Ciekawe czy mój jednoslad chce juz zapaść w sen zimowy? Pewnikiem tak - bo zimą to jakoś nie kwapi się by mnie gdziekolwiek wozić
Ps. a w Tatrach piękna zieleń dookoła - czyżby tam miało nie być jesieni?
W niedzielę - Wiola, Asia i ja byliśmy na długim spacerku, właśnie na Moście Milenijnym. Trasa rowerowa jest tam dużo atrakcyjniejsza, a przede wszystkim bezpieczna. Przez prawie cały okres budowy tego mostu jeździłem tam, by patrzeć jak postępują prace. Jak już go otworzyli nie mam czasu by się po nim przejechać.ryb-ka pisze:... otworzyli we Wrocławiu nowy most i teraz mam bardzo widokową i wybitnie turystyczna trasę do pracy - tyle że trochę dłuższą.

ech, Czesiek wstyd się przyznać, ale lenistwo wszechładne nas ogarnęło, ja dziś wybrałam się do pracy rowerkiem-oj nie było łatwo(coś trzeba z kondycją zrobićCzesiek pisze:A co u Was? Jakieś wypady bywają czasami?
Bo u Ciebie zawsze jakaś chwiejna bryza wiejeIwona pisze:No i czemu zawsze jedzie się pod wiatr,to jest dla mnie zastanawiające

CześćMariusz pisze:Wiola, kopę lat!