a no tak smakuje najlepiej prosto z nalewakaChris pisze:A całym szacunkiem, Lukas, do camelbaga wlewają cepry. Browar wlewa się do gardła!
Ranking miejsc trudnych
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Czy każda dyskusja kończy się na piwie ? 
Wracając do tematu
P.S. Podobno tę półke tez da sie obejśc dołem
Pozdro
Wracając do tematu
Faktycznie, wygląda jakbym sie pytał a potem sam wątpił w sens doradzania, ale myślę, że jednak ma sens pytanie o konkretne miejsca (nie o cały szlak), spytałem o szczelinkę, a to:- właśnie, dlatego szczerze mówiąc nie lubię tzw. doradztwa w tej materii. Choć temat wywołują sami pytający
są bardzo konkretne i dośc obiektywne informacje.tomek.l pisze:wąskie to jest ok. 1m
szczelina się zwęża więc nigdzie się nie spadnie co najwyżej zaklinuje
jest łańcuch
można podać rękę
można obejść dołem
P.S. Podobno tę półke tez da sie obejśc dołem
Pozdro
To z wątku o Granatach. Nawiasem mówiąc tam pod koniec tez dyskusja nieco zboczyła z toru...tomek.l pisze:No to ktoś musiał w nocy przyjść ze sprzętem i klamrę przenieśćkomorfil pisze:Żleb Drege'a nie jest poniżej.
Fragment z klamrą jest między Zadnim a Pośrednim.
Nie chce mi się wklejać zdjęć ale:
- schodząc ze Skrajnego wchodzi się na Skrajną Sieczkową Przełączkę
- tam kawałek wyżej jest ten fragment z klamrą gdzie robi się mały trawersik biorąc skałę od zachodniej strony (lub omija dołem)
- potem kawałek dalej w górę i jest szczelinka z łańcuchem, którą przechodzi się jednym krokiem lub omija dołem
A poniżej tego wszystkiego jest górna część Żlebu Drege'a, która wygląda tutaj jeszcze niewinnie, a żleb podcięty jest dopiero znacznie niżej
- kieszonkowiec
-

- Posty: 46
- Rejestracja: czw 26 lip, 2007
- Lokalizacja: Kraków
im gorsza pogoda tym większa przygoda 
(tylko dobrze trzeba się ubrać)
http://pl.youtube.com/watch?v=PWjjLrdGb14
kolega sklecił filmik z dwóch ostatnich wypraw na orlą perć (obie w lipcu).
przy pierwszej, w połowie szlaku, pogoda załamała się w przeciągu zaledwie kilku minut. deszcz, śnieg, niesamowity, malutki grad,który wbijał się w policzki. (przez goretex go czułem). śnieg z deszczem padał przez cała trasę (którą byliśmy zmuszeni zakończyć już na koziej przełęczy, z powodu pierwszych objawów odmrożeń u dwóch uczestników wyprawy, którzy zapomnieli sobie o rękawiczkach).
z niby nieprzemakalnych, cholernie drogich ubrań, wyciągnąłem w schronisku, mokry portfel i pieniądze, które trzeba było suszyć na szybkiego żeby zakupić piwko. także wyobraźcie sobie jak tam lało.
druga wyprawa, w miniony weekend, to już dużo ładniejsza pogoda, momentami słoneczko i tradycyjnie (jak w moim przypadku) cholernie gęsta mgła na orlej. trasę od kuźnic, z krótką przerwą w murowańcu na wynajęcie łóżeczek i posiłek, przez zawrat, po granaty i spowrotem do schroniska, zrobiliśmy w niespełna 12 godzin. nie wiem czy to dużo czy mało.
polecam filmik.
pozdrawiam wszystkich
(tylko dobrze trzeba się ubrać)
http://pl.youtube.com/watch?v=PWjjLrdGb14
kolega sklecił filmik z dwóch ostatnich wypraw na orlą perć (obie w lipcu).
przy pierwszej, w połowie szlaku, pogoda załamała się w przeciągu zaledwie kilku minut. deszcz, śnieg, niesamowity, malutki grad,który wbijał się w policzki. (przez goretex go czułem). śnieg z deszczem padał przez cała trasę (którą byliśmy zmuszeni zakończyć już na koziej przełęczy, z powodu pierwszych objawów odmrożeń u dwóch uczestników wyprawy, którzy zapomnieli sobie o rękawiczkach).
z niby nieprzemakalnych, cholernie drogich ubrań, wyciągnąłem w schronisku, mokry portfel i pieniądze, które trzeba było suszyć na szybkiego żeby zakupić piwko. także wyobraźcie sobie jak tam lało.
druga wyprawa, w miniony weekend, to już dużo ładniejsza pogoda, momentami słoneczko i tradycyjnie (jak w moim przypadku) cholernie gęsta mgła na orlej. trasę od kuźnic, z krótką przerwą w murowańcu na wynajęcie łóżeczek i posiłek, przez zawrat, po granaty i spowrotem do schroniska, zrobiliśmy w niespełna 12 godzin. nie wiem czy to dużo czy mało.
polecam filmik.
pozdrawiam wszystkich
"już nigdy Bóg nie będzie tak blisko..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- kieszonkowiec
-

- Posty: 46
- Rejestracja: czw 26 lip, 2007
- Lokalizacja: Kraków
Orientacyjnie to do d... jest frgment zielonego szlaku z Hali Gąsienicowej w kieruku Gęsiej Szyji. W pewnym miejscu przekracza sie strumyk i nie berdzo wiadomo czy iśc w prawo do góry czy w dół na lewo. Na szczęście poszliśmy na dół, ale widziałm przed nami osoby idące do góry, a kilkanaście minut po przekroczeniu strumyka jakiś koleś wyszedł z lasu i mówi że błąkał sie przez godzinę po lesie
TPN powinien poprawić oznakowanie szlaku w tamtym miejscu.
z tym oznakowaniem tego szlaku to fakt.W marcu wybralem sie z glodowki do murowanca zielonym szlakiem.Pomijam ze byl praktycznie nie przetary i rakiety sniezne mi sie snia do dziasiaj
ale jest tam taki motyw ze wychodzi sie z lasu-widzimy kasprowy ,wyciagi stojac na takiej polance.Dookolo ostry spad do lasu z drugiej strony gory i co teraz.nie znalem tej trasy ,wkolo zywego ducha.Pokrecilem sie chyba z dobre pol godziny w kolko z kompasem i g... nie wiedzialem gdzie isc-zadnego sladu,czy glupiej tyczki z oznavczeniem tpn.Godz.bylo juz 16 ja caly dzien na rakietach-podjalem wtedy meska decyzje i zadzwonilem do TOPR.niby latwy teren ale stwierdzilem ze nie pojde dalej nie wiedzac gdzie idzie szlak bo jak zabladze to dopiero bedzie problem.Odebral przemily Pan,wytlumaczylem gdzie ide co widze itd.i on mnie nakierowal-dopiero po ok.100m byl znak szlaku na drzewie.
właśnie robiąc to zdjęcie żonie wołam do jakiś kobiet ,które polazły korytem strumienia w kierunku Żółtej . My przecięliśmy w tym miejscu strumień prostopadle ,bo dalibóg nie bardzo było wiadomo ,czy w ogóle idziemy jeszcze jakimś szlakiem ,i po jakimś czasie wyszliśmy szczęśliwie na szałasy w Waksmundzkiejstachu982 pisze:Orientacyjnie to do d... jest frgment zielonego szlaku z Hali Gąsienicowej w kieruku Gęsiej Szyji. W pewnym miejscu przekracza sie strumyk i nie berdzo wiadomo czy iśc w prawo do góry czy w dół na lewo

luknij na moje panoramy i galerie



