Na kościelec - aż tak trudno?

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Chris pisze:Jak to niewyraźny? :O :))
Masz coś z głową ( na zdjęciach oczywiście) :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak miałem kilkanaście lat to czytałem taką książkę o kowbojach - "Jeździec bez głowy". Myślałem, że to fikcja literacka a jednak... ;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Nie rozumię, o czym mówicie... :think: :))
hermit

-#2
Posty: 95
Rejestracja: sob 26 sie, 2006

Post autor: hermit »

@Janku
najwidoczniej Twoja lista tatrzańskich widziadeł i potępieńczych straszydeł jest mocno niekompletna - nie dość, że nowość, to jeszcze od razu z dokumentacją zdjeciową!
Awatar użytkownika
Piotrus

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Piotrus »

Na Kościelec wchodzi się bardzo trudno, jeszcze trudniej z niego zejść. W dodatku z góry nic nie widać, a już na pewno nie Granaty. chyba że ktoś sobie wniesie w plecaku.

Obrazek
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Dobre! :))
Awatar użytkownika
meridius

-#3
Posty: 225
Rejestracja: śr 08 lut, 2006

Post autor: meridius »

jak popada napewno jest nieciekawie :
Obrazek
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

meridius pisze:ak popada napewno jest nieciekawie
jak wszędzie ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Ale Kościelec za to szybko wysycha, chyba z powodu kąta nachylenia i swojego położenia. :cwaniak:
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Re: Na kościelec - aż tak trudno?

Post autor: momasz »

arhi pisze:Witam. W sierpniu zamierzam się wybrać na Kościelec.
arhi jeśli będzie to w czymś przydatne to mogę zaproponować swój świeży film, m.in. z Kościelca, nagrany 15 lipca br, w trakcie którego widać trochę szlaku na sam szczyt oraz stopień ekspozycji trasy.

Link do filmu: http://pl.youtube.com/watch?v=IG30te0SfdU&v3
monne

-#1
Posty: 35
Rejestracja: ndz 29 lip, 2007

Re: Na kościelec - aż tak trudno?

Post autor: monne »

arhi pisze: W sierpniu zamierzam się wybrać na Kościelec.
Czy pchanie się na Kościelec w sierpniu, załóżmy, że skała będzie sucha, z dużym plecakiem (ok. 90 litrowym) ma sens? W zeszlym roku byłam byłam 5 dni w Gąsienicowej, zeszłam rejon od Liliowej do Krzyżnego, lecz nie zdążyłam pójść na Kościelec (deszczyk). Kondycje mam dobrą, łańcuchów się nie boję. Trzeźwo myśląca jestem jak najbardziej, dlatego pytam jak to wygląda w rzeczywistości? Tym razem będę szła sama i z dużym plecakiem. Opinie są różne na temat Kościelca, stąd sama już nie wiem co myśleć...
Awatar użytkownika
Hania

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 11 kwie, 2006
Lokalizacja: że znowu ;)

Post autor: Hania »

Trochę spory ten plecak...nie dałabyś rady gdzieś go przechowć ?? ;)

Jeśli przeszłaś rejon od p.Liliowe do p.Krzyżne to technicznie suchutki Kościelec nie powinien Ci sprawić problemów ;)
monne

-#1
Posty: 35
Rejestracja: ndz 29 lip, 2007

Post autor: monne »

Hania pisze:Trochę spory ten plecak...nie dałabyś rady gdzieś go przechowć ?? ;)

Jeśli przeszłaś rejon od p.Liliowe do p.Krzyżne to technicznie suchutki Kościelec nie powinien Ci sprawić problemów ;)
Właśnie nie bardzo chcę go przechowywać, jestem tylko 3 dni w górach, więc będę nocowała w różnych schroniskach.
Chodzi mi o względy techniczne, jakieś szczeliny, węższe miejsca, co bym się nie zaklinowała tam z nim :) no i te niby "ścianki 4 metrowe" (mam lekką traumę po zeszłym roku jeśli chodzi o gołe, pionowe, a szczególnie wilgotne!!! ścianki), czy przez nie da się przejść z takim plecakiem?
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@monne

Po co chcesz się pchać na Kościelec z takim wielkim worem-nie lepiej w Murowańcu go przechować?

Jeśli przeszłaś OP (jak wynika z Twojego postu) to Kościelec nie będzie Ci straszny :)
Każdemu jego Everest...
monne

-#1
Posty: 35
Rejestracja: ndz 29 lip, 2007

Post autor: monne »

andy67 pisze:@monne

Po co chcesz się pchać na Kościelec z takim wielkim worem-nie lepiej w Murowańcu go przechować?

Jeśli przeszłaś OP (jak wynika z Twojego postu) to Kościelec nie będzie Ci straszny :)
Kolejna sugestia, żebym go jednak zostawiła :think:... może rzeczywiście... zdecyduję jak kupię nową mapę :) ( obecna jest z 1966 ! ). W każdym razie dzięki za odpowiedzi!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

monne pisze:może rzeczywiście... zdecyduję jak kupię nową mapę
a co ma mapa do wora?
monne pisze:obecna jest z 1966 !
Wtedy to chyba jeszcze od Czarnego Stawu szlak prowadził jeszcze wprost żlebem na Karb. Jak spora grupa była w żlebie to lepiej było poczekać aby się nie dostać pod "prysznic" kamieni, brrr
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

monne pisze:Czy pchanie się na Kościelec w sierpniu, załóżmy, że skała będzie sucha, z dużym plecakiem (ok. 90 litrowym) ma sens?
Ja może tak trochę z innej beczki. Patrzyłam w kalendarz... i jedziesz chyba na 4 dni w Tatry, prawda? Jak na kobiete, to ten plecak spory... chyba nie wypełniasz go całego, tylko masz pełno wolnego miejsca? :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

monne pisze:Czy pchanie się na Kościelec w sierpniu, załóżmy, że skała będzie sucha, z dużym plecakiem (ok. 90 litrowym) ma sens?
monne pisze:jestem tylko 3 dni w górach
Zostaw go w przechowalni albo w kosówie pod Kościelcem lub na Karbie.
Na 3 dni zabierasz pleck 90l? :O Sorry ale w to nie uwierzę. Naładowany 70l potrafi ważyć ok 25kg a to już da się nosić,zwłaszcza kobiecie ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Z takim plecakiem proponuję wariant wejscia od Zielonego Stawu i zejście do Czarnego, czyli odwrotnie niż chodzi wsiększość. Zaraz nad Karbem jest koleba, ale nie da się tam zostawić plecaka, bo jest tuż przy szlaku . Trochę szkoda, - jednak ryzyko jest zbyt duże.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Na 3 dni zabierasz pleck 90l?
Może Monne uprawia podnoszenie ciężarów i to taki trening?
:))
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ