Kolejne wypadki w Tatrach
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- a co nie będzie informacją zgodna z prawdą?własnie oto mi chodzi
już wice tytuł artykułu
ORLA PERC ZNOWU ZBIERA ŚMIERTELNA ŻNIWO
KOLEJNA OFIARA ORLEJ PERCI itp....
A tak w ogóle, czy w konekście nie przdałaby sie chociaż jakaś delikatność i choćby cicha refleksja, coś takiego jak takt?....bo też raczej nie jestem za niepotrzebnymi uwagami i strzępieniem "języka" po próznicy.
Pozdrawiam
Izabela
Luz, Koledzy... Faktycznie, trudno nie jest. Ale jak się potkniesz to lecisz w dół na pysk i skutek może być taki jaki był. Znam przypadek, że sięktoś potknął na ścieżce przez Boczań, o jakieś 100 metrów od Przełęczu między Kopami. Pokulał się w dół. Wyhamował ale był cały w siniakach. Tzw. łatwe szlaki bywają zdradliwe.
PS.
Ferraty by tam raczej nikt nie zakładał, a więc wykorzystać tego pojutrze nie będzie można. Tak nawiasem - nigdy nie lubiłem tej drogi.
PS.
Ferraty by tam raczej nikt nie zakładał, a więc wykorzystać tego pojutrze nie będzie można. Tak nawiasem - nigdy nie lubiłem tej drogi.
Jestem gorszego sortu...
jak już coś komentować to może z bardziej wiarygodnego źródła
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=4618
a najlepiej to sobie poczekać aż będzie na topr.pl
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=4618
a najlepiej to sobie poczekać aż będzie na topr.pl
Coś kiepskawe tym razem to "bardziej wiarygodne źródło"tomek.l pisze:jak już coś komentować to może z bardziej wiarygodnego źródła
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=4618
a najlepiej to sobie poczekać aż będzie na topr.pl
Ale jak jestem w Zakopanem to jedynie tę gazetę kupuję - zero wielkiej polityki,globalnych katastrof itp. - tylko góry,Podhale i Chicago
Iza - przecież nikt Ci nie broni tak właśnie zareagować.Izabela pisze:- a co nie będzie informacją zgodna z prawdą?własnie oto mi chodzi
już wice tytuł artykułu
ORLA PERC ZNOWU ZBIERA ŚMIERTELNA ŻNIWO
KOLEJNA OFIARA ORLEJ PERCI itp....
A tak w ogóle, czy w konekście nie przdałaby sie chociaż jakaś delikatność i choćby cicha refleksja, coś takiego jak takt?....bo też raczej nie jestem za niepotrzebnymi uwagami i strzępieniem "języka" po próznicy.
Pozdrawiam
Izabela
Ale forum jak to forum - ma swoje prawa.
Mnie np. śmieszy stawianie znaczków robiących za znicz pod każdą informacją o kolejnym wypadku,ale nie komentuję zlośliwie tych co to robią.
I tyle - pozdrawiam
Każdemu jego Everest...
andy napisał
Pozdrawiam
Izabela
- nie chciałam komentować złośliwie tylko akuratnie. To mówisz,że mi nie wyszło?Iza - przecież nikt Ci nie broni tak właśnie zareagować.
Ale forum jak to forum - ma swoje prawa.
Mnie np. śmieszy stawianie znaczków robiących za znicz pod każdą informacją o kolejnym wypadku,ale nie komentuję zlośliwie tych co to robią.
I tyle - pozdrawiam
Pozdrawiam
Izabela
to trzeba było poczekać na topr.plandy67 pisze:Coś kiepskawe tym razem to "bardziej wiarygodne źródło"
TP czasem gafę strzeli, nie pierwszy i nie ostatni raz
ale w porównaniu z onetem wp rmf czy zetką to i tak to krynica rzetelności
ale i tak najbardziej wiarygodny jest topr.pl
za to lubisz się przejechać "ciekawymi" komentarzami po tych, których te znaczki dotycząandy67 pisze:Mnie np. śmieszy stawianie znaczków robiących za znicz pod każdą informacją o kolejnym wypadku,ale nie komentuję zlośliwie tych co to robią.
wolę już obejrzeć 1000 znaczków niż jeden taki komentarz, o kimś kogo już nie ma, a kto robił w górach dokładnie to samo co ja i co wielu innych na tym forum
Moje komentarze zwykle nie dotyczą ofiar wypadków tylko całej tej histerii w opisywaniu tychże - a to chyba nie to samo.tomek.l pisze:za to lubisz się przejechać "ciekawymi" komentarzami po tych, których te znaczki dotyczą
wolę już obejrzeć 1000 znaczków niż jeden taki komentarz, o kimś kogo już nie ma, a kto robił w górach dokładnie to samo co ja i co wielu innych na tym forum
Każdemu jego Everest...
Transport wyczerpanej turystki
4 lipca w godzinach popołudniowych transportowano metodami tradycyjnymi z użyciem noszy z dolnej części Doliny Pańszczycy turystkę Ewelinę R. lat 50 z Gliwic. Na skutek wyczerpania turystka nie była w stanie iść dalej o własnych siłach.
www.topr.pl
4 lipca w godzinach popołudniowych transportowano metodami tradycyjnymi z użyciem noszy z dolnej części Doliny Pańszczycy turystkę Ewelinę R. lat 50 z Gliwic. Na skutek wyczerpania turystka nie była w stanie iść dalej o własnych siłach.
www.topr.pl
Stara? Według mnie nie.RoleX pisze:No to gdzie się stara baba pchała...!!
Z resztą każdy kiedyś będzie miał tyle lat. Ty też, a po górach pewnie będziesz chciał godzić. Wyczerpanie chyba nie jest takie zależne od wieku.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151






