rysy
-
GoOoSiA129
-

- Posty: 28
- Rejestracja: pn 02 lip, 2007
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Mam 15 lat!:)Ja byłam wczoraj (niedziela) w górach na rysach i byłam z mamą ciocią i jeszcze kilkoma osobami ok 50 lat!
Weszliśmy stroną słowacką no i troszeczkę śniegu było ale nie dużo!:) bez żadnych problemów doszliśmy na szczyt!:) Było super!:) No i na szczycie postanowiliśmy ze zejdziemy na polską stronę!:) Najpierw bardzo sie bałam a potem okazało sie ze jest bardzo prosto!:) śniegu nie było prawie wcale. Dopiero jak skończyły sie łańcuchy i było zejście po schodkach to było troszeczkę śniegu! ale dzieki temu ze był śnieg miałam trochę zabawy z koleżankami bo zjechaliśmy na pupie!:P polecam wszystkim taką trasę wejście od strony słowackiej a zejście na polską:) wiadomo ze jest problem z samochodem ale my nie mieliśmy tego problemu bo mój tata wrócił sie stroną słowacką bo sie bał na polską!:) zapamiętam ten wyjazd na długo:) jeśli ktoś chce coś wiedzieć jeszcze bliżej to piszcie na gg:9822188:)
Prowokacja? 
Też miałam 15 lat i to całkiem niedawno,ale...
Też miałam 15 lat i to całkiem niedawno,ale...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
GoOoSiA129 pisze:Ja byłam wczoraj (niedziela) w górach na rysach i byłam z mamą ciocią i jeszcze kilkoma osobami ok 50 lat!
Rozumiem, że te koleżanki to mają ok. 50 lat?GoOoSiA129 pisze:dzieki temu ze był śnieg miałam trochę zabawy z koleżankami bo zjechaliśmy na pupie!
Oj tam, wydziwiasz. Na co są reklamówki? Przecież po coś się je niesie całą droge? Można podłożyć po pupe i się zjezdża jak w rurze na basenie.Rafał pisze:Ten lipcowy śnieg zazwyczaj nie jest zbyt czysty.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Ironia, Janku, ironia
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Ale rozmaite głupki czytają. A co do zjazdów po śniegu - wiem, robi się to. Ale nie wolno propagować bo naprawdę trzeba wiedzieć gdzie można a gdzie nie. W żlebie pod Świnicką Przelęczą przy sporym zaśnieżeniu nawet w lecie jeżdżono na nartach. Ale za końcem śniegu były takie dosyć solidne wanciska. No i niejedne narty tam połamano a i nogi również.Agaar pisze:ronia, Janku, ironia cool
Jestem gorszego sortu...
Tak, właśnie ten tekst powyżej mógłby zaszkodzić głupkom.Janek pisze:Ale rozmaite głupki czytają.
Kosmicznie proste wejście. Zejście po schodkach - cholera, zaraz sobie wyobraziłam normalne schody, poręczy tylko zbrakło. Zjazd po śniegu na czterech literach. Nie ma co, rozrywka full wypas.
Dokładnie.Janek pisze:A co do zjazdów po śniegu - wiem, robi się to. Ale nie wolno propagować bo naprawdę trzeba wiedzieć gdzie można a gdzie nie.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
-
GoOoSiA129
-

- Posty: 28
- Rejestracja: pn 02 lip, 2007
- Lokalizacja: świętokrzyskie
Hehe jak zjeżdżaliśmy to zjeżdżaliśmy w bezpiecznym miejscu bo to było chyba tylko ok 5 m i to było już prawie przy Czarnym Stawie:) więc nie było sie czego bać!:) A co do koleżanek to były w moim wieku!
A tatuś to bardziej bał sie o samochód niż o mnie bo jak na szczycie jakiś pan powiedział żeby tata mnie pilnował przy schodzeniu to on powiedział że on nie schodzi bo sie boi a po drugie samochód jest na Słowacji 
JeZu .... co za TaTuŚA tatuś to bardziej bał sie o samochód niż o mnie bo jak na szczycie jakiś pan powiedział żeby tata mnie pilnował przy schodzeniu to on powiedział że on nie schodzi bo sie boi a po drugie samochód jest na Słowacji
Ja tam jeszcze rysów nie zodbyłem i uważam, że ta góra mi nie ucieknie muszę do niej "dojść" A tak a pro po to chyba wejście od Słowackiej strony jets łatwiejsze tak ?
-
GoOoSiA129
-

- Posty: 28
- Rejestracja: pn 02 lip, 2007
- Lokalizacja: świętokrzyskie







