Osoby z lękiem wysokości (przepaście pionowo w dół pod nogami) a nie z lekiem przestrzeni. Kiedys szedłem na rysy z gościem ktory już na wysokości buli szedł na czworakach - po prostu nie potrafił się wyprostować, gdy inni szli normalnie niczym na np. Krzyżne.Jadzia pisze:a może warto spytać kto ma być uczestnikiem poznawania gór Wysokich....???chcesz zabrać osoby z lękiem????
jeśli mowa o lęku wysokości- nie polega rzecz na niepatrzeniu w dół i braku pionowych przepastnych itd. - osoba z lękiem nie wejdzie wyżej i kropka, - mam doświadczenie w temacie....
a góry są dla takich którzy wiedzą co to rozwaga i wiedzą ze każdy krok jest ważny, a wtedy zabierz ludzików wszędzie tam, gdzie padły propozycje...
Wracając do tematu - dlatego chce ich zabrac na te szlaki, nie zaś na inne odcinki Orlej (Krzyżne - Granaty, Kozi - Kozia, Kozia - Zawrat, Zawrat - Swinica), które oceniam jako o wiele trudniejsze i najezone ekspozycją niż w/w omawiany szlak na granaty czy Koscielec.
Co do wearunków to deszcz, burza, śnieg czy wiatr potrafia każdy szlak, nawet na Kasprowy zmienić w piekło, więc nie ma co dywagować bo każdy kto nawet w słoneczny poranek rusza w góry ponosi ryzyko ewentualnego załamania pogody.




