Mam dylemat i za malo wiedzy w tym temacie zeby podjac decyzje. Szukam butów na lenie wędrówki po tatrach
Obywa niezej opisane mierzyłem i były "pięknunio".
Asolo 535 NBK
AKU Lhasa
Rozchodzi sie w większości o utrzymanie nubuku z którego zrobione jest ASOLO, oraz jego przydatnosci na lenie wedrówki. Co to walorow materiału AKU to mam to sprawdzone z "byłego" bliskiego żródła cena nie gra roli...żadnej
Jakies wskazówki PROSZE
---dodane---
ewentualnieLaSportiva Nevada GTX
ale ni ich temat nie wiem juz prawie nic...nie znalazlem duzo opini:/
Ostatnio zmieniony sob 28 lip, 2007 przez pleśniowy, łącznie zmieniany 3 razy.
kolega ma Aku i powiem szczerze jest z nich bardzo zadowolony. Nie powiem Ci jak długo już je ma bo nie wiem. Ale długo szukał dobrych butów no i te mu podpasowały. Wypróbował Aku w zimowych Bieszczadach i majowych Tatrach, latem też w nich chadzał więc ogolnie wybróbował je w różnych warunkach.
niedawno kolega kupił asolo bodajże gtx czy cuś, trzy dni na Orlej i czuby pociachane - widziałem z jakim żalem patrzył na nie w pociągu gdy wracaliśmy, jeżeli wybierasz się w Tatry Wysokie to polecam jednak coś z otokiem gumowym chociaż na przodzie.
jesli w ktorychs z tych butow ma Ci byc za goraco latem to... w Aku
z tego prostego powodu, ze maja membrane
majac do wyboru oba te modele kupilbym... ani jeden ani drugi
pierwszy dlatego, ze rzeczywiscie szybko Ci sie spaskudza noski
a drugi za caloksztalt
jesli cena nie gra roli to... caly swiat butow przed Toba
meridius pisze:oś z otokiem gumowym chociaż na przodzie.
kurcze własnie dzis chodzilem po stolicy i ogladalem patrzylem itd..i z ochraniczem na nosie naprawde jak maly wybor...i to mnie matrwi bo w tym roku własnie orla atakujemy :/
Alien pisze:jesli cena nie gra roli to... caly swiat butow przed Toba
no ale w granicach rozsądku , nie chce za nie zaplacic jak za zboze;)
No ja bym sie jednak podpisal "pod" Iwona w kwestii ilosci szwow. Jesli w gre wchodza Tatry to faktycznie radzilbym poszukac czegos z otokiem - sam mam buty bez otoka i uwierz mi, naprawde niewiadomo kiedy czubki sie rypia... A wiszac na lancuchu chyba nie chcesz jeszce sie o buty martwic?
meridius pisze:niedawno kolega kupił asolo bodajże gtx czy cuś, trzy dni na Orlej i czuby pociachane - widziałem z jakim żalem patrzył na nie w pociągu gdy wracaliśmy
gtx to skrót od gore,nijak się ma do wpływu na "pociachanie".Podejrzewam,że masz na myśli skórę-lico. Tak,ona się ciacha ale mimo to nie zamieniałabym jej na nubuk.Wystarczy kupić dobry impregnat w paście do wcierania i problem niejako "znika". Impregnaty w sprayu są do bani. Nie oszukujmy się nubuk podczas deszczu szybciej nasiąknie niż dobrze zaimpregnowane lico.No ale to tylko moje zdanie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
wieksza ilosc szwow to potencjalnie wieksza ilosc miejsc, w ktorych but moze zaczac przeciekac. To dosc newralgiczne miejsca w kazdym wlasciwie rodzaju odziezy - stad w kurtkach itp. stosuje sie m.in. laminowanie, bo jest to miejsce zdecydowanie oslabione pod wzgledem wodoodpornosci.
Idz do porzadnego sklepu,gdzie wiedza co sprzedaja i przymierz obydwa modele ew.jeszcze inne.Tak naprawde but wybierze stopa-pamietam jak kupowalem swoje-myslelem ze scarpa bedzie ok,a okazalo sie ze najlepiej czulem sie w asolo.Przymierz nie patrz jaka firma i model-stopa Ci powie.
hairy pisze:
Nie kupuj nic z membranami bo to pic na wodę.
Po 2 dniach chodzenia robi się z tego sito.
No,no - ostro powiedziane
Moje doświadczenia co do membran w butach są takie:
Dachstein (nie pamiętam modelu) - w piątym sezonie membrana zaczęła przepuszczać.
Asolo Quartz GTX - 4 sezony, póki co wytrzymują wszystko.
Chodzę praktycznie w każdych warunkach i nieprzesadnie dbam o sprzęt.
Mimo to membrany dają radę.
Powiem tak.
Membrana w skorupach jak najbardziej może być.
Mambrana głównie pęka w miejscach zginania na wysokości zgianych palców podczas chodzenia.
Podczas chodzenia występują wielkie przeciążenia - delikatna membrana nie wytrzymuje tego.
Proponuje zrobić tak.
Po pierwszym wyjeździe w butach membranowych.
zanurzyć je w domu w misce i poruszać chwilę butem w miejscu gdzie najbardziej pracuje na wysokości palców.
Napewno będzie przeciekał.
Membrana popęka.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"