Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

RoleX pisze:No to gdzie się stara baba pchała...!!
o swojej mamie też tak powiesz?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

RoleX pisze:No to gdzie się stara baba pchała...!!
Nieładnie :O
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

RoleX pisze:No to gdzie się stara baba pchała...!!
To tej pory pisałeś sensownie. Teraz zabrzmiało to po "Gosiowemu".
PS.
Mam sporo więcej niż 50 lat i zdarzyło mi się chodzić nieco wyżej niż Pańszczyca. Wielicki ma chyba gdzieś koło 50-ki.
Zastanów się trochę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Wielicki

A ten stary dziad gdzie się pcha - kurde 57 lat i mu się zachciewa.

Oj, Rolex - pograłeś jak taki jeden z 321.
Jestem gorszego sortu...
Filanc

Post autor: Filanc »

RoleX pisze:
dawid91 pisze:Na skutek wyczerpania turystka nie była w stanie iść dalej o własnych siłach.
No to gdzie się stara baba pchała...!!
Młodzieńcze, a raczej szczylu - tutaj sobie daruję, ale pogadamy na 321.
Wypatataj.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Filanc pisze:Młodzieńcze, a raczej szczylu - tutaj sobie daruję, ale pogadamy na 321.
@Rolex - szykuj d***. Filanc jest bardzo "rozmowny"
;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

RoleX pisze:
dawid91 pisze:Na skutek wyczerpania turystka nie była w stanie iść dalej o własnych siłach.
No to gdzie się stara baba pchała...!!
W jej wieku być może nawet tam nie dojdziesz więc może tak nie kozakuj kolego ;) :think:
Każdemu jego Everest...
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

RoleX pisze:
dawid91 pisze:Na skutek wyczerpania turystka nie była w stanie iść dalej o własnych siłach.
No to gdzie się stara baba pchała...!!
:x :x :x
Gratuluję poczucia humoru. Masz szczęście, że to jest to forum.
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

Bosh ....Wy to wzięliście na poważnie ?? Jak tak to nie macie poczucia humoru... Jeśli kogoś uraziłem a w szczególności takiego jednego Filanc i Janek to wielkie sorry. Bo ja młody szczy to ma wielki szacunek dla "starszych". PS ja jej wieku raczej nie dożyje...

JESZCZE RAZ WIELKIE SORRY !!!!!!

A już myślałem że chłopaki mają poczucie humoru.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wiesz...różni tu się ludzie przewijali. Dałbyś przynajmniej jakiegoś emota na koniec to może łagodniej by się to odbierało.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

Iwona pisze:Dałbyś przynajmniej jakiegoś emota na koniec to może łagodniej by się to odbierało.
Wiem zapomniałem ale powiem szczerz takich dwóch kawalarzy i dyskutantów jak Filanc i Janek dało się podpuścić to juz coś ;-) ale jeszcze raz sorry nie chciałem nikogo urazić ...taki"forumowy żart" Jak by tam szła np 15 latka ;-) też bym napisał gdzie się dziecko pchało...;-)

Mam nadzieję żę będzie mi to wybaczone mea culpa, mea maxima culpa
Filanc

Post autor: Filanc »

RoleX pisze:Bosh ....Wy to wzięliście na poważnie ?? Jak tak to nie macie poczucia humoru... Jeśli kogoś uraziłem a w szczególności takiego jednego Filanc i Janek to wielkie sorry. Bo ja młody szczy to ma wielki szacunek dla "starszych". PS ja jej wieku raczej nie dożyje...

JESZCZE RAZ WIELKIE SORRY !!!!!!

A już myślałem że chłopaki mają poczucie humoru.
Poczucie humoru dojrzewa z wiekiem - jak wino.
Zapamiętaj to sobie.
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

Filanc pisze:Poczucie humoru dojrzewa z wiekiem - jak wino.
Tak jest -wykonać. Od dziś jestem poważny jak głaz....na buli... ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

RoleX pisze:Tak jest -wykonać. Od dziś jestem poważny jak głaz....na buli...
Wcale nie trzeba tu być znowu tak poważnym. Gdyby wszyscy byli tak poważni jak (nie wymieniam...bo) to to forum byłoby nie do zniesienia (przykłady na numerycznym). Ale tej emotki na końcu zabrakło. Gdybym ja to napisał to mogłoby się bez tej emotki obejść bo śmiać się z samego siebie można. No ale nic - było, minęło.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Wokół wypadków na Orlej Perci

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Narobiło sie sporo szumu wokół niebezpieczeństw Orlej Perci. Argumentem w dyskusji stały się liczne ponoć tragiczne w skutkach wypadki właśnie na tym konkretnie szlaku. Tak się jednak składa, że ostatnio przynajmniej "włącza" się do tej listy także wypadki z bliższego czy dalszego otoczenia Orlej Perci. A to ktoś wpadnie na pomysł by szlak ze Świnicy na Zawrat wliczyć do OP, a to zejście z Koziego do Piątki, a to zejście z Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej...
Nie mam najmniejszego zamiaru deprecjonować znaczenia tych wypadków czy pomniejszać tragedii rodzin opłakujących ofiary. Uchowaj Boże!
Skoro jednak na podstawie "nieco sztucznie poszerzonej wyliczanki" wyciągane są daleko idące wnioski co do zabezpieczeń samej (stricte!) OP oraz organizacji ruchu turystycznego na tym szlaku, warto może dokładnie podliczyć, ile to tych tragicznych skutków wypadków było w ciągu ostatnich powiedzmy pięciu lat na czerwonym szlaku dokładnie pomiędzy Zawratem a Krzyżnem?
I drugie pytanie - ile takich wypadków było w tym samym czasie na szlakach dojściowych do OP?
Dlaczego pytam?
Otóż, chodzi mi od dłuższego czasu po głowie taka myśl, że wcale nie Orla Perć zbiera największe a tragiczne żniwo i nie ją należy "doubezpieczyć", a szlaki dojściowe do niej.
Żeby nie było tak, że wpakuje się potężną kasę w zabezpieczenia OP, bo akurat wokół niej robi się "medialne halo", a nadal ludziska będą spadać z wąziutkiej i na mokro strasznie śliskiej półeczki schodzącej z Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej. To jest raptem kilkadziesiąt metrów od samej OP, ale w górach takich jak Tatry nie spada się "z okolic Zmarzłej Przełęczy", czy "z okolic szczytu Koziego Wierchu" - spada się dokładnie z jakiegoś konkretnego miejsca, bo ono akurat jest gorzej zabezpieczone, wyleciała kotwa łańcucha, kamienna lawina zerwała łańcuch albo ktoś tego akurat nie zabezpieczonego łańcuchem miejsca nie potrafił przejść bezpiecznie.
Jeśli nawet jest tak, że zwykła statystyka wypadków nie może być najważniejszym argumentem w sprawie, to zadaję trzecie pytanie - po co się takie "podpinanie" wypadków pod Orlą Perć robi?
Czy aby nie chodzi o to, że OP jest pojęciem powszechnie 'rozpoznawalnym" a taki na przykład Żleb Kulczyńskiego czy wspomniane zejście do Dolinki Pustej już... nie za bardzo?
No tak, ale po co w takim razie zdobywa się środki na takie cele tworząc ruch jednokierunkowy na odcinku Zawrat-Kozi Wierch? Czy tylko dlatego, że tworzenie ruchu jednokierunkowego na najbardziej groźnych szlakach dojściowych byłoby pozbawione jakiegokolwiek sensu? Ba! Stwarzałoby większe zagrożenia.
Może ktoś coś wie na ten temat?
Ostatnio zmieniony wt 10 lip, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:po co sie takie "podpinanie" wypadków pod Orlą Perć robi?
odpowiedź jest prosta - łatwiej atakuje się zdefiniowanego wroga - Orla jest znana z nazwy nawet największym laikom, a półeczka z Koziej już niekoniecznie przemawia do wyobraźni tym, którzy najblizej Tatr byli na głównej granii Krupówek.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

lukas_12 pisze:odpowiedź jest prosta - łatwiej atakuje się zdefiniowanego wroga - Orla jest znana z nazwy nawet największym laikom, a półeczka z Koziej już niekoniecznie przemawia do wyobraźni tym, którzy najblizej Tatr byli na głównej granii Krupówek.
Odpowiedź może jest i prosta - wszak sam taką sugeruję, ale skutki mogą być całkiem "pokręcone" jeśli dalej będziemy realizować kolejne zabezpieczenia nie tam, gdzie one są rzeczywiście potrzebne.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zygmunt Skibicki pisze:Odpowiedź może jest i prosta - wszak sam taką sugeruję, ale skutki mogą być całkiem "pokręcone" jeśli dalej będziemy realizować kolejne zabezpieczenia nie tam, gdzie one są rzeczywiście potrzebne.
a to już inna sprawa - dlatego własnie jeśli mowa na forum o ferratach podkreśla się konieczność ferraty na innych trudniejszych odcinkach a nietylko na Orlej.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Wokół wypadków na Orlej Perci

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze: I drugie pytanie - ile takich wypadków było w tym samym czasie na szlakach dojściowych do OP?
Dlaczego pytam?

Może ktoś coś wie na ten temat?
Owszem - pan Adam Marasek z TOPR ma przygotowaną komputerową prezentację na 100-lecie Orlej Perci, gdzie miał w tabelkach ujęte wszystkie wypadki śmiertelne w rejonie Orlej Perci z podziałem na szlaki. Ogółem było tych wypadków w latach 1904-2004 około 100 (bodajże 112) z czego mniej więcej połowa na samej Orlej Perci.

(Acha - co ważne - nie był tam zaliczony szlak Świnica - Zawrat, a tam tez było dość sporo wypadków).

Do tego w ostatnich dwóch latach (2005-2006) kolejnych chyba 9 wypadków śmiertelnych - też z podziałem na szlaki.

Inny podział też prezentował - ze względu na przyczyny wypadków.

Tak ze jeśli potrzebujesz ściślejszych danych - zwróć się do p. Maraska.

Pozdrowienia

Basia

P.S. Niektóre dane (zbiorcze) mam zapisane w notesie w domu.
ODPOWIEDZ