Do tej pory nie zrozumiałeś nietaktu swojego porównania? Prawda?Jagiellonia w Tatrach pisze:Wolałbyś aby Twój 17-letni syn był faszystą czy chodził po górach na 'żywca' ?
Ani trochę nie przesadzam. I nic nie analizuje. Nie podobają mi się natomiast analizy i osądy wspinacza, którego nie ma już wśród nas. W tym Twoje analizy.andy67 pisze:Nie przesadzasz trochę ? Zresztą już nawet wypowiadając się w tym temacie wdajesz się w analizę
Kim jesteś, aby analizować sposób ich wspinaczki? Instruktorem PZA?
Przykro mi, ale wyżej wymienieni i wypowiadający się w tym wątku to zupełnie inna liga. Nie dostrzegasz tego?Janek pisze:No to się wreszcie dostało za swoje Żuławskiemu, Jagielle i wielu innym. którzy też pisali o wypadkach tatrzańskich i nie tylko tatrzańskich NIE BĘDĄC PRZY NICH, NIE WIEDZĄC CO TAK NAPRAWDĘ W DUSZY UCH OFIAROM GRAŁO itd.
A kimże ja jestem, że miałbym cokolwiek mówić jego rodzicom? Nikim, tak samo jak Ty.Janek pisze:Oczywiście, śpieszę Cię Tomku zapewnić - każdy ma prawo wspinać się samotnie i bez asekuracji. Nawet 17-latek. Czy miałbyś jednak odwagę powiedzieć to w oczy jego rodzicom?
Uważam natomiast, że wykorzystywanie tego wypadku jako pretekstu do wypisywania w tym wątku uszczypliwości typu "Ktoś tam z kimś się niedawno spierał na ten temat, że ten 'żywiec' jest też dla ludzi i takie tam" i "ktoś tu nie tak dawno twierdził, że poniżej piątki to nie wspinaczka" jest wysoce nie na miejscu.
Tak samo nie na miejscu są niekompetentne analizy tego wypadku.
Jak się czegoś nie wie, nie zna uczestników zdarzenia, ma tylko częściową, nikłą wiedzę to się siedzi cicho a nie próbuje analizować czy oceniać. Zwłaszcza w obliczu czyjejś śmierci.
Więcej wyczucia
I na tym kończę tą dyskusję bo szkoda mi więcej czasu.
Jak to się mówi "Człowieka przekonanego się nie przekona"







