WASZ NAJWYZSZY SZCZYT...
WASZ NAJWYZSZY SZCZYT...
gdzie najwyzej sie wdrapaliscie

- tatromaniaczka
-

- Posty: 132
- Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
- Lokalizacja: okolice Łodzi
Niezbyt wysoko 2503 m npmdawid91 pisze:gdzie najwyzej sie wdrapaliscie
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Nie kłamMariusz pisze:2499 i styknie. :]
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Ano, słyszałam, że z pamięcią kruchoMariusz pisze:Że niby byłem na tym 2503, tylko o tym nie wiem?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
To już gdzieś było, tylko nie chce mi się szukaćWASZ NAJWYZSZY SZCZYT...
A właśnie, to by było ciekawsze. Rozumiem, że chodzi o wysokość względną?...żeby było ciekawiej to podajcie faktyczne przewyższenie pokonane na nogach,nie jakieś tam wspomaganie kolejkami wink
Znalazłem również coś takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_najw ... B3w_Polski
"najwybitniejsze" szczyty Polski, gdzie Kominiarski Wierch, najwybitniejszy ze szczytów w Tatrach, znalazł się na 23 miejscu
Najwyzszy szczyt?
Kilka - powyzej 3000 m, ale chyba wazniejsze jest przewyzszenie.
Myslę, ze bardziej pamiętam te szczyty, ktore zdobywałem pokonując przewyzszenie ponad 1800 m /oczywiscie plus zejscie/. Wtedy człowiek dopiero czuje nogi w ....
A zdazyło mi się to kilkakrotnie i to wcale niedawno.
Pewnego pięknego dnia zrobiłem też trasę o sumie przewyzszeń 2600 metrów ufffff wiecej nie powiem bo mam zadyszke na sama wspomnienie
Kilka - powyzej 3000 m, ale chyba wazniejsze jest przewyzszenie.
Myslę, ze bardziej pamiętam te szczyty, ktore zdobywałem pokonując przewyzszenie ponad 1800 m /oczywiscie plus zejscie/. Wtedy człowiek dopiero czuje nogi w ....
Pewnego pięknego dnia zrobiłem też trasę o sumie przewyzszeń 2600 metrów ufffff wiecej nie powiem bo mam zadyszke na sama wspomnienie




