rysy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
marzenadamian

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 18 cze, 2007
Lokalizacja: Brzesko

rysy

Post autor: marzenadamian »

razem z męzem wybieramy sie na rysy.w połowie maja bylismy na zawracie.szło sie cięzko.sporo sniegu.potrzebujemy inf.czy obecnie szlak na rysy jest w miare do przejścia.nadmieniam ze chodzimy po górach i wyruszjac na wedrówki w pełni zdajemy sobie sprawe co nas czeka ...
marzenadamian

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 18 cze, 2007
Lokalizacja: Brzesko

Post autor: marzenadamian »

marzenadamian
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

tydzień temu z tego co widziałem
rysa pod koniec bez śniegu
grzęda raczej bez śniegu
dojście na Bulę i kocioł w śniegu
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Dokładnie tak jak pisze tomek.l. Do grzędy raki i czekan poządane. Dalej bez śniegu.
marzenadamian

-#1
Posty: 8
Rejestracja: pn 18 cze, 2007
Lokalizacja: Brzesko

Post autor: marzenadamian »

dzięki za info
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Mam zamiar razem z koleżanką zdobyć Rysy w przyszłym tygodniu. Na kondycję nie narzekamy, niestety nie dysponujemy sprzętem typu raki, czekan. Z tego co tu wyczytałam moga być one niezbędne. A moze juz nie? Dodam, ze jest to nasza pierwsza w życiu wyprawa na ten szczyt. I tu pojawia się pytanie, iść czy nie? może jeszcze poczekać?
Alicja23
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Alutka pisze:Mam zamiar razem z koleżanką zdobyć Rysy w przyszłym tygodniu. Na kondycję nie narzekamy, niestety nie dysponujemy sprzętem typu raki, czekan. Z tego co tu wyczytałam moga być one niezbędne. A moze juz nie? Dodam, ze jest to nasza pierwsza w życiu wyprawa na ten szczyt. I tu pojawia się pytanie, iść czy nie? może jeszcze poczekać?
jeszcze są płaty śniegu, trzeba uważać, zależy też czy już w ogóle mieliście jakieś wycieczki w TAtrach Wysokich, Rysy od polskiej strony to mimo wszystko dosyć wymagający szlak
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

Nie no spokojnie już bez sprzętu wejdziecie. Wszystko tylko zalezy od tego co napisał Lukas. Czy to wasza pierwsza wycieczka w wyższe partie gór. Bo jesli tak to jednak od razu na Rysy bym sie nie pchała. One raczej nie uciekną :P a może wcześniej trzeba zrobić jakiś "wieczorek zapoznawczy" z Tarami Wysokimi?
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Mamy juz kilka dwutysięczników za sobą, Zawrat, Wołowiec, Czerwone...ale wszystko w sierpniu, wrześniu. Mam obawy co do tego śniegu. Czy w ogóle możliwe jest wyjście bez w/w sprzętu.
Alicja23
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Alutka pisze:Wołowiec, Czerwone
to Tatry Zachodnie, inny układ stoku, mniejsze ekspozycję - sam sprzęt to nie amulet jak już pisano tu nieraz - trzeba umieć się nim posługiwać - na te płaty śniegu od "wielkiego dzwonu" wystarczą kijki turystyczne. Raczej ważna jest odporność na ekspozycję.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Wyprzedziłaś mnie gosieńko:) jak widzisz wieczorek już był:) Rysy kuszą, bo najwyzsze. Nie chcę jednak ryzykować. Jak napisałaś za miesiąc też stać będą:)
Alicja23
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Ale Zawrat to już chyba podobny układ stoku?
Alicja23
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Alutka pisze:Ale Zawrat to już chyba podobny układ stoku?
niby tak, ja tylko napisałem, że Rysy są dosyć trudne - i że nie śnieg będzie tu problemem. Sama musisz ocenić - czy czujesz się na siłach.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Ja czuję się na siłach, ale w razie poślizgnięcia się na takim płacie i utraty kontroli, sama odporność na ekspozycję nie pomoże.
Alicja23
Awatar użytkownika
buubi

-#1
Posty: 26
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: buubi »

Alutka pisze:Ale Zawrat to już chyba podobny układ stoku?
No tak, ale o conajmniej polowę krótszy. Wielu w drodze na Rysy przeraża te kilka trawersowych kroków w ekspozycji pod sam koniec już po osiągnięciu Żabiej Grani przed szczytem. Wiem, ze nawet zawracano stamtąd, pomimo iż do szczytu jest stamtąd kilka minut... Inny to rodzaj trudności niż przez cały szlak poniżej, gdzie owszem jakas ekspozycja jest, ale raczej w żadnym miejscu nie rozwiera się pod nogami potężna przepaść...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Alutka pisze:Ale Zawrat to już chyba podobny układ stoku?
Ale od Gąsienicowej? Miałaś jakieś problemy z ekspozycją na szlaku na Zawrat?
Jeśli nie to prawdopodobnie na Rysach też nie będziesz mieć. A jak jednak je poczujesz to zawrócisz. Na szlaku na Rysy jest tylko więcej tych łańcuchów i jest bardziej męcząco. Trudności technicznych większych nie ma. Ta podszczytowa grań (notabene już raczej nie Żabia) to kilkumetrowy trawers z łańcuchem po zachodniej stronie i kawałek trawersu z klamrą po wschodniej. Jeśli nie masz wielkich lęków, nie jest ślisko i będziesz ostrożna to nie powinno być problemów.
Jeśli chodzi o śnieg to ci co niedawno byli twierdzą, że jest kilka płatów, ale do przejścia. Sprzęt nie jest potrzebny. Kijki na pewno pomogą. Po prostu musisz ostrożnie stawiać nogi, najlepiej lekko wbijać buty w śnieg, a jak trzeba to zrobić butami stopnie w śniegu, takie lekko pod kątem, aby buty z nich nie wyjechały. Musisz po prostu być pewna, ze postawiony but nie będzie się ślizgał. Jeśli już czasem pojedziesz, to nie jedź na dupie tylko jak najszybciej odwróć się twarzą do śniegu i spróbuj stanąć tylko na nogach i rękach. Nie brzuchem po śniegu, ale tylko buty i dłonie mają kontakt ze śniegiem i hamują. Na tak zwanego kocura. To jedyny sposób na hamowanie w takim śniegu. Warto mieć wtedy rękawice na rękach.
Jak nie jesteś pewna czy boisz się ekspozycji to wejdź wcześniej na Kościelec i Świnicę. Tam już powinnaś się o tym przekonać. I jak tam nie będziesz mieć problemów to na Rysach raczej też nie.
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Tak, szliśmy od gąsienicowej, problemów nie było. No nie, właściwie to nie do końca, bałam się, ze ktoś idący przede mną (a był spory koreczek) spadnie mi na głowę. Nie boję sie przepaści, nie chcę tylko, żeby się okazało w połowie szlaku, że nie mam sprzętu koniecznego do jego pokonania. Fakt, że nawet gdyby się okazało,że czekan jest niezbędny, to bym się tam nie pchała, bo moja wiedza na temat jego obsługi jest delikatnie mówiąc skromna:) Z powyższych wypowiedzi wynika jednak (bardzo za nie dziękuję), ze jesli jestem odporna na ekspozycje, to nie mam sie czego obawiać. Dziękuję za szczegółowy opis zachowania w razie jazdy, postaram się nie jechać na dupie:)Swoją drogą ciekawe czy to takie łatwe w praktyce?
Alicja23
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Alutka pisze:Swoją drogą ciekawe czy to takie łatwe w praktyce?
To zależy. Jak ćwiczysz to łatwiej. A jak się nie spodziewasz to różnie. Jak kiedyś pojechałem to zatrzymałem się po kilku metrach. Ale nie było specjalnie stromo. A że nie miałem rękawiczek to zdarłem skórę na kostkach.

Największe trudności na szlaku na Rysy to właśnie ten fragment na grani.
A wcześniej to tylko mozolne wchodzenie grzędą z łańcuchami.

Jak inni przechodzą te śniegowe płaty bez sprzętu to Ty pewnie też przejdziesz. No chyba, żeby były zlodowaciałe to wtedy na nie nie wchodź. Ale jak będzie mokry, zapadający się śnieg to raków nie potrzebujesz
Alutka

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Post autor: Alutka »

Wolę jednak nie próbować, ślizgawki to ewentualnie w aquaparku. W takim razie zastosuję się do wskazówek i będę omijać ten lód szerokim łukiem (o ile będzie taka możliwość oczywiście:) Mam nadzieję, że pogoda dopisze i widoki zrekompensują mi trudy tej mozolnej wspinaczki.
Alicja23
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Nie jestem wyrocznią, ale z własnego doświadczenia sądzę, że nie ma się co obawiać wejścia teraz na Rysy. Rękawice rzeczywiście mogą się przydać - czasami łańcuchy potrafią być cholernie zimne ;)
ODPOWIEDZ