Mariusz pisze:Miałem jechać, chyba jednak sobie odpuszczę.
-tiaaaa, to nie będzie sms-ika spod samiućkich Tater...buuuuuuuuu
Mariusz poważnie pomyśl nad kompletowaniem zimowego ubioru, dorób wiązania do nart.....i szykuj się na styczeń-luty (caluśki tydzień).Oczywiście nie sam koniec stycznia, bo wtedy Małyszątko będzie skakać i tłumy będą,że.... auć.Myślę,że jakoś się dogadamy,co do ceny za godzinę nauki jazdy na nartach.
P.S.Może jeszcze ktoś się zdecyduje do tego czasu i zrobimy zimowy zlot forum
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Co racja to racja Iwona! Tytuł tego wątku jest wybitnie zmyłkowy dla dyskusji o zlocie w lutym 2005!
Załóż nowy temat proszę - ja sam się zastanawiam, czy wytrzymam do czerwca bez żadnego zimowego wyjazdu... Niestety 11-14.XI w moim przypadku niewypalił :[
MiG pisze:Że co? Że niby ja teraz jestem "odpowiedzialny" za ten wątek i zlot zimowy?
Ludzie! No co tu się wyprawia, jak człowiek grzecznie wyłączy kompa i idzie do domku! Wracam, a tu moj klon zakłada nowy wątek,którego na dokładkę autorem jest MiG.Tak się dzieje,jak dwóch Panów zaczyna jakieś kombinacje.Koledzy "M" proszę o ustatkowanie się.
Oki,a teraz poważnie- mam nadzieję,że pomysł wypali i uda nam się zgrać terminowo.Na pewno dużo osób będzie chętnych na Małyszowe skakanie,co mi się nie bardzo uśmiecha, bo tłumy wtedy będą w Zakopcu ale pożyjemy zobaczymy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Że co? Że niby ja teraz jestem "odpowiedzialny" za ten wątek i zlot zimowy?
Nie chciałem tego pisać wprost, ale... NIE INACZEJ!
No dobra, zaraz rozpoczynamy kampanię promocyjną - billboardy będą wisieć w całej Polsce, reklamy w TV w czasie najwyższej oglądalności itd. Potem nastąpi emisja akcji w celu pozyskania funduszy Wydzierżawimy Dolinę Chochołowską od Wspólnoty 8 Uprawnionych Wsi i... jakoś to będzie
serialnie wytrzymacie tak długo bez wyjazdu w góry?
Ja po drodze zalicze pewnie jeszcze Andrzejki, świeta, sylwka jak co roku no moze jakis drobny wypad w styczniu, ale w lutym hm.... warte zastanowienia.
A kto jest kaowcem?
Kert pisze:wytrzymacie tak długo bez wyjazdu w góry
Jak ktoś ma daleko do gór i nie ma szansy na urlop to musi wytrzymać
Ja mam na szczęście blisko więc urlop nie jest mi potrzebny i na pewno będę przed lutym w górach.
Kert pisze:A kto jest kaowcem?
Wygląda na to że MiG już się nie wymiga od bycia głównym organizatorem
słuchajta no dzieciaczki,moze bysmy tak cos ruszyli w sprawie zjazdu???
kiedy? na ile?i dlaczego tak krótko?
ustalic gdzie zamierzamy isc, zorganizowac miejsce w schronisku itp itd
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Dziewczyno, spokojnie
W pierwszym tygodniu stycznia będe wiedział z grubsza kiedy mogę pojechać w Tatry. I na jak długo. Trasy wymyśli się na miejscu, w zależności od warunków pogodowych. Miejsce w schronisku na pewno będzie, więc nie ma sensu go dodatkowo organizować
Myśle MiG że z tym miejscem w schronisku mogą być kłopoty przecież to luty będzie i ferie a spać pod kiblem na glebie nie przystoi tak szacownemu forum Dlatego dobrze by było zarezerwować coś wcześniej tzn. w styczniu