Słowacja - Tatry Wysokie

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Woland

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Radom / Warszawa
Kontakt:

Słowacja - Tatry Wysokie

Post autor: Woland »

Hello,
Już jutro, tj. piątek 20 lipca, wybieram się na pięć dni w Tatry Wysokie po stronie Słowackiej. W sobotę planuje przejście z Łysej Polany do schroniska Zbójnicka Chata przez dolinę Białej Wody i Rohatkę. Na niedzielę zaplanowałem przejście ze Zbójnickiej Chat do Chaty kap. Moravku, gdzie spędzę dwa dni. Powrót do Zakopca przez Rysy, jezeli pogoda dopisze :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Woland pisze:Chaty kap. Moravku
a to co za czort?? ,nie możesz normalniej jakoś?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:a to co za czort?? ,nie możesz normalniej jakoś?
Popradzkie pleso
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Woland pisze:gdzie spędzę dwa dni.
pójdź koniecznie na Koprowy i na Gładką - jeden dzień od Stawu ,ładna trasa
Woland pisze:przejście ze Zbójnickiej Chat do Chaty kap. Moravku,
Magistalą ,czy przez Wrota?
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Woland pozdrawia ze Słowacji. Wczoraj on i pewna tajemnicza dama zaliczyli Polski Grzebień. Dziś wybili się ze Śląskiego Domu i właśnie zmierzają do schroniska nad Popradzkim Jeziorem.
Jak donoszą, zmieniły się ceny "holowania" górołazów przez przewodników na Gerlach. Już nie 6000 SK od 5 osób, a 8000.
P.S. A mnie się wydawało, że ta wyższa cena już trochę obowiązuje
:think:
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Sebastian "Woland" wraz z Magdą dziś przekroczyli granicę na Rysach. Jak zapewniają, po stronie słowackiej pogoda nawet galanta. Gerlach w całej okazałości. Jednak po polskiej stronie nadciągnęło "mleko", a na wysokości Czarnego Stawu dostali nieźle po łbach. Na tą chwilę suszą się w moku. Jeśli nie przestanie lać, nocleg czeka ich właśnie tam. Jednak mają ochotę jeszcze dziś na piątkę. Serdecznie pozdrawiają wszystkich forumowiczów.
P. S. Chyba nam przybędzie kolejna osoba na forum, i to całkiem zacna górołazka :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:Serdecznie pozdrawiają wszystkich forumowiczów
Pozdrawiamy i my :) No i czekamy na tę górołazkę :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

to miłe :-) czekamy na relację i foty :)
micked

-#1
Posty: 6
Rejestracja: czw 19 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: micked »

Ja rowniez pozdrawiam z kafejki internetowej w Smokovcu. Nie wiem jak to jest, ale zawsze kiedy jestem w Tatrach Slowackich jest super pogoda, a bylem juz kilka razy po 5-6 dni, choc zwykle na przelomie wrzesnia i pazdziernika. I te pustki na szlakach, wczoraj pare metrow od mnie spokojnie przemaszerowaly dwie kozice gdy wracalem z Malej Wysokiej.
Udalo mi sie tez zalapac do grupy, ktora beda wciagac lina na Gerlach /za 2000 Sk/ przy okazji musze pochwalic bardzo mila i sprawna obsluge pani w kancelarii horskich vodcow. Zostawilem u niej nr komorki i nastepnego dnia mialem SMSa z propozycja dolaczenia do grupy. A probowalem tez w Slaskim domu, tam byli bardziej formalni i nie dawali duzych nadziei.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Gadaj po ile "rezane" stoi, a nie o jakichś koziczkach, Gerlachach czy Małych Wysokich się będziesz rozpisywał ;) . Ech, już od czterech lat mnie w słowackich nie było :( . Czas to zmienić.
P. S. Witaj na forum micked :)
Awatar użytkownika
Woland

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Radom / Warszawa
Kontakt:

Post autor: Woland »

Witam wszystkich :D
W piątek (20.07) wieczorem wraz z koleżanką Magdą wsiedliśmy w autobus do Zakopanego. Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy do Zakopanego na godzinę 7:00. W Zakopcu zjedliśmy śniadanie i kupiliśmy koron i po godzinie 8:00 byliśmy już w drodze na Łysą Polanę, gdzie dotarliśmy ok godz. 9:00 i przekroczyliśmy granicę, na przejściu niewielki ruch, niewielka grupa niemieckich emerytów ;) Po słowackiej stronie przerwa na piwko i dalej w drogę.
Ruszyliśmy niebieskim szlakiem (droga po prawej stronie za mostem granicznym) przez Dolinę Białki a następnie Doliną Białej Wody. Jest to najdłuższych dolina w Tatrach, widoki z niej są niesamowite w całej okazałości widać szczyty Tatr Wysokich polskich i słowackich, co rekompensuje dość długi marsz, według czasu przewodnikowego 4:30 godz. z Łysej Polany do Zmarzłego Stawu pod Polskim Grzebieniem.
Po drodze mijamy kilka polan, z których roztacza się piękna panorama na Tatry. W końcu docieramy do Polany pod Wysoką, po polanie została tylko nazwa, polane porasta las, ale bardzo Łatwo rozpoznać to miejsce gdyż na końcu polany znajduje się obozowisko taternickie. Od tego momentu kamienisty szlak zaczyna sie wić stromo w górę.
Dobrych kilka minut od obozowiska na pograniczu lasu i kosówki następuje załamanie pogody i od południa przez grań przetaczają się ciemne burzowe chmury. Burza rozszalała się na dobre i zmuszeni byliśmy przeczekać ją w lesie. padało dobra godzinę i jak tylko się przejaśniło ruszyliśmy dalej w górę doliny. Po drodze minęliśmy grupę schodzącą z Polskiego Grzebienia, którą burza złapała na wysokości Zmarzłego Stawu.
Nie długo nacieszyliśmy się piękna pogodą i widokami, znów pojawiły się chmury i przysłoniły szczyty, ale na szczęście nie padało i nie waliło piorunami.
W końcu docieramy do Zmarzłego Stawu, widoczność ograniczona do kilkunastu metrów. Tutaj roztaj szlaków, niebieski na Rohatkę, zielony na Polski Grzebień. Mimo wcześniejszych planów przejścia przez Rohatkę do Zbójnickiej Chaty, decydujemy się na zejście przez Polski grzebień do Śląskiego Domu.
Widoczność znacznie się poprawia poniżej Polskiego Grzebienia, ale chmury nadal zalegają nad szczytami i nie mieliśmy okazji zobaczyć Gierlacha w całej okazałości :( , za to spotkaliśmy grupę świstaków
:)

Obrazek
Dolina Białki

Obrazek
Dolina Białej Wody
Obrazek

Obrazek
Potok

Obrazek

Obrazek
Widoki na grań

Obrazek
Świstak

Obrazek
Ślązki Dom
Awatar użytkownika
Woland

-#2
Posty: 76
Rejestracja: pn 17 paź, 2005
Lokalizacja: Radom / Warszawa
Kontakt:

Post autor: Woland »

Dzień drugi

Po nocy spędzonej w Śląskim Domu, który przekształcony został ze schroniska na hotel, ceny również hotelowe za to warunki jak w schronisku, ruszyliśmy magistralą w kierunku Chaty kpt. Moravku.
Pogoda od rana była fantastyczna i utrzymała się przez cały dzień, na niebie niewielkie chmurki, z czasem znikają ale po południo pojawiają się ponownie.
Docieramy do Batyżowieckiego Stawu, gdzie zatrzymujemy sie na dłużej. Widoki znad stawu na ściany Kończystej, Batyżowieckiego szczytu i Gierlachu są niesamowite, zapierają dech w piersiach, aż nie chce się już nigdzie ruszyć i chciało by się zostać tu na stałe.
Po dość długim postoju nad Stawem w końcu ruszamy dalej magistralą i po ponad godzinnym marszu docieramy na Przełęcz pod Osterwą. Na przełęczy sporo osób, co nas zdziwiło bo na magistrali mimo niedzieli i pięknej pogody panowały pustki.
Z przełęczy roztacza się wspaniała panorama na Dol. Mięguszowiecką i Dol. Złomisk oraz na Popradzki Staw.
Do schroniska dzieli nas niecała godzina marszu ścieżką prowadząca długimi zakosami w poprzek stromego żlebu.
Schronisko nad Popradzkim Stawem jest bardzo ładne i nie przypomina budowli z wielkiej płyty jak Śląski Dom.
Ceny przyzwoite, choć wyższe od tych których się spodziewaliśmy,warunki o dużo leprze niż w "hotelu" Śląski Dom, ale najbardziej pocieszające jest to że cena piwa nie zmieniła się od ostatniej mojej wizyty na Słowacji i że smakuje ono wciąż wyśmienicie.

Zapraszam do mojej galerii, gdzie można zobaczyć pozostałe zdjęcia
http://picasaweb.google.pl/woland.sw/20 ... tryWysokie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Woland pisze:Po drodze minęliśmy grupę schodzącą z Polskiego Grzebienia, którą burza złapała na wysokości Zmarzłego Stawu.
Widzę, że na Polskim Grzebieniu już Ci się nie opłacało wyciągać aparatu. Ja również zbyt dużej ilości fot z wyprawy w te okolice nie posiadam. Na Grzebieniu dostaliśmy nieźle po łbie. Jedyna zaleta to idąc od Wyżnych Hagów (chyba, a może od Zrubów :think: ) na Małą Wysoką i z powrotem przez Grzebień, do momentu zauważenia Śląskiego Domu, minęliśmy tylko jednego turystę na Grzebieniu właśnie. Kurcze, to był 2003 rok, jak dawno. Wtedy to właśnie zrobiliśmy dość długą ściechę, a mianowicie przez Osterwę i Popradzkie Jezioro do Szczyrbskiego magistralą. Ale na Batyżowieckim już byliśmy susi ;)
Co do fot, widzę, że kolega ma ten sam problem co ja - brak filtrów. A za szóstą fotę ochrzań skanującego, jakby ktoś odrysował ołówkiem wierzchołki gór.
Woland pisze:ruszyliśmy magistralą w kierunku Chaty kpt. Moravku.
Ktoś jeszcze tę nazwę używa ?
:think:
Woland pisze:docieramy na Przełęcz pod Osterwą. Na przełęczy sporo osób, co nas zdziwiło bo na magistrali mimo niedzieli i pięknej pogody panowały pustki.
A to akurat to mnie nigdy nie dziwiło, widywałem tam nawet rozbite iglo
Woland pisze:ale najbardziej pocieszające jest to że cena piwa nie zmieniła się od ostatniej mojej wizyty na Słowacji
Czy nadal 40 SK?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jak zwykle, brakuje mi zdjęć Wielickiego Ogrodu :think:
Kiedy tak odmalowali kibelek przy schronisku pod Rysami? :D

Aha, na Przełęczy pod Osterwą jest zawsze dużo ludzi? Znaczy w miarę dobrych warunkach-czyt. latem, bez deszczu.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Nad Popradzkim Stawem przybył jakiś nowy budyneczek?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

andy67 pisze:Nad Popradzkim Stawem przybył jakiś nowy budyneczek?
hmm.., ja tam nic nowego nie widzę :think:
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Agaar pisze: Kiedy tak odmalowali kibelek przy schronisku pod Rysami?
W zeszłym roku już taki był.
Agaar pisze: Aha, na Przełęczy pod Osterwą jest zawsze dużo ludzi? Znaczy w miarę dobrych warunkach-czyt. latem, bez deszczu.
Trudno się dziwić - świetny widok a dość blisko od schroniska (choć oczywiście trochę wysokości trzeba pokonać).
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Keczup pisze:hmm.., ja tam nic nowego nie widzę think
tyż nie widzę
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

andy67 pisze:Nad Popradzkim Stawem przybył jakiś nowy budyneczek?
jeszcze chyba nie przybył, ale przybywa; przechodziłem tamtędy, jak budowali
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Hannibal pisze:ale przybywa; przechodziłem tamtędy, jak budowali
To gdzie go andy wypatrzył na tej focie? :think: Mam zdjęcia z sierpnia 2003 i nie widać różnic w zabudowie. Nie wrzucę bo nie mam skanu
ODPOWIEDZ