Miesięcznik "n.p.m"

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lukas_12 pisze:stary, przenośnia, nie zaprzeczysz, że "występujesz" często w sieci.
I widzisz? Jak tylko przycisnąć konkretami, to robisz uniki.
Znaczy ta moja niby "demagogia" to jest twoja przenośnia?
Mam prośbę, jeśli mogę, stosuj mniej napastliwe przenośnie, ok? Nie to, żebym czuł sie "pomnikiem", ale tak jakoś przykro mi się w pierwszej chwili zrobiło.
Tak konkretnie, to można moje posty znaleźć na pięciu forach, z czego na trzech dawno już nie pisałem. Do stu jeden... daleko dość, nie sądzisz?
Po pojęciem demagogii rozumiem, że lubisz swoimi odpowiednio z manipulowanymi przykładami udawadniać swoje tezy, jedno ze zdań w definicji demagogii brzmi "stosowanie nielogicznych, ale przekonujących argumentów." - i to było moją myślą przewodnią.
A jednak, nie do końca to była przenośnia, tak?
A gdzie widzisz "nielogiczność" tej mojej wyliczanki, bo to ją obrzuciłeś epitetami? Że argumenty były przekonywujące, tego nie neguję. Żeby jednak na podstawie połowy definicji przyklejać etykietkę, to chyba przesada, nie uważasz?
sam stosujesz kwieciste formy wypowiedzi a udajesz, że nierozumiesz o co mi chodzi, kotkiem się nie czuję, młotkiem tym bardziej.
Rozumiem, rozumiem. Czego i tobie życzę...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:I widzisz? Jak tylko przycisnąć konkretami, to robisz uniki.
Znaczy ta moja niby "demagogia" to jest twoja przenośnia?
Mam prośbę, jeśli mogę, stosuj mniej napastliwe przenośnie, ok? Nie to, żebym czuł sie "pomnikiem", ale tak jakoś przykro mi się w pierwszej chwili zrobiło.
Tak konkretnie, to można moje posty znaleźć na pięciu forach, z czego na trzech dawno już nie pisałem. Do stu jeden... daleko dość, nie sądzisz?
widzisz, czas skończyć tą dyskusję bo to przelewanie z próżnego do pustego. Czym jest twój cytat jak nie demagogią właśnie ?, doskonale wiesz, że te 101 forum niebyło policzone - bo pewnie nawet tyle górskich for nie ma. Whatever - nie róbmy OT z fajnego tematu o miesięczniku.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze:Co innego pusty kask a co innego kask na łbie, który wpada w 'rozbitą' wodę jako ostatni.
Otóż to.
Mimo wszystko wydaje mi się, ze skoro Kuba to robił i mówi, ze w niczym mu kask nie przeszkadzał.
Ale opory były. I z tego co pamiętam przy pierwszych próbach to skakaliśmy z gołymi łbami. Ale potem podpatrzyliśmy jakieś zdjęcia z canyoningu gdzie skakali z kaskami (starymi ecrinami Petzla) to się spróbowało. Oczywiście wysokości nie były jakieś dramatyczne (max. 8 - 10m jak się towarzystwo na desantującego wydarło "wyżej", bo zwykle było to 3 - 5 m). Acha i skok nie mógł być idealnie pionowy bo, żeby jeden drugiemu na łeb nie spadł to śmigłowiec szedł w lekkiej postępowej.

Kask znacznie mniej mnie zestresował niż muł w który się kiedyś wbiłem. Nawiasem mówiąc na Wiśle w Krakowie w czasach gdy ona była wyjątkowo zasyfiona.....

Pozdrówka,

Kuba
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

KubaR pisze:Ale opory były. I z tego co pamiętam przy pierwszych próbach to skakaliśmy z gołymi łbami. Ale potem podpatrzyliśmy jakieś zdjęcia z canyoningu gdzie skakali z kaskami (starymi ecrinami Petzla) to się spróbowało.
No właśnie Ecrin, Verteks Went i wszystkie inne mocno "wentylowane", czyli bardziej do kajakarstwa górskiego niż do wspinaczki. Poza tym jak już dali takie zdjęcie na okładkę nie canyoningowego w końcu miesięcznika, to może powinni to wyjaśnić i powiedzieć, co robić z rękoma w momencie wpadania do wody...
Mniejsza z tym. W końcu nie o to akurat chodzi. Ważne, by nie było nieuświadomionych następców, co to podpatrzyli tę właśnie fotkę.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

lukas_12 pisze:
widzisz, czas skończyć tą dyskusję bo to przelewanie z próżnego do pustego.
Rozumiem, że ta Twoja uwaga odnosi się do Ciebie samego. :))
Nie czytuję n.p.m. Raz tylko przeglądnełam. Wolę zdecydowanie Płaj, Magury czy Bieszczad. Za monograficzne podejście do tematu. Ale to oczywiście moja subiektywna ocena.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

lucyna pisze:Rozumiem, że ta Twoja uwaga odnosi się do Ciebie samego.
Nie czytuję n.p.m. Raz tylko przeglądnełam. Wolę zdecydowanie Płaj, Magury czy Bieszczad. Za monograficzne podejście do tematu. Ale to oczywiście moja subiektywna ocena.
zajepista uwaga - tylko wytłumacz mi co ona ma wspólnego z moją dyskusją z Zygmuntem
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Zygmunt Skibicki pisze: No właśnie Ecrin, Verteks Went i wszystkie inne mocno "wentylowane", czyli bardziej do kajakarstwa górskiego niż do wspinaczki.
?????
O ile mnie moja skleroza nie zwodzi to Ecrin był przez lata głównym kaskiem Petzla (a raczej jego właściwie nieodróżnialni przodkowie). I zgodnie z profilem Petzla jego przeznaczeniem podstawowym wcale nie było kajakarstwo.Nb. kaski do kajakarstwa górskiego są nieco inne.
Poza tym jak już dali takie zdjęcie na okładkę nie canyoningowego w końcu miesięcznika, to może powinni to wyjaśnić i powiedzieć, co robić z rękoma w momencie wpadania do wody...
Chyba przesadzasz. Jeśli na okładce będzie zdjęcie zrobione podczas zjazdu po stoku o nachyleniu 40 stopni to oczekujesz komentarza z wyjaśnieniem co robić aby się nie zabić? A akurat skręt na stromym jest wyjątkowo nieznaną ewolucją (bo się ludzie boją wychylić do przodu i "nurknąć" w przepaść). W ten sposób nic by się nie dało zamieścić.

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

KubaR...
Ja przecież umieściłem taki dopisek pod tamtym tekstem:
Droga Basiu...
Chciałaś spontanicznie to napisałem, co na gorąco cisnęło mi się na klawiaturę. Jest to absolutnie osobisty zbiór refleksji i to niezbyt przemyślanych, jak to mówią "z biegu". Nie mam zamiaru o tym dyskutować, bo jurto pewnie miałbym już inne refleksje, a ty chciałaś spontan. Jeśli coś ci to da, ok. Jeśli nic, trudno - wywal do śmietnika.
A zrobiło sie z tego jakieś horrendalne halo...
Może nieco dystansu, co?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:A zrobiło sie z tego jakieś horrendalne halo...
Może nieco dystansu, co?
Oj Zygmunt,Zygmunt. W swoich wypowiedziach przybierasz mentorski ton i próbujesz sprowadzić wszystkich do parteru,próbując udowodnić im jak bardzo są dyletantami.Całość ślicznie zawoalowana słowami "Chciałaś spontanicznie to napisałem, co na gorąco cisnęło mi się na klawiaturę."

Wracając do "n.p.m". Kiedyś był tam kącik tatrzański. Strasznie mi go brakuje.Pamiętam,że to zdaje się nie z winy gazety zaprzestano go zamieszczać.Tak,czy owak, myślę że powinien nadal się ukazywać. Nie da się nic zrobić w tej sprawie?
Ostatnio zmieniony czw 19 lip, 2007 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Zygmunt Skibicki pisze: Może nieco dystansu, co?
Hmm. Zobacz:

viewtopic.php?p=98345#98345

I czy jest tam jakieś halo czy też refleksja na szybko do Twojej refleksji :-)

Pozdrówka,

Kuba
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Iwona pisze:Oj Zygmunt,Zygmunt. W swoich wypowiedziach przybierasz mentorski ton i próbujesz sprowadzić wszystkich do parteru,próbując udowodnić im jak bardzo są dyletantami.Całość ślicznie zawoalowana słowami "Chciałaś spontanicznie to napisałem, co na gorąco cisnęło mi się na klawiaturę."
Dziwne, że akurat Basia nie protestuje...
Może dlatego, że czyta, co dla niej napisałem, co?
Poza tym... gdzie ten parter?
Kogo tam sprowadzam?
Jaka woalka?
???
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt, z całym szacunkiem ale "mądrej głowie dość dwie słowie". Dalsze tłumaczenie to, pozwól,że zacytuję:
lukas_12 pisze: przelewanie z próżnego do pustego
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Iwona pisze:"mądrej głowie dość dwie słowie"
"Przyganiał kocioł garnkowi..."
Ostatnio zmieniony czw 19 lip, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dopiero dziś nambyłem ów numer więc tez się wypowiem. Po kolei:

- Tekst o grenlandii - świetny, sporo się z niego dowiedziałem, gwóźdź numeru
- Albania - bardzo fajna relacja
- Aragac - średni
- Mt Pinos - j.w
- North face - fajnie się czytało,
- zbójnicy - bardzo fajny tekst
- galeria z Azorów -interesująca
-bikeMaraton - rozumiem, że to galreia a tekst jest dodatkiem - w tłoku ujdzie
- krzyże - ciekawy tekst
- kanioning - to jest ta kategoria tektów, które mnie nie interesują. O ile pierwszy tekst jakiś czas temu był ciekawy, bo nie wiedziałem o czymś takim wcześniej o tyle informacje szczegółowe mnie nie kręcą i uwazam, ze w takiej gazecie sa niepotrzebne. Za to fajne zdjęcia.
- śmieci - tekst ważny. Pytane tylko czy coś da?
- chatka - fajne
- droga pienińska - troche zbyt encyklopedyczny, ale że Pieniny znam bardzo dobrze to niewiele sie dowiedziałem
- Barania Góra - nie powala. Poza tym zdjęcia z dziwnej pory roku jak na numer sierpniowy (ta sama uwaga do tekstu o chatce - całośc nieco dołuje)
- opowiadanie - nie zmogłem

Ogólnie jeden ze słabszych numerów - poza dwoma pierwszymi tekstami oraz zbójnikami nic co by przykuło moją uwagę na dłużej
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

A ja jestem tatrzańska pierdoła i literatury bez artykułów sobie podobnych wariatów nie kupuję, tj. jak nie ma Mielusa, Cywińskiego, Zięby, Zwijacza-Kozicy, Agralacsa albo Barczyka, to mnie niestety mało interesuje. W npmie lubię sobie poczytać Basi artykuły, ale co ja poradzę, że mi nie staje na widok artykułu o Czarnohorze. Zimą jeszcze niejaki Radliński się nieźle udziela, Naczelny zawsze(!) ma wstępniaki na poziomie. Wojtka Wierbę osobiście bardzo lubię, ale dla mnie jego testy są niestety zbędne w dobie internetu oraz zbyt wybiórcze w świetle trudności z dystrybutorami (patrz zeszłoroczny test butów, gdzie było mnóstwo dziwadeł, a żadnego Asolo, bodaj LaSportivy i czegoś jeszcze).
Za to jestem pełen uznania dla redakcji, że próbuje robić pismo o górach w ogólności w kraju milionów górskich wizytantów, z których o zakupie gazety pomyśli co tysięczny i myślę sobie, że jak przestanę kupować i pismo padnie, to będzie jednak gorzej niż lepiej.
Więc Skibicki jak się nie podoba, to nie kupuj.
Awatar użytkownika
Kajooo

-#1
Posty: 36
Rejestracja: śr 17 sie, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajooo »

Właśnie sobie przeglądałem archiwalne numery npm-u i naszła mnie taka refleksja, ze obecnie miesięcznik "waha" się chyba między byciem gazetą podróżniczą a gazetą - poradnikiem.

Większość artykułów , które były relacjami z jakiegoś wyjazdu w góry czyta się jak co najmniej dobre opowiadanie; można się w myślach przenieść w opisywane miejsce, a jak do tego są dobre zdjęcia - to wręcz super.

Natomiast nie wiem dlaczego tak się rozwinął dział poradników.?
Owszem jak gazeta zaczynała to może i to było ciekawe, ale teraz w internecie jest wiele miejsc gdzie są opisane namioty, kurtki, buty itd.. (chociażby ngt.pl)

Skoro magazyn nie ma pieniędzy na wykonywanie testów sprzętu a zakres testowanego jest ograniczony do tego co się dostanie od producenta, to może dać sobie z tym spokój - zawsze mozna spytać chociazby na tym forum o to jaki plecak wybrać itd... doświadczenie forumowiczów imho jest bezcenne.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tomtom pisze:myślę sobie, że jak przestanę kupować i pismo padnie, to będzie jednak gorzej niż lepiej.
Więc Skibicki jak się nie podoba, to nie kupuj.
Aleś to wykombinował!
I to zdanie po zdaniu...
Budująca logika!

A tak bez zaczepki, to już nic nie wymyślisz?
Skup się. Basi chodzi o relacje pomiędzy ich miesięcznikiem a czytelnikiem. Nikt trzeci w tym układzie nie jest potrzebny. Przynajmniej jej...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:- opowiadanie - nie zmogłem
no własnie, a pamiętam,że dawniej to zaczynałam czytać pismo praktycznie od prozaiki(zaraz po wstępniaku P.Pustelnika :) )
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefi napisał
- śmieci - tekst ważny. Pytane tylko czy coś da?
- powinno, chociaż jak mawiał poeta "jest w tym narodzie jakiś defekt"
Odnosnie tego numeru npm mam zbliżona do Twojej ocenę.
mefi napisał
- opowiadanie - nie zmogłem
- a ja spróbowałam :) I powiem Ci szczerze ,że najbardziej zmogła mnie fraza " Odprowadzam ją wzrokiem do drzwi zmurszałego domu: nadspodziewanie kształtne chłopięco - bezdzietne biodra spływaja rączymi nogami w aseksualną użyteczność kaloszy" - ;-)) Zagadką jest dla mnie dlaczego akurat takim tekstem redakcja wprowadziła pewne nowum chyba? - zamieszczanie prozy. Lubię gdy ludzie dodaja coś od siebie. Ciekawi mnie to co myślą a nie mówia. Wydaje mi się,że większość w npm relacji jest takimi podkolorowanymi nieco tekstami przewodnickimi. Autorzy chowaja się za kurtynę. I nie idzie o ekshibicjonizm , ale umiejetność nawiązania kontaktu z czytelnikiem, a to jak widać jest dosyć trudne. Być może dlatego,że teksty te są takie uładzone i trzymające się sztampy? Osobiście zdarzyło mi się,że refleksje autora zmusiły mnie do szukania głębszych informacji o temacie. I to było fajne. Tekst zainspirował mnie. Właśnie takie teksty cenię sobie najbardziej - inspirujące. Coś jak wędka nie rybka.
Nie wiem kim jest autor "Więc wyszedłem..." Ale to jego zapamiętam w tym numerze, cokolwiek to znaczy. Mówię Ci Mefi, jakbyś zmógł mialbyś tak samo ;-). Chyba powinna być jakaś notka informacyjna? Może w ogóle o autorach powinny byc jakieś krótkie notki? Chciałoby się wiedzieć z kim ma się do czynienia. Kim jest Feliks Sobczak?

Aha, zawsze czytam wstępniaki Piotra Pustelnika - bo lubię :D
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Alan, gratulacje :), sorki ale to trza ogłosić. A widział kto rozkładówkę? :)
http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=176&id=67
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
ODPOWIEDZ