Tatrzańskie "naj" z naszych wspomnień...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Z moich obserwacji wynika ,że burze w Tatrach zaczynają się nzjczęściej w okolicach Wołoszyna ,po czym zataczają krąg nad pasmem zgodnie z ruchem wskazówek zegara ,po czym nad nasze Tatry przychodzą od zachodu i południowego-zachodu. a zarówno Giewont ,jak i Świnica mają od tej strony świata największą wysokość względną ,są niejako "pierwsze"
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

Szczyty wystające ponad inne wierzchołki w ich bezpośrednim sąsiedztwie albo w ogóle najwyższe są najbardziej zagrożone. To samo dotyczy wystających ponad otoczenie turni. Ważna jest wysokość względna, jak napisał Dagomar. Ma rację Iwona twierdząc, że krzyż na Giewoncie ściąga pioruny. Ale łańcuchy nie przyciągają chyba wyładowań, tylko łatwiej przewodzą prąd niż powierzchnia skały. W razie uderzenia pioruna w sąsiedztwie przez metalowe elementy przechodzi prąd o najwyzszym natężeniu. Świnica i Giewont uchodzą za niebezpieczne ze względu na statystykę wypadków. Jest tam po prostu zwykle dużo ludzi, niekoniecznie ostrożnych.
Zresztą ostrożność czasem nie pomoże. W mieście, gdzie mieszkałem jako dzieciak, wydarzyła się chyba w 1988 taka historia. Pewien student poszedł na Giewont w ładną pogodę i ponoć prawie z jasnego nieba, nagle uderzył piorun, zabijając go na miejscu. Fatum. Jego narzeczona, oszalała z rozpaczy otruła się wkrótce potem. Na grobie tegoż studenta jest zdjęcie jego wraz z narzeczoną, którą pochowano gdzie indziej. Zawsze robiła na mnie wrażenie ta bardzo smutna historia.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wprawdzie nie jestem z łódzkiego :P ale kopać też umiem :D
....czekam na "naj" tych,co to od niedawna na forum
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Iwona pisze:Wprawdzie nie jestem z łódzkiego :P ale kopać też umiem :D
....czekam na "naj" tych,co to od niedawna na forum
A musi być tatrzańskie ?

Dla mnie każde góry są piękne, a najbardziej pożądane - takie w które dopiero się wybieram.

Najpiękniejszych wspomnień mam mnóstwo - od Doliny Jałowieckiej w lipcu, przez Dolinę Danielki w czerwcu po Dolinę Repede w sierpniu.

Wspomnienia są czasem związane z jakąś miłą mi osobą, a czasem po prostu z przepięknym miejscem.

Zresztą - z każdego wyjazdu przywożę jakieś miłe wspomnienie, jakąś zapamiętaną chwilę.
Czasem zapamiętuje się ją krótko - czasem - na 30 lat.

Tatry - to w nich wszystkich może z 10 %, a ostatnio chyba nawet mniej.

Nie mam szlaków najgorszych, w każdej wyprawie i najmniejszej wycieczce jest zawsze coś pozytywnego.

Trudno mi też określić kiedy się najbardziej bałam - było takich chwil trochę, chociaż z zagrożenia najczęściej zdawałam sobie sprawę później - kiedy ono już minęło.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

Naj-większe marzenie-PRZEJSCIE ORLEJ PERCI
Naj-gorzej wspominana trasa-KOSCIELISKI-SMRECZYNSKI STAW(DESZCZ,DESZCZ.I DESZCZ :( )
Naj-piękniejsza góra (wizualnie)-KOŚCIELEC
Naj-lepszy przewodnik po Tatrach-JÓZEF NYKA "TATRY POLSKIE"
Naj-szcześliwszy dzień-PRZYJAZD
Naj-gorszy dzień-ODJAZD
8)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

POMYLKA (Naj-gorzej wspominana trasa-KOSCIELISKI-SMRECZYNSKI

Post autor: dawid91 »

Naj-gorzej wspominana trasa-dol KOSCIELISKA-SMRECZYNSKI STAW(DESZCZ,DESZCZ.I DESZCZ )
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Basia Z. pisze:A musi być tatrzańskie ?
nie. Wszystkie góry nasze są :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Największe marzenie - nie mówię, bo się nie spełni 8)
Najpiękniejszy szlak - na Polski Grzebień Doliną Wielicką i do Terinki Doliną Małej Zimnej Wody.
Najpiękniejszy szczyt-Kozi Wierch, Mnich.
Najgorszy szlak-Twardy Upłaz (dawno szłam, ale była to masakra)
Największy strach-przejście od Kasprowego do Koziej Przełęczy w bardzo silnym wietrze.
Najlepszy posiłek-bigos w schronisku na Chochołowskiej, szarlotka kiedyś w Pięciu Stawach, teraz w Murowańcu.
Największa zmora-stonka i muchy.
Największa radość-wejście na szczyt/przełęcz i rozejrzenie się wokół.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Piotrus

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Piotrus »

Największe marzenie - kurs turystyki zimowej w Gąsienicowej
Najbardziej pechowy szlak - Piątka przez Roztokę - zawsze leje
Najmniej pożądany, niezdobyty szczyt - Kasprowy
Najbardziej wkurwiająca rzecz na (każdym) szlaku - pety
Najbardziej oczekiwany dzień tego lata - dzień w którym wreszcie wyląduję w schronie w Chochołowskiej 8)
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

Naj - lepszy dzień w górach: każdy bez wzgędu na pogodę, czas, miesiąc rok
Naj - lepszy szlak: każdy byle by bez tysięcy turystów
Naj - piekniesz szczyt: jak dla mnie Zawrat
Naj - lepszy szlak: od Kasporwego do Czerwonych Wierchów
Naj - większa radoś: każdy dzień spędzony na szlaku
Naj - gorszy dzień: wyjazd ;-(
Awatar użytkownika
cyganeria

-#6
Posty: 1028
Rejestracja: ndz 25 gru, 2005
Lokalizacja: w ludziach tyle nienawiści?...

Post autor: cyganeria »

RoleX pisze:Naj - piekniesz szczyt: jak dla mnie Zawrat
Zawrat to przełęcz :)
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

dodam jeszcze to: :D
Najgorszy szlak-Twardy Upłaz
Największy strach-oblodzenie na kozim wierchu
Najlepszy posiłek-woda z potoku
Najpiekniejsza przełecz-kozia przełecz,zawrat
Awatar użytkownika
ma^wilk (Marta)

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pt 15 cze, 2007
Lokalizacja: B-B

Post autor: ma^wilk (Marta) »

Basia Z. pisze:
Iwona pisze:Wprawdzie nie jestem z łódzkiego :P ale kopać też umiem :D
....czekam na "naj" tych,co to od niedawna na forum
A musi być tatrzańskie ?
Moje "naj"-wspomnienia wiążą się raczej z innymi górami, dlatego ograniczę się tylko do:

najrefleksyjniej - cisza (na Mięguszowieckiej Przeł. pod Chłopkiem)
najgroźniej - upadek z łańcuchów (na oblodzonej Koziej Przełęczy)
najsmaczniej - wrzątek pomylony z herbatą (na mglistej i deszczowej Szpiglasowej Przełęczy)

najpiękniej - jak widać - tatrzańskie przełęcze :)

pozdrawiam,
Marta
"Lubię, gdy o zmierzchu rozpalisz ognisko,
oświetlisz to co chowa się w nas."
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Najwyższy szczyt - Rysy 2503 8)
Największa głupota - zejście Czerwoną Ławką pod prąd
Największa piździawa - gradobicie właśnie na Czerwonej
Najpiękniejszy szlak - od Terinki w stronę Smokowca
Najdłuższa ściecha (jednodniówka)- Tatrzańskie Zruby/Śląski Dom/Polski Grzebień/Mała Wysoka/nawrót Śląski Dom/Batyżowiecki Staw/Osterwa/Popradzkie Jezioro/Szczyrbskie Jezioro
Najlepszy klimacik - Miętusi Przysłop-Dolina Małej Łąki (tylko gdy nie ma ludzi)
Najlepsze jadło - placek po zbóju w "Kurczaku", żurek w Murowańcu
Najbardziej wkurzające - owcze gówna, muchy i mrowie luda
Najbardziej klimatyczna chwila - zaduma z fajką gapiąc się ze schroniska na to co się przeszło, popijając łaciatym 8)
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Najgorsze wspomnienia Orla Perć
najwspanialsze wspomnienie było tak wiele, że powoli zlewają mi się w jedno,
największe marzenie poznać dobrze Karpaty
najbardziej chciało mi się pić na Pikuju
największa głupota skoczyć z jachtu na główkę w rozpiętej kamizelce ( na Jeziorze Solińskim też góry)
najpiękniejsza panorama Dwernik Kamień w Bieszczadach
najpyszniejsze jedzonko na szlaku pierogi z jagodami ugotowane na ognisku
najbardziej nie lubię Zakopanego.
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

to się dołączę
Najlepsze schroniska -Murowaniec i 5 Stawów
Najpiękniejsze widoki-z przełęczy Krzyżne
Największy strach-zgubienie szlaku i podczas dostania się na ścieżkę zjeżdżanie piarżystą ścianką-wparawdzie do ziemi było tylko ok 5 m ale strachu się najadłam
Najpiękniejszy szlak-hmm na Krzyżne i Roztoką
Najpiękniejszy moment-orzyjazd
Najsmutniejszy moment-odjazd-to jasne :(
Najważniejszy szlak-na Kasprowy od Kuźnic bo był moim pierwszym szlakiem
Najpyszniejsza szarlotka-5 Stawów
Najpiękniejsza pogoda-cały pobyt w zeszłym roku
Najgorsza pogoda 3/4 pobytu w czerwcu 2004r
Najdłuzsza trasa w ciągu jednego dnia-wejście od 5 na Zawrat,zejście,wejście na Krzyżne,zejście
Najbardziej zniszczony szlak-wg mnie na Krzyżne
Najbardziej pechowy szczyt-Kasprowy :D dopiero za 3 razem nie było mgły
Najbardziej nie lubię-tych wstrętnych much
Najbardziej lubię-każdą chwile spędzoną w górach :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

moje naje : Tatry/Inne góry
najwcześniejsza pobudka: 5:10 / 4:30
największa głupota: wyjscie na 11h szlak bez jedzenia/ wyjscie na Trzy Korony podczas burzy
największa pomyłka: Orla w jeden dzień / Gorce w jeden dzień
najdalsza panorama: 2.09.2005 - ok 150 km.
najdłuższy odcinek bez spotkania człowieka: 4h / 2 dni
najsmaczniejszy obiad: spaghetti w Murowańcu po zrobionej Orlej / schabowy na Przehybie
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Kawiarniany Taternik

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pn 25 cze, 2007

Post autor: Kawiarniany Taternik »

NAJkulig ze wspomnien Jaroslawa S.;

"Ludzie z miasta" kochali też góry i zakrapiane kuligi w Dolinie Chochołowskiej. Gazdowie w oddzielnych saniach wieźli chłopaków, w oddzielnych góralską kapelę, w kolejnych prostytutki, a jeszcze w innych skrzynki z alkoholem.

PS. Polatalby tak ktos? 8)
Gość

Post autor: Gość »

Coś mi się wydaje, Kawiarniany Taterniku, że raczej nie będziesz moim "naj" :P

Na Anielkę też nie licz.
Kawiarniany Taternik

-#1
Posty: 5
Rejestracja: pn 25 cze, 2007

Post autor: Kawiarniany Taternik »

Klarissa no trudno, żył sobie z nadgarstkow z tego powodu raczej nie wyciagne :P :))
ODPOWIEDZ