Tatrzańskie "naj" z naszych wspomnień...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Gość

Post autor: Gość »

Eleganccy młodzi ludzie sobie w takich przypadkach żył nie wyciągają tylko je tną. Wyciąganie żył! Też mi pomysł! Czyżbyś pracował w restauracji w kuchni?

PS.
Anielka! Pamiętasz tego ciziulka w Cortinie co jak mu powiedziałaś, że z takim łaziem jak on ma Marmoladę nie pójdziesz to sobie żyłę szpilką przekłuwał. Potem mu tak zabawnie ciekło na dywan. Strasznie się te pacany ostatnio rozmnożyły.
Kawiarniany Taternik

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pn 25 cze, 2007

Post autor: Kawiarniany Taternik »

w ostatecznosci mozna je wygryzc zebami...
Kawiarniany Taternik

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pn 25 cze, 2007

Post autor: Kawiarniany Taternik »

klarissa spokojnie malenstwo bo sobie pazurki polamiesz na klawiturze :D
Gość

Post autor: Gość »

Kawiarniany Taternik pisze:w ostatecznosci mozna je wygryzc zebami...
Smacznego! ;)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

lucyna pisze:największa głupota skoczyć z jachtu na główkę w rozpiętej kamizelce
największa głupota założyć kamizelkę na tak niewielkim akwenie- przecież w tym nie sposób pływać
tatromaniaczka pisze:Najpyszniejsza szarlotka-5 Stawów
nie zgadzam się - na Ornaczańskiej
Poza tym po 3 latach i przejściu chyba wszystkich znakowanych szlaków tatrzańskich chcę zmienić swój post
Największe przeżycie - burza na szczycie Koprowego ,zejście z Lodowej do Dol.Lodowej po zlodowaciałym śniegu bez raków.
Najgorsze podejście w Tatrach - na Salatyn z Jałowieckiej ,najgorsze zejście - z Jarząbczego do Jamnickiej.
Najbardziej pechowa trasa - w tamtym roku na Polski Grzebień dwukrotne zgubienie drogi - najpierw na skuśkę ze Smokowca przedzieranie się przez kalamitę do Wielickiej ,gdzieś tam zgubiłem czapkę ,potem nie trafiliśmy po śniegu na PG i wyleżliśmy gdzieś na grań Małej Wysokiej ,ale zanim się zorientowałem gdzie ,przeszła mgła ,nic nie widzieliśmy i wycofaliśmy się jakimś obłędnym i niebezpiecznym trawersem na ten PG , zamiast wejść już na szczyt MW ,do którego nie było daleko ,ale wtedy o tym nie wiedziałem. W drodze powrotnej przyszedł SMS ze złą wiadomością z domu.
Gość

Post autor: Gość »

klarissa pisze:Anielka! Pamiętasz tego ciziulka
pamiętam wszystkich swoich mężczyzn...
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

anielka pisze:pamiętam wszystkich swoich mężczyzn...
dobrą Masz pamięć ... albo.. ;-)
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

tatromaniaczka pisze:Najpyszniejsza szarlotka-5 Stawów
nie zgadzam się - na Ornaczańskiej
.[/quote]

Na Ornaczańskiej jeszcze nie jadłam :D
ODPOWIEDZ