hej czy przewodników trzeba rezerwować wcześniej? a jeśli tak to ile wcześniej? i ile to kosztuje? będzie nas w sierpniu tak 5-7 osób i tak sobie planujemy powoli:)
agat pisze:hej czy przewodników trzeba rezerwować wcześniej?
Nie trzeba. Wystarczy zagadać w Śląskim Domu. Przewodnik może wziąć do pięciu osób i najczęściej woła 8000 SK od całej grupy. Zatem cena się rozkłada. Jednak warto negocjować, a i z tą ilością osób bywa różnie. Jest to indywidualne widzimisie przewodnika.
mefistofeles pisze:Oficjalnie na Gierlach przewodnik może zabrać czwórkę
Ale np Martinka max dwie osoby.
W tej chwili w Sląskim domu mają promocyjne pakiety, np:
2x nocleg, 2x śniadanie, 2x kolacja plus wejście na Gerlach = 3114 koron.
MIHNIK pisze:2x nocleg, 2x śniadanie, 2x kolacja plus wejście na Gerlach = 3114 koron.
Czyli koło 300 złotych. To jest i drogo (bo 300) ale i tanio, biorąc pod uwagę dodatkowe profity. Sam wstęp do Koloseum (plus Palatyn) kosztuje około 30 złotych.
Niezłą mają "inflację" jeśli chodzi o vodcę na Gerlach. W 2001 roku zapłaciłem 1000 koron, obecnie najmniejsza stawka to 1700 koron (6800 koron za 4 osoby). Dodatkowo kurs korony też się dość wyraźnie zmienił (na niekorzyść dla nas). Wychodzi na to, że przez 6 lat takie wyjście zdrożało mniej więcej dwukrotnie.
Chyba najlepiej zalatwiac jest w spoloku horskich vodcow w Szwajcarskim Domu w Smokovcu. Zostawilem tam w srode numer komorki milej pani, ktora prowadzi to biuro, w czwartek dostalem SMS-a, ze tworzy sie grupa, a w piatek w czworce czesko-slowackiej wszedlem za 1700 Sk. Do tego zaplacilem 300 Sk za dowoz samochodem rano do Slaskiego Domu i odwoz do kwatery w Novej Lesnej (skladka na parking + benzyna).
W miedzyczasie probowalem tez dowiadywac sie w Slaskim Domu, ale tam spojrzeli tylko do zeszytu, ze nie maja nic do zaproponowania i najlepiej zebym zglosil sie z grupa.
_Piotrek_ pisze:o bez przewodnika się nie wejdzie na Gerlach?
Niektorzy mowia, ze trzeba przynajmniej z przewodnikiem Nyki Tyle ze to moze kosztowac i 5000 koron jak cie namierza, a na tym szlaku ponoc to robia. Ja sie nad tym nawet nie zastanawialem bo primo nie znam szlaku, secundo nie mam taternickich papierow, tertio jestem za stary zeby sie ganiac z filancami.