Ranking miejsc trudnych

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Ranking miejsc trudnych

Post autor: dagomar »

Nie chodzi o obiektywne trudności ,ale zdarza się ,że idzie się źle ,jakiś całoroczny płat śniegu w żlebie ,który nie wiadomo ,jak przejść ,śliska zawsze skała ,po której ledwo uniknęliśmy zjechania ,czy też płyta pod niepasującym nam kątem.
Inaczej mówiąc ,czy są takie miejsca ,których wyraźnie ,zupełnie subiektywnie nie lubicie.
Ja ,przyznam się ,nie lubię pewnego miejsca na Banówce ,gdzie trzeba przejść z jednej strony wąskiej grzędy na drugą i zawsze mam wrażenie ,że mnie przerzuci z plecakiem za daleko. Inni w ogóle nie rozumieją ,o co mi chodzi ,a je zawsze mam w tym miejscu opory.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

dagomar pisze:czy są takie miejsca ,których wyraźnie ,zupełnie subiektywnie nie lubicie.
szczelina na granatach 8)
Pavel

-#1
Posty: 8
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Pavel »

szczelina na granatach
Ale tylko w kierunku - od zadniego po skrajny. Zawsze mam wrażenie, że plecak mnie przeciąży i mi sie spadnie ;)
Ostatnio, w 06 robiliśmy OP jednego dnia i przy trzęsących się łydkach doświadczyłem tego bodajże po raz 3, tym razem najintensywniej. Nie wiem od czego to zależy, ale boje się zamachnąć nogą na tą 2 stronę jakoś :think:
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

to obchodź dołem :)
wysyłałem już petycje do TPN aby zasypali szczelinę ale nie chą się zgodzić :D

dla mnie trudnym miejscem jest bufet w Murowańcu, a dokładniej rejon nalewaka
zawsze gdy schodzę z gór ściąga mnie w tamtą stronę 8)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

hmm,jakoś nie mam takiego szczególnie nielubianego miejsca.Z początkowych lat górskiej zabawy pamiętam,że niebyt spodobały mi się łańcuchy na Świnicę od strony Kasprowego.Płyta +przejście przez ucho.
W specyficznych warunkach-płaty śniegu-nie kusi mnie Honoratka.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dawid91 pisze:szczelina na granatach
A byłeś tam?
Jestem gorszego sortu...
Pavel

-#1
Posty: 8
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Pavel »

to obchodź dołem
Nigdy :P
Nie lubię też zejścia z Chłopka, zaraz pod sama przełęczą, przy padającym deszczu jedzie sie ostro po błocie :/
W ogóle miałem rok temu tam niezłe załamanie pogody, stąd i pewnie niemiłe wspomnienia, które na pewno uda sie zatrzeć w tym roku ;)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Janek pisze:dawid91 napisał(a):
szczelina na granatach



A byłeś tam?
Byłem w zeszłym roku
trasa skrajny-zadni
8)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dawid91 pisze:szczelina na granatach cool
Mówiąc szczerze jak szedłem tam po raz pierwszy (jako 18-latek, praktycznie po raz pierwszy w Tatrach - chyba czwartego dnia) to w ogóle nie wiedziałem, że tam jet takie "mrożące krew w żyłach" miejsce. Moi koledzy również. No i nie zwróciliśmy na nie uwagi. Parę dni później, już na Hali Ornak pewna starsza pani zaczęła nas "egzaminować" i jak nie mogliśmy sobie jej, tej szczeliny, uświadomić i przypomnieć to nas "zlustrowała" i mianowała "kłamcami górskimi" co to mówią, że na Orlej byli jak nie byli. Do końca pobytu patrzyła na nas z obrzydzeniem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Szczególnie na zniszczonych szlakach ,i szczególnie tam ,gdzie zna się dobrze okolicę ,bywa ,że dobrze wybierając drogę całkiem omija się miejsca ,zapisane w przewodnikach ,jako trudne i potem człowiek nie może się nadziwić ,gdzie zdjęli ten łańcuch ,albo gdzie się podziała ta nieprzyjemna skała.
Może być i na drugą mańkę ,że się zagadasz i znienacka na drodze ,którą zapamiętałeś ,jako nudną i prostą ,wyrastają jakieś wąskie zachody ,jakieś urozmaicone wspinaczki , strome żleby i.t.d.
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Witam!
Czy któraś z Koleżanek bądź Kolegów ma zdjęcie tej legendarnej niemal szczeliny, najlepiej z "rozkraczonym" nad nią człowiekiem - żeby było +/- widać, czy naprawdę taki diabeł straszny.

P.S. Prosze o powściągliwość w wyśmiewaniu "rozkraczonego człowieka nad szczeliną" ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Shot with Canon DIGITAL IXUS v2 at 2007-07-24
Co to jest? czyżby imageshack automatycznie dodawał EXIF do linku?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Mam tu coś takiego, szczeliny nie widać, ale przez nią przechodzę :)
Nic, kurcze, trudnego. Jak ktoś się boi, to można obejść dołem.

Obrazek


Mefisto, coś tam wyskakuje... wstawiłam miniaturke.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

Dzięki za szybką odpowiedź, aczkolwiek Twoje zdjęcie jakoś nie dodaje otuchy. Krok dosyć długi, a po Twojej prawej jakaś przepaść... :think: Generalnie chodzi o to, że martwię sie iż moja połowa może się troche przestraszyć. Czy w tym miejscu jest możliwośc, żeby podać rękę i pomóc przejśc (na zdjęciu wygląda to na wąski przesmyk). Zrezygnowałem juz z planów kontynuowania wycieczki od Zadniego na Kozi, nie chce odpuśić Granatów zupełnie :(
Sorki za drążenie takiej pierdółki ale widywałem ludzi którzy mieli opory nawet na pierwszym łańcuchu na Giewont :O
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

czasem się tam jakieś dziewczyny zacinają, ale
wąskie to jest ok. 1m
szczelina się zwęża więc nigdzie się nie spadnie co najwyżej zaklinuje
jest łańcuch
można podać rękę
można obejść dołem

szczelina nie warta omawiania
warta zapomnienia
trzeba napisać petycje do Józefa Nyki aby usuną fragment o szczelinie z przewodnika to może w końcu ludzi przestanie paraliżować myśl o tej szczelince :)
Awatar użytkownika
stachu982

-#3
Posty: 148
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: stachu982 »

O ile dobrze pamiętam, Nyka pisze - "krok nad szczeliną"- i tyle, bez żadnych "straszności". Wątpliwości naszły mnie po lekturze forum :P
Dzięki Tomku za szczegółowy opis.
Jeśli moge jeszcze Was trochę wykorzystać, to podpowiedzcie czy pchać sie na Kozi (tu pewnie najtrudniej będzie przekonać do zejścia kominkiem). Dodam tylko, że naszym największym jak dotąd "wyczynem" jest Kościelec (sami rozumiecie - chciałoby się już coś ambitniejszego zrobić ;))

Pozdro
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

A ja te szczeline wykorzystuje do flirtowania. Zawsze czaje sie w poblizu i czekam na jakiegos przystojniache, ale co by bez zony czy dziewczyny byl. A potem trzepie rzeskami i ze slodka minka pytam czy by mi nie podal reki bo tak sie strasznie boje....
A co nastepuje pozniej to juz wam nie powiem 8)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

uszba napisała
A co nastepuje pozniej to juz wam nie powiem
- spadaja? :D
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Stachu, tą szczelinką bym się nie przejmował. Są gorsze miejsca, choćby ta półka. Tutaj, raczej, nikomu ręki nie podasz :think:

Obrazek
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Izabela pisze:uszba napisałaCytat:
A co nastepuje pozniej to juz wam nie powiem
- spadaja?
Odlatują :))
ODPOWIEDZ