalej i patrze brama, a przed brama stoi zolnierz
-jak pan tu wjechal - pyta zolnierz
-no jak to jak, normalnie - odpowiadam
-nnnoo dobrze, ale ja nie moge otworzyc bramy, nie moge pana wypuscic, bo pan nie ma przepustki, nie wolno mi...
-no to jak mam stad sie wydostac? - pytam
-hmmm, wie pan, ja nie moge otworzyc bramy, ale.... niech pan jedzie wzdluz ogrodzenia, za jakies 100 metrow jest dziura, tamtedy mozna swobodnie przejechac
nie ma to jak mlody polski inteligentny zolnierz sluzby zasadniczej na warcie :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Alien pisze:mlody polski inteligentny zolnierz sluzby zasadniczej na warcie
Czyli ja :)) :))
Obowiązuje mnie tajemnica wojskowa, a tak chętnie bym Wam coś opowiedział. :?

Wasz wartownik (prawie dwieście służb) ;)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

No to wróciłem z pracy. W jedną strone mam 12 km, ale wracałem szerokim łukiem i pyknąłem sobie czterdziestkę :) Przy okazji zahaczyłem o serwis rowerowy i dokonałem przeglądu gwarancyjnego, po ostatnim OTB trzeba było kółka wycentrować i hamulce poustawiać, reszta luzik :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Salek pisze:pyknąłem sobie czterdziestkę
Ja "czterdzieści i cztery". :P
MrRobot

-#1
Posty: 46
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Ścinawa

Post autor: MrRobot »

Prognozy na dzisiejszy dzień nastarajały do dłuzszej wycieczki wiec wykorzystałem okazje jaka dała mi natura i "pyknąłem" sobie do południa 156 km .

Po południu moja druga połowa stwierdziła ze też już powinnna rozpocząć sezon wiec razem zrobilismy pierwsze 25 km w tym roku .

Dla równego rachunku "dokręciłem" jeszcze 19 km i....
zrobiła sie pierwsza "dwusetka" i czułem że jest jeszcze zapasik :P ... z czego jestem dumny zważywszy ze dopiero 14 dni temu "wystartowałem" .

Pozdrawiam
Krzysiek
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Wycieczka na 102
Wyjazd o 11, w strone Tychów, następnie czerwonym szlakiem rowerowym w strone Pszczyny. Tu trzeba wspomnieć, że szlak jest dobrze oznaczony dopiero od miejscowości Piasek, wcześniej można się potracić...
Gdy dotarłem do Pszczyny na rynek, na liczniku było juz 49km, postanowiłem wrócić trochę okrężną trasą bo miałem chrapkę na pierwszą w tym roku setkę. Więc z Pszczyny w strone Studzienic, następnie dziwną dróżką w stronę Międzyrzecza, dalej w stronę Woli, tam postój przy rozlewisku - przyglądałem się wędkarzom, dalej w stronę jakiejś wiochy co nawet nazwy nie znam i powrót na wolę. Gdy wyjeżdzałem z Woli, zauważyłem na liczniku 101 km - jupi, jednak za kilka metrów mina mi zrzedła - jakieś 7 km przed domem złapałem kapcia w tyle... Od teraz będę woził ze sobą pompke i dętkę - telefon do taty i powrót 7 km samochodem ;) Końcówka mi trochę zepsuła wycieczkę. Miał być triumfalny powrót a tu co :)) Ale 102 się pojawiło na liczniku i jest ok.
Dętka załatana już. W poniedziałek kupuję zapasową i pompkę :)
Dane wycieczki:
102 km (12 km teren) czas: 04:10 avg:24.48 km/h
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No to wypas! Ale coś ta setka podejrzanie okrągła... czyżby dokręcana? :think: ;)
Ja dziś kontrolnie 45 km po Kampinosie w deszczu.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Mariusz pisze:No to wypas! Ale coś ta setka podejrzanie okrągła... czyżby dokręcana?
No jak napisałem powyżej specjalnie wracałem okrężną trasą, szukałem różnych nowych tras, nawet trochę błądziłem - miało być tak zgrane, że setka będzie w okolicach domu, ale wyszło na to, że gdyby nie kapeć to byłoby ze 110.
Mariusz pisze:Ja dziś kontrolnie 45 km po Kampinosie w deszczu.
W deszczu? Na śląsku pogoda idealnie rowerowa. Współczuję :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A u mnie dziś od rana zimnica i siąpiący deszcz... :(
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Salek pisze:Wycieczka na 102
Wycieczka na 201 - reszta jutro. :D
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Czesiek pisze:Wycieczka na 201
nono, czekamy na relacje :)

Ja jeszcze dzis wieczorną porą dokręciłem 25 km i w sumie dzisiaj 127 mam. Im więcej jeżdżę tym bardziej mi się to podoba :D No i okazuje się, że na śląsku fajne trasy nawet są. Jutro ciąg dalszy objeżdżania okolic.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dziś tylko spacerek - Inowrocław - Tupadły-Kobylniki-Kruszwica- Szarlej - Inowrocław

42 km

rzeka Noteć
Obrazek
pałac w Kobylnikach (tu np miałem studniówkę)
Obrazek
jezioro Gopło:
Obrazek
Mysia Wieża:
Obrazek
kruszwicka Kolegiata:
Obrazek
ODPOWIEDZ