Pytanie me dotyczy jakiegoś ciekawego miejsca gdzie możnaby przykitrać auto na kilka dni. Planuję wycieczkę w Tatry - auta jedynie posłużą do przyjazdu do Zakopca. Potem busem do schronisk i bujanie się od schroniska do schroniska. Ale trzeby zostawić auto w jakimś ciekawym i bezpiecznym miejscu (najlepiej nie płaca - wiadomo
Gdzie zostawić auto w Zakopanym (na kilka dni) ?
Gdzie zostawić auto w Zakopanym (na kilka dni) ?
Witam
Pytanie me dotyczy jakiegoś ciekawego miejsca gdzie możnaby przykitrać auto na kilka dni. Planuję wycieczkę w Tatry - auta jedynie posłużą do przyjazdu do Zakopca. Potem busem do schronisk i bujanie się od schroniska do schroniska. Ale trzeby zostawić auto w jakimś ciekawym i bezpiecznym miejscu (najlepiej nie płaca - wiadomo
). Istnuieje jeszcze ocja zostawienia auta na 2 dni w okolicach Chochołowskiej i potem Kuźnic - ale tam albo na płatnym skroją za kilka dni olbrzymią kase, ale gdzieś w lesie - a to też niebezpieczne. Porady ?
Pytanie me dotyczy jakiegoś ciekawego miejsca gdzie możnaby przykitrać auto na kilka dni. Planuję wycieczkę w Tatry - auta jedynie posłużą do przyjazdu do Zakopca. Potem busem do schronisk i bujanie się od schroniska do schroniska. Ale trzeby zostawić auto w jakimś ciekawym i bezpiecznym miejscu (najlepiej nie płaca - wiadomo
napewno sięniezgodzi za friko, bo ma parking dla swoich gości - a czy ja wiem czy 20zł to dużo, teraz jadę na słowację i mam podoby problem - najtaszy strzeżony parking gddzie mogę zostawićauto to 150SKKczambas pisze:parking na Siwej Polanie 20 zł za dobę, więc chyba nie opłacalny interes, ale chyba warto pogadać z jakimś gospodarzem i zostawić auto na podwórku
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Może niepotrzebnie się zdradzam, ale zawsze stawiam za frajer w centrum na Sienkiewicza. Z reguły zawsze jest miejsce i odpukać nic się jeszcze nie stało. Wieksze spustoszenie żona poczyniła na parkingu przed blokiem.
Wątpliwe aby góral za frajer trzymał u siebie cudzą gablotę, będzie gadał, że co on z tego ma, a co będzie jak się coś stanie i takie tam. Spróbować jednak warto.
Wątpliwe aby góral za frajer trzymał u siebie cudzą gablotę, będzie gadał, że co on z tego ma, a co będzie jak się coś stanie i takie tam. Spróbować jednak warto.
ostatnio poczyniłam tak samo....bez szwanku,Jagiellonia w Tatrach pisze:zawsze stawiam za frajer w centrum na Sienkiewicza.
ale- wydałam pieniążki na BUS do miejsca startu i drugi raz z miejsca mety, i tak sie opłacało
Indziej parking przy Chochołowskiej od świtu w sobote do popołudnia w niedzielę wyniósł 26 zł- więc całkiem sporo
- babciamery
-

- Posty: 9
- Rejestracja: pt 08 cze, 2007
- Lokalizacja: Rabka, Łódź
ja tez mam fajną miejscowke tuż przy rondzie (pod skocznią). Od ronda trzeba jechac w kierunku nosala, tam jest po prawej stronie: stacja benzynowa, potem jakis sklep i zaraz jest rzeczka i droga przy rzeczce. Jedziemy sto metrow w gore i mamy okolo 8 miejsc parkingowych... w błotku ale za to blisko i darmo. Goraco polecam. :}
Re: Gdzie zostawić auto w Zakopanym (na kilka dni) ?
Niestety powyższe nosi cechy wewnętrznej sprzecznosci.buubi pisze: Ale trzeby zostawić auto w jakimś ciekawym i bezpiecznym miejscu (najlepiej nie płaca - wiadomo![]()
Nie ma miejsc bezpiecznych, a już na pewno nie ma miejsc bezpiecznych za darmo. Przeciwnie - nawet na parkingu strzeżonym nie jest bezpiecznie, to jest tylko minimalizowanie zagrożenia.
Ale o tym wiemy, Ameryki nie odkrywam.
Otóż, w temacie jestem o tyle, że bliska rodzina posiada mieszkanie w Zakopanem, z czego korzystam. Co się okazuje - przed blokiem gdzie jest owe mieszkanie, jest parking, na całkiem sporo miejsc. Oczywiście wjazd do parkingu oznakowany jest zakazem wjazdu z wyłączeniem mieszkańców. No dobra, znamy te znaki z każdego osiedla każdego miasta, bez jaj, że ktoś tego przestrzega, co w sytuacji przywożenia czegokolwiek dla kogoś na dane osiedle, gdy przywożący nie jest mieszkańcem itp.
Na wspomnianym osiedlu istnieje maniak, który uszkadza nocą każde auto na rejestracji spoza Zakopanego. Przecina opony, brudzi szyby, rysuje karoserię. Sprawa dotyczy już kilkunastu aut. Facet ten poddany jest nawet krytyce sąsiadów (którzy przecież są zainteresowani obroną swojego parkingu przed obcymi), bo zapewne niejedno auto rodziny czy przyjaciół tychże sąsiadów zniszczył.
To a propos bezpieczeństwa w Zakopanem.
A a propos porady gdzie parkować?
Ano na Bulwarach Słowackiego, na pierwszym ich odcinku (tam gdzie bloki). Nie ma zakazu wjazdu, nie ma maniaka, blisko w góry.
Czy bezpiecznie? Nie mniej i nie bardziej niż gdzie indziej.
O, ubiegłaś mnie bo o tym też miałem napisać.babciamery pisze: Od ronda trzeba jechac w kierunku nosala, tam jest po prawej stronie: stacja benzynowa, potem jakis sklep i zaraz jest rzeczka i droga przy rzeczce.
Otóż to nie rzeczka tylko potok Biały, droga przy rzeczce to końcowka Bulwarów Słowackiego (o jej początkowym odcinku jako jednym z lepszych darmowych parkingów w Zakopanem pisałem powyżej).
Niejednokrotnie tam parkowałem, ale odnoszę dziwne wrażenie, że jest tam mniej bezpiecznie niż w opisanym uprzednio miejscu. Co nie zmienia faktu że nie ma zakazu, a miejsce na ogół bywa, zważywszy że to prawie (no, prawie prawie) już Kuźnice (20 minut piechotą), to luksus.
Choć to i tak dywagacje bez sensu.
Bezpiecznie nigdzie nie jest, a to miejsce wkrótce zniknie - kawałek dalej w tym samym miejscu, było podobne tyle że nieco mniejsze, już jest obstawione z każdej strony zakazami parkowania i tabliczkami "wywózka".
z drugiej strony patrząc 20zł na parkingu płatnym i niestrzeżonym a 20 zł na z reguły zamkniętym podwórku u gospodarza to jest różnica.czambas pisze:parking na Siwej Polanie 20 zł za dobę, więc chyba nie opłacalny interes, ale chyba warto pogadać z jakimś gospodarzem i zostawić auto na podwórku
P.S.Jeśli chodzi o Bulwary Słowackiego to polecam nocleg w Klasztorze o.Bernardynów (ale to już innym temat)
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
czesto ludzie pozwalaja zostawiac u siebie na podworzu ale za okreslona oplata. nam sie raz fajnie zdarzylo, ze potrzebowalismy zostawic samochod na ponad tydzien (z kuznic powoli na rysy i na slowacje po powrot lysa polana). znalezlismy przed samymi kuznicami goscia ktory mial miejsce na dodatkowy samochod. zgodzil sie na jakas tam oplate. ale potem od slowa do slowa.... zgadalismy sie o tym skad jestesmy i skad on pochodzi. byla to ta sama miejscowosc do ktorej czuje sentyment az do dzis dnia. no i jak wrocilismy to sie okazalo ze nie wzial od nas ani grosza hahahahah.
)))) zostalo na porzadny obiadek i zimne piwo hiihhi
[/i]
choc raz pojechalismy na dwa dni... zostawilismy niedaleko kuznic samochod w miejscu przeznaczonym do parkowania.... nie wadzil nikomu... wyszlismy w sobote rano a wrocilismy w niedziele wieczorem... samochodzil stal sobie i czekal na nas....
zero oplat.
choc raz pojechalismy na dwa dni... zostawilismy niedaleko kuznic samochod w miejscu przeznaczonym do parkowania.... nie wadzil nikomu... wyszlismy w sobote rano a wrocilismy w niedziele wieczorem... samochodzil stal sobie i czekal na nas....
Parking przy Karłowicza - pewnie i bezpiecznie ,blisko Kuźnic (cen nie znam)
Ps. Mary miała chyba na myśli Bystrą i ten sam parking ,bo na końcu Koryta i Bulwarów nic więcej nie ma
Ps. Mary miała chyba na myśli Bystrą i ten sam parking ,bo na końcu Koryta i Bulwarów nic więcej nie ma
luknij na moje panoramy i galerie




