Miesięcznik "n.p.m"

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi, ustosunkuję się jutro.

Pozdrowienia

Basia
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Zygmunt Skibicki pisze: Okładka... taka sobie. Ktoś skacze z wysoka do wody na "jebut!" i to w kasku na głowie - jak ktoś to skopiuje, to mu pewno kask łeb urwie i będzie po problemie. Bardzo pouczające.... bardzo.
Przesadzasz. Skakałem nie raz, z większej wysokości (np. ze smigłowca) i głowę mam.

Kuba
magic

-#4
Posty: 343
Rejestracja: pn 02 paź, 2006

Post autor: magic »

KubaR pisze:Skakałem nie raz, z większej wysokości (np. ze smigłowca) i głowę mam.
No i jaką ma głowę ;) 8)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

KubaR pisze:Przesadzasz. Skakałem nie raz, z większej wysokości (np. ze smigłowca) i głowę mam.Kuba
Nie moja głowa, nie mój problem...
Proponuję prosty eksperyment - wsadź kask odwrócony paskami do góry do wiadra z wodą tak, by cały był zanurzony i szarnij mocno za paski chcąc go natychmiast wyrwać spod wody...
Tak samo szarpią paski za podbrółdek, gdy wskakujesz do wody i nie jesteś w pełni wyprostowany, a tego wyprostu cię na pewno nauczyli przed skokiem, nie? Szybkość upadania z wysokości 10 metrów, to około 14 metrów na sekundę a z 20 metrów - 20 metrów na sekundę!
Jak myślisz, ilu ewentualnych naśladowców takiego skoku do wody będzie wiedziało, że trzeba być całkowicie wyprostowanym, a nie gapić się pod nogi?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt - filozofujesz. Co innego pusty kask a co innego kask na łbie, który wpada w 'rozbitą' wodę jako ostatni.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Zygmunt - filozofujesz. Co innego pusty kask a co innego kask na łbie, który wpada w 'rozbitą' wodę jako ostatni.
Tak sądzisz?
Spróbuj...
W Mątwach masz basen z wieżą dziesięciometrową.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze: W Mątwach masz basen z wieżą dziesięciometrową.
w mątwach już nie, ale w Solankach owszem. Mimo wszystko wydaje mi się, ze skoro Kuba to robił i mówi, ze w niczym mu kask nie przeszkadzał to jego opinia jest bardziej wiarygodna niż teoretyzowanie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Mimo wszystko wydaje mi się, ze skoro Kuba to robił i mówi, ze w niczym mu kask nie przeszkadzał to jego opinia jest bardziej wiarygodna niż teoretyzowanie.
A skąd wiesz, że to jest teoretyzowanie?
Skąd wiesz ile skoków do wody oddałem i w jakich warunkach?
Jak ci powiem, że na pewno ponad 10 000... uwierzysz?
Zresztą, po co tak?
Wleź na wieżę, zapnij kask i skocz na nogi...
Sam będziesz miał praktykę.
Proste?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jak ci powiem, że na pewno ponad 10 000... uwierzysz?
uwierzę. A ile w kasku?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zygmunt - Mefisto może mieć pewien problem z założeniem kasku :))
Każdemu jego Everest...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jak oddałeś 10 000 skoków i nic Ci się nie stało to zapewne jest to sport bezpieczny :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tomek.l pisze:Jak oddałeś 10 000 skoków i nic Ci się nie stało to zapewne jest to sport bezpieczny :D
Jak widać...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:A ile w kasku?
Kilka setek.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze: Więc wyszedłem... O! wreszcie coś do czytania! Ktoś ma wreszcie coś do powiedzenia o tym, czego się dowiedział. Jacyś ludzie tam byli, gdzie dotarł. Jakieś swoje wrażenia nam przekazuje... Zero martyrologii... Nie mogliście tego dać gdzieś na początku numeru?
Uff, wreszcie mam chwilę czasu to napiszę.

Ale chyba tak generalnie to nie mamy o czym rozmawiać, bo mamy całkiem ale to całkiem inne gusty, a o gustach się nie dyskutuje.
Mi to opowiadanie podobało się najmniej z całego numeru.

Nie żeby było złe, ale ja ogólnie nie lubię górskiej beletrystyki (z bardzo małymi wyjątkami, o czym poniżej).

Dla mnie osobiście czasopismo powinno zawierać informacje, informacje i jeszcze raz informacje.
Bardzo lubię artykuły popularnonaukowe takie właśnie "kawał rzetelnej wiedzy" i te czytam w pierwszej kolejności.

"Płaj", "Magury", "Połoniny" i inne tego typu wydawnictwa czytuję również (aczkolwiek nie regularnie).
Ale tam są z kolei artykuły typu "przyczynkarskiego" opisujące jakieś konkretne zjawiska - monografię jednej wsi, opis historyczny dotyczący jednego zdarzenia.

Brak mi osobiście opracowań bardziej przekrojowych - np. czegoś w rodzaju "I wojna światowa na terenie Karpat", ale opisane w sposób popularnonaukowy, zrozumiały dla profana.

Tego typu wydawnictwa wydawały kiedyś Studenckie Koła Przewodnickie (sama mam ich ze dwie półki), obecnie zaprzestały.

Przypuszczam, że zainteresowanie czytelników jest zbyt małe.

W ten nurt wpisują się artykuły Urszuli Janickiej Krzywda i Kuby o cerkwiach i taki ja osobiście chciałam promować.

Artykuły poradnikowe czytam zwykle nie od razu, ale sięgam na półkę po "npm", kiedy coś konkretnego potrzebuję

Piszę tu o swoich upodobaniach i swojej wizji - nie twierdzę wcale że ona jest najlepsza.

Co do beletrystyki:

Trawię tylko następujących autorów:

1. Krygowski (opowiadania zamieszczone w kilku tomach)

2. Wilczkowski

3. Jagiełło, a zwłaszcza "Wołanie w górach"

Przeczytałam "Dotknięcie Pustki" i mocno mną wstrząsnęło.

I to w zasadzie wszystko z beletrystyki.

Pozostałe książki "wyprawowe" nie robią na mnie specjalnego wrażenia. A już osobiste wynurzenia osób po wypadach w Beskidy - wcale a wcale.
Ale to jak pisałam mój specyficzny gust.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:Ale to jak pisałam mój specyficzny gust.
Różnorodność poszczególnych osobników rodzaju ludzkiego stanowi o jego wartości.
Takie jest przynajmniej moje na ten temat zdanie.
No tak, ale nijak się to ma do stworzenia produktu sprzedającego się co najmniej dobrze. Jest nawet gorzej - ta różnorodność uniemożliwia wręcz łatwe i tanie wygenerowanie czegoś, co by się sprzedawało z przyzwoitym zyskiem...
Źle to wróży, ale... bądźmy dobrej myśli - w końcu moje zdanie nie jest na szczęście reprezentatywne dla większości.
Ale chyba tak generalnie to nie mamy o czym rozmawiać, bo mamy całkiem ale to całkiem inne gusty, a o gustach się nie dyskutuje.
Właśnie dlatego, że inaczej to widzimy, jest powód do wymiany poglądów. Wszak nie będziemy przekonywać się, czyje gusta są lepsze czy ważniejsze, a o tym że takie różnice istnieją i powinny pozostać. Tak myślę.
Trawię tylko następujących autorów:
1. Krygowski (opowiadania zamieszczone w kilku tomach)
2. Wilczkowski
3. Jagiełło, a zwłaszcza "Wołanie w górach"
Przeczytałam "Dotknięcie Pustki" i mocno mną wstrząsnęło.
Pozostałe książki "wyprawowe" nie robią na mnie specjalnego wrażenia.
O, widzisz! Tu na przykład mamy dużą zbieżność upodobań.
Ostatnio zmieniony czw 19 lip, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:A skąd wiesz, że to jest teoretyzowanie?
Skąd wiesz ile skoków do wody oddałem i w jakich warunkach?
Jak ci powiem, że na pewno ponad 10 000... uwierzysz?
Zresztą, po co tak?
Wleź na wieżę, zapnij kask i skocz na nogi...
Sam będziesz miał praktykę.
Proste?
Zygmunt jestes demagog i tyle w temacie. Liczyłeś te skoki, zapisywałeś w notesiku? czy pamięć masz fotograficzną ?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lukas_12 pisze:Zygmunt jestes demagog i tyle w temacie. Liczyłeś te skoki, zapisywałeś w notesiku? czy pamięć masz fotograficzną ?
Nie liczyłem, nie zapisywałem - to oczywiste.
Skoro chcesz konkretów, to teraz liczę:
Osiem lat treningów pływackich, po czterdzieści pięć tygodni treningowych w roku, w każdym tygodniu pięć treningów a bywało i dwanaście, na każdym treningu minimum dziesięć skoków, a bywało i ponad sto... Niech będzie średnio piętnaście.
8 x 45 x 5 x 15 = 27 000... jak obszył.
Te "z kaskiem" też mam ci wyliczyć?
No... to kto tu jest demagog?
I po jaką cholerę te przekomarzanki?
Do wody, zwłaszcza z większych wysokości nie skacze się z czymkolwiek, co może szarpnąć na brodę ku górze!
Też uważasz to za demagogię?
A może mam się tu wytłumaczyć publicznie, jaki jest mój pierwszy wyuczony zawód, co?
Ostatnio zmieniony czw 19 lip, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:Nie liczyłem, nie zapisywałem - to oczywiste.
Teraz liczę:
Osiem lat treningów pływackich, po czterdzieści pięć tygodni treningowych w roku, w każdym tygodniu pięć treningów a bywało i dwanaście, na każdym treningu minimum dziesięć skoków, a bywało i ponad sto... Niech będzie średnio piętnaście.
8 x 45 x 5 x 15 = 27 000... jak obszył.
Te "z kaskiem" też mam ci wyliczyć?
No... to kto tu jest demagog?
i to jest właśnie demagogia, pieprzenie kotka za pomocą młotka. Z twoich wypowiedzi wynika, że jesteś Alfa i Omega, robiłeś już wszystko na skalę wyczynową, poznałeś wszystkie sporty, a jeszcze starcza Ci czasu na pisaninę, udzielanie się na 101 forach - ale to jeszcze jestem w stanie przełknąć ( mimo, że jest mało wiarygodne)- niestety stylu wypowiedzi i poziomu polemiki już nie.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lukas_12 pisze:robiłeś już wszystko na skalę wyczynową, poznałeś wszystkie sporty
A gdzie coś takiego napisałem?
i to jest właśnie demagogia
Nie. To jest konkretne wyliczenie jako odpowiedź na nieuzasadnione i obraźliwe w założeniu sugestie.
Co do znaczenia słowa demagogia... są odpowiednie słowniki.
udzielanie się na 101 forach
A konkretnie? Mógłbyś je wyliczyć? Nie żebym chciał się tu pochwalić, ale skoro zarzucasz mi rzucanie czczych liczb dla poklasku, to pewnie sam dokładnie sprawdziłeś, zanim taką liczbę podałeś, nie?
to jeszcze jestem w stanie przełknąć ( mimo, że jest mało wiarygodne)- niestety stylu wypowiedzi i poziomu polemiki już nie.
No, zdecyduj się. Wiarygodność osiąga się konkretnymi danymi. Gdy je podaję, uznajesz to za demagogię, a sam rzucasz jako argumenty liczby wzięte z sufitu. Wychodzi na to, że ty sam siebie przełknąć nie możesz. Logika jest jedna!
pieprzenie kotka za pomocą młotka
Bardzo solidny i nad wyraz rzeczowy argument. A... przepraszam, czego dotyczy?
Z sensu zdania wynika, że to jest określenie tego co ja nieładnego robię komuś... Ty przełknąć nie możesz, więc chyba odbierasz to osobiście.
Poczułeś się młotkiem?
Czy może... kotkiem?
Zaręczam, że takich zamiarów nie miałem - ani co do młotka, ani tym bardziej kotka.

Że robiłem sporo i to na poważnie, to fakt.
Jak się ciekawie żyje ponad pół wieku, to i doświadczeń ma się sporo - różnych.
Piszę także na poważnie i... to może drażnić, wiem.
Tamte uwagi o zawartości "n.p.m." chciała Basia i to właśnie spontaniczne w poście publicznym. Napisałem, wyjaśniłem dlaczego to jest właśnie takie, ale oczywiście nie sens jest ważny, a jakieś mało znaczące dla całości szczegóły.
I to nie jest demagogia... absolutnie!
Punkt widzenia zależy widać głównie od miejsca siedzenia.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:A konkretnie? Mógłbyś je wyliczyć? Nie żebym chciał się tu pochwalić, ale skoro zarzucasz mi rzucanie czczych liczb dla poklasku, to pewnie sam dokładnie sprawdziłeś, zanim taką liczbę podałeś, nie?
stary, przenośnia, nie zaprzeczysz, że "występujesz" często w sieci.
Po pojęciem demagogii rozumiem, że lubisz swoimi odpowiednio z manipulowanymi przykładami udawadniać swoje tezy, jedno ze zdań w definicji demagogii brzmi "stosowanie nielogicznych, ale przekonujących argumentów." - i to było moją myślą przewodnią.
Zygmunt Skibicki pisze:Bardzo solidny i nad wyraz rzeczowy argument. A... przepraszam, czego dotyczy?
Z sensu zdania wynika, że to jest określenie tego co ja nieładnego robię komuś... Ty przełknąć nie możesz, więc chyba odbierasz to osobiście.
Poczułeś się młotkiem?
Czy może... kotkiem?
Zaręczam, że takich zamiarów nie miałem - ani co do młotka, ani tym bardziej kotka.
sam stosujesz kwieciste formy wypowiedzi a udajesz, że nierozumiesz o co mi chodzi, kotkiem się nie czuję, młotkiem tym bardziej.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ODPOWIEDZ