Na kościelec - aż tak trudno?

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
arhi

-#1
Posty: 3
Rejestracja: ndz 08 lip, 2007

Na kościelec - aż tak trudno?

Post autor: arhi »

Witam. W sierpniu zamierzam się wybrać na Kościelec. Nie jestem jakimś wytrawnym tatrołazem chyba najtrudniejsze moje przejścia to Rysy, Mała Wysoka oraz Bystry Przechód. Tego roku chciałem się wybrać na Kościelec i oto natrafiłem na taki fragment opisu szlaku:
Teraz stajesz przed pierwszym z dwóch trudnych momentów. Właściwie cała sztuka polega na tym, aby nie tracić głowy i zastanowić się, jak pokonać 4 metrową pionową ścianę.
Pionowa ściana mająca 4m? :O
Szczerze mówiąc nigdy nie miałem styczności z jakąkolwiek formą wspinaczki dlatego pytam bo z pewnością setki osób na tym forum mają już ten szczyt zaliczony. Nie wiem czy sobie poradzę.

Aha jakby to było ważne: mam 17lat i ide z moją dziewczyną mającą tyle samo lat (dośw. w górach podobne do mojego).

Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniony wt 17 lip, 2007 przez arhi, łącznie zmieniany 1 raz.
Filanc

Post autor: Filanc »

A skąd ten cytacik?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a od której strony ta droga?
Roberto

-#1
Posty: 12
Rejestracja: śr 27 gru, 2006
Lokalizacja: Łuków

Post autor: Roberto »

Toz to bardziej mały kominek niż pionowa ściana. Akurat ten moment nie jest wcale taki trudny,jest czego się chwycić i nogę gdzie postawić. Gorszy moment jest pod samym szczytem. Ale to już ocena subiektywna. Próbujcie....dacie radę.
Krew nie woda...majtki nie pokrzywa!!!
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Filanc pisze:A skąd ten cytacik?
http://www.ceper.com.pl/Szczyty.html
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

dagomar pisze:a od której strony ta droga?
..hehe..opis bardzo oddaje "mentalne" trudności początku drugiego wyciągu "Sprężyny" na zachodniej ścianie tej wspaniałej góry... ;)
więc może o tą droge chodzi..
Filanc

Post autor: Filanc »

Mariusz pisze:
Filanc pisze:A skąd ten cytacik?
http://www.ceper.com.pl/Szczyty.html
Tego się obawiałem :D
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Tak, tak ta strona i opisy szlaków to wybitne są :x Kilka razy byłem na Kościelcu, w tym zimą i żadnej pionowej (4m!!!!!) ścianki tam nie ma.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

horolezec pisze:Kilka razy byłem na Kościelcu,
kiedy ostatnio?
horolezec pisze:żadnej pionowej (4m!!!!!) ścianki tam nie ma.
może postawili jakiś 4 metrowy mór :P
arhi

-#1
Posty: 3
Rejestracja: ndz 08 lip, 2007

Post autor: arhi »

To się trochę uspokoiłem ;) Dzięki ;) Może faktycznie na tym ceperze trochę przesadzają, ponieważ niedawno na tatry.info czytałem opis szlaku na Osterwę (też się tego roku wybieram) i dzisiaj opis tego samego szlaku na ceperze i napisane jest "troszkę" inaczej jeśli chodzi o trudności techniczne/kondycyjne.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

mogę Cię niniejszym solennie zapewnić ,że samo mówienie o trudnościach na spacerowym szlaku na Osterwę jest ,delikatnie mówiąc ,przesadzone. Ok. 40 min. po dość wygodnych ,nie za stromych schodach (teraz na wiosnę szlak został wyremontowany ,górna część poprowadzona nieco inaczej i powstało coś w rodzaju ceprostrady)
gregor

-#4
Posty: 353
Rejestracja: ndz 16 sty, 2005
Lokalizacja: Czerwionka k.Rybnika

Post autor: gregor »

Jeśli sobie przypominam,jedyne trudne miejsce to płyta skalna, którą trzeba przetrawersować Przy braku vibramów i mokrej skale zadrzały się tam ześlizgnięcia.Płytę trzeba przetrawersować i parę osób w tym miejscu w mojej obecności się cofneło.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

gregor pisze:parę osób w tym miejscu w mojej obecności się cofneło.
naprawde az tak zle :think:
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jak pamiętam, to w dwóch miejscach trzęsły mi się lekko nogi, ale... to chyba przez uprzedzenie do tego szczytu ;)

Na Rysach byłeś, Twoja dziewczyna ma podobne doświadczenie, więc i na Kościelec (przy dobrej pogodzie) wejdziecie.
Przy mokrej skale nie polecam - sama robiłam odwrót 2 razy.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Agaar pisze:Przy mokrej skale nie polecam - sama robiłam odwrót 2 razy.
A po deszczu w trudnościach wodospad :)) Zupełnie nie do przejścia, no chyba, że wariantem ;)
Kościelec nie jest technicznie trudny, naprawde!
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dawid91 pisze:4 metrowy mór
teraz się pisze 'zaraza'

Kościelec w dobrych warunkach nie jest trudny, za to daje dużo przyjemności.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

gadasz ,Mefisto ,jak starsza siostra przed pierwszą randką brata
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

horolezec pisze:Kościelec nie jest technicznie trudny, naprawde!
To ja wiem. Jednak jak dość mocno pada i skała staje się śliska, to niewiele trzeba aby polecieć. Nie ma się jak asekurować, bo nie ma łańcuchów.

Horolezec, okres minął? 8)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Starsza siostra by jeszcze dodała, że trzeba się jeszcze wcześniej zabezpieczyć w odpowiedni sprzęt :)
arhi pisze:Szczerze mówiąc nigdy nie miałem styczności z jakąkolwiek formą wspinaczki dlatego pytam bo z pewnością setki osób na tym forum mają już ten szczyt zaliczony. Nie wiem czy sobie poradzę.
Form wspinaczki to jest tam raczej nie wiele. Taki mały kominek gdzie trzeba użyć rąk tak gdzieś w początku wejścia i pod szczytem też trzeba użyć rąk. W obu przypadkach trzeba też używać głowy.
Płyty są niebezpieczne jedynie w przypadku oblodzenia. Ewentualnie jak jest mokro i ślisko.
A czy sobie poradzisz to musisz sie przekonać sam jak tam pójdziesz. Zawsze możesz zawrócić. No prawie zawsze :)
Jeśli na Rysach nie trzymałeś się kurczowo łańcuchów. Ewentualnie przeszedłeś jakieś fragmenty nie używając żelastwa to powinieneś sobie poradzić.
Na Kościelcu łańcuchowego żelastwa brak.
hermit

-#2
Posty: 95
Rejestracja: sob 26 sie, 2006

Post autor: hermit »

dobry wieczór, jak sie macie?
Akurat nie byłem, ale chyba mam jedno zdjecie pasujące do opisu z linkowanej strony:
Lekko niepokojący, acz piękny widok w dół. Nic niebezpiecznego, ale szlak prowadzi ostro do góry, a po bokach nie ma żadnych naturalnych ścian. Trwa to dosłownie kilkanaście metrów i potem do samej Przełęczy Karb nie ma więcej "niebezpiecznych" widoków. Na Karbie jest, jak na Helu.
Jezusicku, tragedyja:
Obrazek

a ludziska jakoś tam na góre wchodzą:
Obrazek
pozdr.
m.
ODPOWIEDZ