oj chciał bym miec taką przerwe u mnie to juz 3 lata jak nie byłem w gorach I bardzo mi tam tęskno
Ale sobie powiedziałem że w tym roku napewno pojade. Pierwszy termin mam zaplanowany na 24 czerwca ale to jeszcze nie jest nic pewnego
Agaar napisała:
"Im bliżej wyjazdu, tym bardziej mi się dłuży... Takie życie. "
No własnie ale jakos to znieśiemy .... damy rade Agaar
Ostatnio zmieniony ndz 14 maja, 2006 przez wieczor22, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja bez Tatr długo nie wytrzymuje..najdłuzej miesiąc,albo dwa..
Zazwyczaj jestem 2 razy w miesiacu...ale to juz zasługa mojego jakże szczęsliwego w tym wypadku miejsca zamieszkania
Iwona30 pisze:Jak tam zima w Tatrach Zachodnich???
nastapiła mała zmiana planów 'przejechałem"sie przez Zawrat i Gęsią Szyję tak że Zachodnie ominąłem szerokim łukiem.Na Zawracie zima nie odpuszcza-ale zjezdy na du... całkiem,całkiem.Pogoda nawet wytrzymała,w niedzielę było już gorzej,ale spacerek na Rusinową i Gęsią odbyłem.Już intensywnie myślę o sobocie tylko mam przeciwników co do tak częstego bywania w Tatrach,ale co tam.
Iwona30 pisze:mozna spokojnie zabrac ze soba plastikowe"jabłuszko"
no nie żartuj,ja bez jabłuszka chwilami przekraczałem prędkość tak że całe życie przemykało przed oczami .Ja jakoś tej zieleni mam na codzień,więc jeżeli wszystko "zagra"jade wTatry,trzeba poprawić częstotliwość.
Ja raczej bardziej zartuje widziałam jak troje nastolatków zjezdzało na karimatach z Zawratu do Gąsienicowej a w slad za nimi posuwał sie snieg..Na szczęscie był ciężki i mokry,zsuwał sie jak biała lawa..Ciekawe wrazenie,myslałam ze wszystko dookoła mnie się porusza:)