Pokora i respekt

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

tomtom pisze:no stary, taki był tłum, że musiałem na wysokości Bzyka trawersować po gzymsie; noga-do-ręki-faker-w-podchwycie-klama-na-odciąg i po krzyżu Grań K to czasem niezła extrema
Teraz poniał?
..no teraz to po całości zakumałem :)
..kluczowe miejsce..trudne do zrobienia bez znajomości...
..chociaż to chyba jedna z tych dróg, które dość szybko sie patentuje :D
pozdrawiam serdecznie!
Filanc

Post autor: Filanc »

dagomar pisze:
gb pisze:demanovka horka - to dopiero technika...
ostrzejsza wersja jak senes ,słodsza jak Bisacodyl
Oto zdanie aptekarza :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Filancu ,ja naprawdę kończyłem Polibudę ,a to ,że nie robię w swym fachu ,to nieszczęśliwa przypadłość. Aptekarzem w każdym razie nie jestem ,koneserem (nie mylić z pijakiem) alkoholi owszem :)
Filanc

Post autor: Filanc »

W takim razie ja, skoro mi Demianovka Horka smakuje, muszę być pospolitym pijaczyną :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Filanc pisze:W takim razie ja, skoro mi Demianovka Horka smakuje, muszę być pospolitym pijaczyną :D
jak uważasz ,dla mnie masz po prostu inny gust ,a o gustach nie dyskutujemy przecież
Filanc

Post autor: Filanc »

:cwaniak:
Justka

-#3
Posty: 113
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: TG/Londyn

Post autor: Justka »

dwa lata temu szlam na Swinice, pogoda od poczatku byla niepewna-raz slonce, raz ciemne burzowe chmury...z pod samej swinickiej przeleczy nastapil wycof -jak sie okazalo sluszny bo burza mnie dopadla pod samym Kasprowym uffff

Drugi raz w zeszlym roku jak doszlam do D5SP to zrobilo sie nieciekawie, w planach bylo Krzyzne, jednak zdecydowalam sie na wejscie i slusznie bo w miedzy czasie po churach nie bylo prawie sladu :D

kobieca intuicja :P
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

mefistofeles pisze:Bartek "Pij nie pierdol" Kalinowski ostatnio dorabia w Polskim Radiu. Nawet sobie na skandal zapracował już wysysyając z palca częśc informacji :D
Na antenie ogólnopolskiej, czy w jakiejś regionalnej rozgłośni?
mefistofeles pisze:Ehhhh, a widziało się jak go w Szklarskiej znosili ze sceny bo sam nie mógł zejść :)
Ja go widziałem na Gorcstoku lat temu pięć i też się dość mocno znietrzeźwił. Widać lubi sobie pospływać. ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Na antenie ogólnopolskiej, czy w jakiejś regionalnej rozgłośni?
był felietonna stronie Polskego Radia, ale sprwa jak sie rypła była głośna.
szczegóły: http://osiecki.salon24.pl/22227,index.html
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Bartka K. znam z hokeja (fan - teraz chyba trochę były) Stoczniowca Gdańsk jako i ja. Za kołnierz nigdy nie wylewał :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

cóż, czasem zdarzaja mi się wycofy-choć nigdy z powodu pogody, ponieważ na szczescie jeszcze nie trafiłam na sytuacje żeby zastała mnie burza czy coś. Jesli chodzi o deszcz to bywam zawsze optymistką (choć nie zawsze na tym dobrze wychodze) i nawet jesli juz rano pada to i tak ide z nadzieja że sie po poprawi i bywa tak ze chodze całymi dniami w deszczu :/ Dwa odwroty którymi przejełam się najbardziej to ubiegłego roku w sierpniu, kupiłam nowe buty (co zresztą tu pisałam kiedyś) i wybrałam sie na szpiglasa. Z trydem doszłam do morskiego oka a już o dalszej wędrówce mowy nie było wiec odwrót. Kolejnego dnia jeszcze jakieś nieudolne próby postawienia obdartej prawie do krwi stopy i powrót do domu i ponad tydzień chodzenia tylko w japonkach.
Drugi przypadek: pojechałam na weekend bodajże jesienią takze ubiegłego roku (te same buty - takze obdarły ale troszke mniej ). Wycieczka Biała Wodą, bez konkretnego planu.. gdzie dojdziemy najdalej, moze nawet na Polski grzebień. Od rana lekkie mgły.. potem coraz większe i deszcz.. Doszlismy do leśniczówki i na tym zakończyła się cała historia tego dnia. Nie było na co patrzeć chyba że na unoszące się "mleko" i mokro od stóp do głów. Drugiego dnia rano nic tylko wyjsc na dwór pod prysznic. Także "szczęśliwy" powrót do domu:/

Także to czego nie lubie to kompletny niedosyt i niespełnienie (TOTALNE) po wyprawie w góry.
Awatar użytkownika
Mauritius

-#1
Posty: 10
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Mauritius »

Chyba dwa lata temu chciałem wejść na przełęcz Zawrat od Gąsienicowego stawu, następnie udać się na Świnicę i zjechać kolejką. Nagle na samej przełęczy rozpętała się burza z ulewą do tego stopnia mocą, że woda zalała mi atlas w niby wodoodpornym plecaku. Z wiadomych przyczyn musiałem zejść do 5 stawów. Innym razem musiałem wycofać się z okolic Giewontu, aby przypadkiem nie dostać "prądem" podczas burzy. Nie przypominam sobie więcej takich sytuacji.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Mauritius pisze:woda zalała mi atlas w niby wodoodpornym plecaku.
dobrze że hantle i ławeczka pozostały suche :D
Awatar użytkownika
przemek p

-#4
Posty: 331
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: kace

Post autor: przemek p »

tomtom pisze:
Mauritius pisze:woda zalała mi atlas w niby wodoodpornym plecaku.
dobrze że hantle i ławeczka pozostały suche :D

:)) :)) :))
Awatar użytkownika
Mauritius

-#1
Posty: 10
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Mauritius »

hehe.. też się z tego powodu ucieszyłem :P
Dodam, że plecak był Alpinusa, więc nie byle co 8)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mauritius pisze:hehe.. też się z tego powodu ucieszyłem :P
Dodam, że plecak był Alpinusa, więc nie byle co 8)
Wodoodporny plecak Alpinusa? Były takie? :think:
Każdemu jego Everest...
Filanc

Post autor: Filanc »

andy67 pisze:
Mauritius pisze:hehe.. też się z tego powodu ucieszyłem :P
Dodam, że plecak był Alpinusa, więc nie byle co 8)
Wodoodporny plecak Alpinusa? Były takie? :think:
Były. I żyją :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:Wodoodporny plecak Alpinusa? Były takie?
Tak! Te pierwsze. Żyją do dziś, jeśli trafiły w dobre ręce.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Filanc pisze:
andy67 pisze: Wodoodporny plecak Alpinusa? Były takie? :think:
Były. I żyją :D
Zygmunt Skibicki pisze:
andy67 pisze:Wodoodporny plecak Alpinusa? Były takie?
Tak! Te pierwsze. Żyją do dziś, jeśli trafiły w dobre ręce.
Lubię takie legendy ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:Lubię takie legendy
I popatrz, jaki ten świat jest piękny.
Każdy ma to, co lubi.
Jedni dobre plecaki, inni dobrą legendę...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ