Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jagiellonia w Tatrach pisze:Rzut oka na wrak samochodu na lawecie natomiast działa jak balsam w czasie podóży ? laughing
Oj działa, działa. Podobnie jak takie długie zawiniątko w czarnej folii leżące tuż koło rozbitego samochodu. Sam noga schodzi z gazu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Podobnie jak takie długie zawiniątko w czarnej folii leżące tuż koło rozbitego samochodu. Sama noga schodzi z gazu.
Taa - u jednych na 5 minut,u innych na chwilkę a u reszty wcale. Mniej więcej taką zależność zauważyłem więc nie przesadzajmy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Taa - u jednych na 5 minut,u innych na chwilkę a u reszty wcale. Mniej więcej taką zależność zauważyłem więc nie przesadzajmy.
Za to mignięcie światełkami działa jak cholera. Każdy dba o kasę i boi się sprawdzającego egzaminu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

I podobno miał niezły sprzęt - są dwie opcje albo niedokońa się umiał posługiwać, albo po prostu nieszczęśliwy wypadek w końcu takie też się zdarzają.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

No i co w związku? A może jest jeszcze trzecia opcja ? I czwarta?
A może to onet?
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Justka

-#3
Posty: 113
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: TG/Londyn

Post autor: Justka »

przykre, taki mlody
Awatar użytkownika
buubi

-#1
Posty: 26
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: buubi »

lukas_12 pisze:I podobno miał niezły sprzęt - są dwie opcje albo niedokońa się umiał posługiwać, albo po prostu nieszczęśliwy wypadek w końcu takie też się zdarzają.
Zboczenie ze szlaku - niestety jedna z najczęstszych przyczyn wypadków w Tatrach. Współczuje...
piotr35

-#5
Posty: 869
Rejestracja: wt 21 lut, 2006
Lokalizacja: jaslo

Post autor: piotr35 »

Przykro że tak szybko i tragicznie kończy sie przygoda z Górami
[*]
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

buubi pisze:Zboczenie ze szlaku - niestety jedna z najczęstszych przyczyn wypadków w Tatrach. Współczuje...
Może nie mądrujmy się tutaj. Akurat o tej porze roku właśnie kurczowe trzymanie się linii szlaku może byc groźne. Nie wiemy o tym wypadku praktycznie NIC.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona wklej już te zdjęcia bez linków, bo jak widzę te gwiazdeczki, frazesy i onetowskie analizy to mi się już niedobrze robi i jeszcze pobrudzę sobie monitor
to jeszcze bardziej pustoszy psychikę niż drastyczne zdjęcia
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

Przykre... :( [*] ten chłopak był niewiele starszy ode mnie :(
Awatar użytkownika
Mauritius

-#1
Posty: 10
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Mauritius »

Co poradzić. Niestety często się to zdarza.
ps. Ja bym wolał spaść z góry niż paść ofiarą wypadku samochodowego lub dostać spadającą częścią rusztowania na chodniku. :think:
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Mauritius pisze:Ja bym wolał spaść z góry niż paść ofiarą wypadku samochodowego lub dostać spadającą częścią rusztowania na chodniku.
Żeś pierdonął.
Awatar użytkownika
Mauritius

-#1
Posty: 10
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Mauritius »

No takie jest moje odczucie. Jedyni minus to gorsze statystyki.
prezes

-#4
Posty: 427
Rejestracja: ndz 27 lut, 2005
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Post autor: prezes »

kiedyś jak byłem duuużo młodszy, to strzeliłem hasłem że jeśli jest mi dane zginąć tragicznie to chciałbym żeby to było w górach. Zostałem za to ostro zjechany przez rodziców ;) w sumie sie nie dziwie...
seth

-#2
Posty: 73
Rejestracja: czw 15 gru, 2005
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
Kontakt:

Post autor: seth »

Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

seth pisze:trochę newsów
tereaz będą mnożyc 1000 wersji róznych
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Justka

-#3
Posty: 113
Rejestracja: śr 21 mar, 2007
Lokalizacja: TG/Londyn

Post autor: Justka »

poza tym onet nie jest zbyt wiarygodny...
ODPOWIEDZ