[pogoda] Warunki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

momasz pisze:Co do tego 3 dnia to nie miałem pomysłu jak go inaczej rozplanować... jak macie jakieś pomysły to z chęcią poczytam...
A musisz schodzić do Pięciu Stawów?
Ja bym weszła Żlebem Kulczyńskiego, dalej na Kozi i zeszła szlakiem z Koziej Przełęczy. Po co się tak męczyć, zwłaszcza, że chcesz jeszcze schodzić do Kuźnic.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Moim skromnym zdaniem nie warto schodzić do piątki. Napieraj na Kozi a potem ile się da: Zawrat, Świnica, Liliowe, Murowaniec. W razie kurczącego się czasu bądź załamania pogody będziesz mógł szybko zejść do schronu, z Koziej, Zawratu, Świnickiej przełęczy. No i Orla zaliczona.
Powodzenia!
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

MIHNIK pisze:No i Orla zaliczona.
Ale Orlą momasz ma zaplanowaną na drugi dzień, więc by się powtarzało.
PS. Przy tatrzańskiej pogodzie i tak wszystkie plany mogą wziąć w łeb. Warto więc być elastycznym i mieć jakiś plan zapasowy na wypadek brzydszego dnia.
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

Wszystko zależy od pogody. Jeśli dopisze to myślę, że jednak przeskocze do Piątki, jeśli nie to zrobię tak jak mówi Agaar.

MIHNIK masz racje, praktycznie w każdym momencie jest możliwość zejścia, ale powtarzałbym sporą część trasy zaplanowanej na 2 dzień.

Co do żlebu kulczyńskiego, nie wiecie jak ze śniegiem ? Słyszałem że często w lipcu jest tam go jeszcze sporo...
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Rafał pisze:a później wracasz się z powrotem
i schodzi w dół 2 razy, a nawet wchodzi w górę...
Awatar użytkownika
Mauritius

-#1
Posty: 10
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Mauritius »

horolezec szkoda, że tak to zrozumiałeś. Chociaż chodzi o coś innego.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

horolezec pisze: Jak chcesz kuźwa kijkami wyhamować?! Jak już chcesz być taki ekspert po poleć czekan.
Rok temu schodząc z Przełęczy Świnickiej pojechałem niespodziewanie ostro w dół i wyhamowałem właśnie kijkami,łapiąc je razem i wbijając je w śnieg obróciwszy najpierw się do niego twarzą. Zatrzymałem się dość szybko.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

andy67 pisze:Rok temu schodząc z Przełęczy Świnickiej pojechałem niespodziewanie ostro w dół i wyhamowałem właśnie kijkami,łapiąc je razem i wbijając je w śnieg obróciwszy najpierw się do niego twarzą. Zatrzymałem się dość szybko.
Good for you! Ale przyznaj, że osoba mniej doświadczona nie będzie w stanie wykonać tego manewru i przeznaczeniem kijków nie jest hamowanie.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

momasz pisze:1 dzień: Kuźnice -> dolina Jaworzynki -> Murowaniec -> (obejście czarnym - niebieskim) -> Karb -> Kościelec -> Murowaniec
ok
momasz pisze:2 dzień: Orla Perć (jak poprzednio planowałem)
podziel na dwa dni:
-Swinicka Przeł. - Zadni Granat
-Zagni Granat - Krzyżne (ciężki plecak możesz zostawić w przechowalni w schronisku)
3 dzień innym razem
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

momasz pisze:Co do żlebu kulczyńskiego, nie wiecie jak ze śniegiem
hej
Kulczyńskiego (tzn. żleb Kulczyńskiego :P )widzieliśmy jakieś prawie 2 tygodnie temu z Zamarłej Turni..juz wtedy był suchy..jedynie u wejścia płat sniegu..w scianie suchutko.
Orla również sucha.
Pozdrawiam.
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

leo pisze:Kulczyńskiego (tzn. żleb Kulczyńskiego :P )widzieliśmy jakieś prawie 2 tygodnie temu z Zamarłej Turni..juz wtedy był suchy..jedynie u wejścia płat sniegu..w scianie suchutko.
Orla również sucha.
chief pisze:podziel na dwa dni:
-Swinicka Przeł. - Zadni Granat
-Zagni Granat - Krzyżne (ciężki plecak możesz zostawić w przechowalni w schronisku)
Zrobię tak:
1 dzień: jak planowałem (Kościelec)
2 dzień: tak jak pisałeś chief, ale schodzić planuje ze Skrajnego Granatu
3 dzień: jak chief, ale podchodzę na Zadni Granat
rozwiązanie z tymi Granatami z tego względu aby zobaczyć dwa szlaki - nie chciałem schodzić a następnego dnia podchodzić tym samym - co prawda nadrobie 25 min odcinka od Zadniego do Skrajnego ale przynajmniej zobaczę zejście żółtym.

No chyba że jakoś wyjątkowo miałaby się popsuć pogoda to Orlą zrobie jak wcześniej planowałem...

Co do bagażu to już pierwszego dnia zostawie w Murowańcu niepotrzebne rzeczy i wyruszę tylko z niezbędnymi... wypad planuje na tydzień 2-6 lipca albo następny czyli 9-13 wybiorę jakieś 3 dni względnej, sprzyjającej pogody : ]

Dzięki!
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

momasz pisze:Zrobię tak:
1 dzień: jak planowałem (Kościelec)
2 dzień: tak jak pisałeś chief, ale schodzić planuje ze Skrajnego Granatu
3 dzień: jak chief, ale podchodzę na Zadni Granat
rozwiązanie z tymi Granatami z tego względu aby zobaczyć dwa szlaki - nie chciałem schodzić a następnego dnia podchodzić tym samym - co prawda nadrobie 25 min odcinka od Zadniego do Skrajnego ale przynajmniej zobaczę zejście żółtym.
Proponuję w takim razie:
1. Krzyżne - Zadni Granat.
2. Skrajny Granat - Świnicka przełęcz
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

MIHNIK ale z tego co czytałem i słyszałem przechodzenie Orlej w podanym przez Ciebie kierunku może się wiązać z długim oczekiwaniem w niektórych miejscach na turystów przechodzących Orlą w przeciwnym kierunku, czyli od Zawratu (a kierunek ten podobno jest nader wskazany - Zawrat -> Krzyżne - coś w stylu drogi z pierwszeństwem przejazdu ; ])...
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

No tak, zapomniałem o tym. Zwłaszcza, że w tym roku obowiązuje ruch jednokierunkowy na odcinku od Zawratu po Kozią. W związku z powyższym polecam:
1. Krzyżne - Zadni Granat.
2. Świnicka Przełęcz - Zadni Granat.
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

MIHNIK, twoja propozycja ciekawa... Orla rozkłada się wtedy bardziej proporcjonalnie w perspektywie kolejnego dnia. Rozumiem że najpierw podejście pod Krzyżne -> potem Zadni -> i Murowaniec, a na drugi dzień zacząć Orlą od strony Świnickiej Przełęczy ?

Dorwałem przewodnik J. Nyki i wyczytałem, że korzystniejsze podejście jest pod Skrajny Granat, dlatego nie wiem czy nie spróbuje właśnie schodzić ze Skrajnego, a następnego dnia wracać na Orlą i rozpoczynać trasy od Skrajnego w kierunku Krzyżnego. Poza tym rok temu podchodziłem żółtym pod Krzyżne, więc chyba jednak wybiorę wariant przejścia całej Orlej w jednym, ustalonym kierunku - Świnicka Przełęcz -> Krzyżne (zejście z przełęczy do Murowańca - nie będę w tym przypadku powtarzał szlaku sprzed roku). Podejście na Zadni zostawiłbym na kiedy indziej.

Jest jeszcze opcja żeby w jeden dzień przejść cała trasę od Świnickiej do Krzyżnego, ale podejrzewam, że byłaby to niepotrzebna katorga : ]

PS. Kiedy ta via ferrata na Orlej ? Przydałaby się... : ]
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

momasz pisze:nie będę w tym przypadku powtarzał szlaku sprzed roku
To ja powiem tyle, że za każdym razem ten sam szlak wygląda inaczej.
Może na coś się zda ta uwaga :)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

momasz pisze:co do kijków to koledze pewnie chodziło o możliwość użycia w ich w celu przeciskania się przez ewentualnych turystów tarasujących droge
Chyba dobry furmański bat lepszy...
:x
Jestem gorszego sortu...
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

Agaar pisze:To ja powiem tyle, że za każdym razem ten sam szlak wygląda inaczej.
Może na coś się zda ta uwaga :)
Tu masz rację... i zdaję sobie z tego sprawe : ] ale z uwagi na fakt, że stosunkowo rzadko jestem w Tatrach (2 razy w roku) nie chciałbym podczas tej wyprawy od razu powtarzać szlaku z ostatniego wyjazdu - przyjdzie na to czas : ]
Janek pisze:Chyba dobry furmański bat lepszy...
Pejcz! Nie bat a Pejcz! : ]

Planuje wchód Słońca na Świnicy : D (z Murowańca koło 2-3 wyjść) był ktoś, może się podzielić refleksjami ? Byłem na Babiej i muszę powiedzieć, że coś fantastycznego....
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

momasz pisze:est jeszcze opcja żeby w jeden dzień przejść cała trasę od Świnickiej do Krzyżnego, ale podejrzewam, że byłaby to niepotrzebna katorga
momasz pisze:Planuje wchód Słońca na Świnicy : D (z Murowańca koło 2-3 wyjść)
Skoro planujesz zobaczyć wschód słońca na Świnicy, przejście całej orlej do Krzyżnego nie będzie stanowiło żadnego problemu. Masz mnóstwo czasu na odpoczynki i podziwianie widoczków.
momasz

-#2
Posty: 81
Rejestracja: wt 19 cze, 2007
Lokalizacja: Podbeskidzie
Kontakt:

Post autor: momasz »

Dokładnie a i jeszcze zostanie w zapasie 3 dzień na relaksującą trase powrotną.
ODPOWIEDZ