ORLA PERĆ szlakiem jednokierunkowym

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

ORLA PERĆ szlakiem jednokierunkowym

Post autor: zgaga100 »

Najprawdopodobniej wiadomosc sezonu, jesli chodzi o tatrzanskich turystow:

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4297122.html

pozdrawiam
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: ORLA PERĆ szlakiem jednokierunkowym

Post autor: MiG »

Coś chyba pokręcili... :think:
Miało być od Zawratu do Koziej.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Albo to sensacja - albo kaczka dziennikarska... :think:
Każdemu jego Everest...
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Akurat nie widze sensu by przechodzic wlasnie/tylko odcinek Zawrat - Kozia P. w te strone. Na drabinke powyzej Koziej wszak latwiej jest wchodzic niz schodzic nia od strony Zamarlej T.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

http://tpn.pl/

"UWAGA!!!
NA ORLEJ PERCI, NA ODCINKU ZAWRAT - KOZI WIERCH, OD DNIA 3 LIPCA 2007 OBOWIĄZUJE JEDEN KIERUNEK RUCHU. ODCINEK TEN MOŻNA POKONYWAĆ TYLKO W KIERUNKU WSCHODNIM, TZN. OD ZAWRATU W STRONĘ KOZIEGO WIERCHU."

Zatem po części prawda.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

zgaga100 pisze:Akurat nie widze sensu by przechodzic wlasnie/tylko odcinek Zawrat - Kozia P. w te strone. Na drabinke powyzej Koziej wszak latwiej jest wchodzic niz schodzic nia od strony Zamarlej T.
Zgłoś to do TPN :)
Sorry, jednokierunkowy jest odcinek Zawrat --> Kozi Wierch.
http://www.tpn.pl/data/insertfil//biule ... etyn_3.pdf
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Akurat ten odcinek Kozi Wierch-Zawrat jest wyjątkowo nieciekawy w tą stronę. Zejście z Koziego Wierchu przy śliskiej skale to śmierć w oczach, drabinka pokonywana w górę też nie daje już takich emocji. Może więc nie jest to wcale taki zły pomysł. Ale jak już zamkną Krzyżne-Kozi to się pogniewam, to tam z kolei dużo ciekawiej jest w takim układzie.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

MiG: skrot myslowy - bez sensu byloby wprowadzenie ruchu jednokierunkowego tylko na odcinku Zawrat - Kozia Przeł. To mialem na mysli piszac o drabince.
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Na stronie TPN zapis "NA ORLEJ PERCI, NA ODCINKU ZAWRAT - KOZI WIERCH, OD DNIA 3 LIPCA 2007 OBOWIĄZUJE JEDEN KIERUNEK RUCHU" a wiadomosc jest datowana na 7 lipca.

Ciekawe co z tymi, ktorzy w okresie 3-7 lipca szli pod prad :?
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

bo dzisiaj jest 7 lipca, a wiadomości w tym dziale pojawiają sie codziennie, 3 lipca też było, osobiście widziałem (i 8 też będzie ;) )
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

prezes pisze:3 lipca też było, osobiście widziałem
Wydaje mi się, że na początku była wiadomość, ale tylko dotycząca odcinka Zawrat - Kozia Przełęcz, później się to zmieniło na Zawrat - Kozi Wierch.
horolezec pisze:Ale jak już zamkną Krzyżne-Kozi to się pogniewam, to tam z kolei dużo ciekawiej jest w takim układzie.
Dlaczego ciekawiej?... szlak pozostaje ten sam obojętne, w którą stronę się go pokonuje.
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

Rafał pisze:Wydaje mi się, że na początku była wiadomość, ale tylko dotycząca odcinka Zawrat - Kozia Przełęcz, później się to zmieniło na Zawrat - Kozi Wierch.
na 100% widziałem 3 lipca Zawrat-Kozi wierch. W Teleexpressie mówili wtedy że aż do Koziego i wszedłem na tpn żeby sie przekonać, też się zdziwiłem, ale nie pisałem nic na forum bo nie chciało mi sie wertować wszystkich stron tematu o Orlej Perci a byłem pewien że ktoś już to zauważył.
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Rafał pisze: Dlaczego ciekawiej?... szlak pozostaje ten sam obojętne, w którą stronę się go pokonuje.
Nigdy z takim stwierdzeniem nie zgodzę się. Różnice są bardzo widoczne. Skala trudności przy wejściu jest inna niż przy zejściu. Dotyczy to każdego szlaku. Nie tylko OP.

Moim zdaniem wybrano dobre rozwiązanie. Ruch jednokierunkowy może ograniczyć zagrożenia. Jeżeli jeszcze dojdą szkolenia, akcje uświadamiające skalę trudności to sądzę, że stopniowo ilość wypadków ulegnie zmiejszeniu.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:stopniowo ilość wypadków ulegnie zmiejszeniu.
To jest niemierzalne. Na Orlej Perci bywają średnio 2 do 3 wypadków śmiertelnych rocznie, w dużym stopniu w zależności od "trwałości" warunków zimowych na wiosnę. Szczegóły zna AndrzejZ. Przy tej ilości jeden wypadek mniej lub więcej o niczym nie świadczy.
Co do "wejście, zejście". Na OP niezależnie od kierunku zawsze jest trochę "wejść" i trochę "zejść". Każdy wybór będzie skażony jakąś niedogodnością. Np. na Kozie Czuby i Kozi Wierch jest lepiej podchodzić (i tak w przyjętym rozwiązaniu jest), natomiast na "drabinkę" lepiej wchodzić w górę niż schodzić w dół (ale jest schodzenie). Nie byłoby błędem aby TPN oznakował to obejście jako trasa alternatywna (WHP2 - 165) - choć Bogiem a prawdą na drabince wypadku jeszcze chyba nie było - ale wielu ludziom by to oszczędziło sporo nerwów.
Jestem gorszego sortu...
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Janek pisze:
lucyna pisze:stopniowo ilość wypadków ulegnie zmiejszeniu.
To jest niemierzalne. Na Orlej Perci bywają średnio 2 do 3 wypadków śmiertelnych rocznie, w dużym stopniu w zależności od "trwałości" warunków zimowych na wiosnę. Szczegóły zna AndrzejZ. Przy tej ilości jeden wypadek mniej lub więcej o niczym nie świadczy.
Masz rację, niezmierzalne. Proszę zwróć uwagę na jedno. O ile się nie mylę to po tragicznej śmierci młodej dziewczyny doszło do skoordynowanej akcji zbierania podpisów pod tą tak nagłośnioną petycją. Wprowadzenie zmian ma ograniczyć wypadkowość na szlaku.
Tu Andrzeja Z nie ma. :(
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lucyna pisze:O ile się nie mylę to po tragicznej śmierci młodej dziewczyny doszło do skoordynowanej akcji zbierania podpisów pod tą tak nagłośnioną petycją.
Oczywiście "puryści" w rodzaju Stonki z 321 od razu podnieśli wrzask, że wypadek nie był na OP lecz na zejściu z Koziej Przełęczy co jest bzdurą bo to tak jak gdyby twierdzić, że Al. Jerozolimskie (w rejonie skrzyżowania) są mniej lub bardziej niebezpieczne od Marszałkowskiej, ale "puryści" już tak mają - doczepią się do każdego szczególiku jak coś nie pasuje im do ich poglądu.
Jedno jest pewne - coś z tym fantem trzeba zrobić. Znakomita większość wypadków śmiertelnych na tej trasie w ostatnich latach jest tego rodzaju, że wyraźnie z nich wynika, że gdyby to była ferrata to by ich nie było. Z tych moich prowizorycznych wyliczeń wynika, że koszt budowy ferraty nie byłby powalający. Ginęli na ogół młodzi i dobrze wykształceni ludzie - społeczne koszty ich nauki były znaczące. Tu się nie ma co zastanawiać, to trzeba robić. A Stonki i um podobni mogą się odgrażać, że się przywiążą do łańcuchów - długo nie wysiedzą.
:D
Jestem gorszego sortu...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Tak gwoli ścisłości to ten wypadek był nie na Orlej Perci tylko na żółtym szlaku przy zejściu z Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej
To jest fakt i w tym przypadku purysta Stonka ma rację. Jak już mieszać w różne akcje śmierć tej dziewczyny to takie fakty trzeba znać.
Tak samo dzieje się z tym wypadkiem ostatnim przy zejściu czarnym szlakiem z Koziego Wierchu. Tez jest podciągany pod Orlą Perć
To jest dopiero bzdura.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tomek.l pisze:Tak gwoli ścisłości to ten wypadek był nie na Orlej Perci tylko na żółtym szlaku przy zejściu z Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej
A wiesz gdzie dokładnie? Spory kawałek te szlaki idą razem.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Nie taki spory, tylko trawers. Ten kawałek "po gzymsach"
W Tatrach był fragment mówiący o tym, że wypadek wydażyl się już w zejściu do Dolinki Pustej. Na stronie TOPR też była taka informacja.
Ale media zawsze wszystko przedstawiaja na swój sposób.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tomek, przepraszam, ale się czepiasz. Nie widzę żadnej zasadniczej różnicy między trudnością ścieżki przez Kozią a Orlą Percią. Aby nie być gołosłownym (wg WHP):
- Zawrat - M. Kozi Wierch OP droga 127 - 0
- M. Kozi Wierch - Zmarzła Przełęcz OP droga 135 - I
- Zmarzła Przełęcz - Kozia Przełęcz OP droga 164 - 0+
- Kozia Przełęcz - Kozie Czuby - Kozi Wierch OP droga 188A-D - 0+
i znakowane percie na Kozią Przełęcz:
- z Koziej Dolinki droga 166 - 0+
- z Doliny 5 Stawów droga 168 - 0+

A zatem o co chodzi - mamy tu do czynienia praktycznie z taką samą drogą i wieczne podkreślanie, że ta dziewczyna zginęła na ścieżce z Koziej Przełęczy a nie OP jest czystą hipokryzją i jaskrawą demagogią. Wiadomo o co chodzi autorom apelu a w przypadku poprowadzenia ferraty na OP poprowadzenie jej na szlaku na Kozią jest dla mnie dość oczywiste bo zagrożenie jest w zasadzie identyczne.
Uprzedzam pytanie - a Zawrat (od Gąsienicowej)? Moim zdaniem też ferrata.


Koledzy Malkontenci - to trochę jest tak jak z silnikami samochodowymi z elektroniką i bez. W tamtych mogliście sobie grzebać do oporu przy gaźniku i regulacji zaworów i wielu nawet to lubiło z tym, że to była niekończąca się robota. Teraz bez serwisu jesteśmy jako te bezbronne dzieci. Ale tak naprawdę to grzebać nie ma przy czym a serwis to robi raz do roku. Te ferraty to jest tak jak ta elektronika! To jest nieuniknione.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ