"Pręgi"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

"Pręgi"

Post autor: Szarotka »

Nie mogę się doczekać tego filmu u mnie w kinie.Może ktoś z Was już go oglądał? Jakie wrażenia?

Pozdrawiam
Iwona
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Iwona pisze:Nie mogę się doczekać tego filmu u mnie w kinie.
taaaa .. to ciesz sie z tego ze masz kino chociaz :) filmu w kinie nie widzialem od ponad 3 miesiecy ... nawet nie wiem o jakim filmie mowisz ... ja to jednak zacofany jestem ;)
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

Oglądałam w niedzielę. I mogę powiedzieć, że to dobry film.
Zaraz po wyjściu z kina zrobił na mnie raczej większe wrażenie emocjonalne niż artystyczne, ale tak z dystasu, kiedy teraz o nim myślę, b. mi się podoba również od strony artystycznej - jest jednorodny stylistycznie, stonowany, oszczędny w środkach wyrazu, to tego b. dobry Frycz, i dziewczyna (zapomniałam, jak się nazywa). No i niezły scenariusz - dość ascetyczny, ale niezły.
Polskie kino chyba powoli zaczyna iść w lepszą stronę...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

jerry pisze:taaaa .. to ciesz sie z tego ze masz kino chociaz
:)) ano mam....25km od domu a takie bardziej wypasione 100km.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Iwona pisze:25km od domu a takie bardziej wypasione 100km.
najblizesz to 40km w ZG .. wypasione 100 w Poznaniu ... nie licze tego w Kargowej - sa 2 seanse w kazda niedziele, graja filmy ktore widzialem 4 miechy temu w Wawie .. shit happens ;)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

kino mam o 2 km drogi od domu więc niedaleko ale czekam na płytę. Ostatnio koleżanka M. opowiadała mi o tym filmie co nieco, podobno jest dobry. Masz rację Anda że polskie kino nareszcie idzie w dobrym kierunku :) Przez ostatni tydzień oglądałem jednak mniej ambitne filmy, kino akcji i katastrofizmu(Pojutrze, Złodziej Życia, Swordfish i takie temu podobne), a to wszystko dlatego żeby oderwać się od codzienności. Pręgi są dramatem psychologicznym mówiącym podobno o ciężkim dzieciństwie głównego bochatera tego filmu który w życiu dorosłym nie zawsze potrafi znaleźć swojego miejsca . Pewnie trzeba odpowiednio nastroić się do obejrzenia tego rodzaju filmu :)

pozdrawiam-Jurek
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jurek pisze:Pewnie trzeba odpowiednio nastroić się do obejrzenia tego rodzaju filmu
pewnie masz rację.Ja lubię takie filmy i programy głównie dlatego,że sparwiają iż człowiek trochę przystopuje i potrafi docenić to co ma a nie wiedznie stęka,że mu źle,że jest taki biedny bo...Dzięki temu można trochę pokory nabrać.Biadolenie jest niestety wciąż naszą narodową wadą.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Wczoraj obejrzałam i podzielam opinię Andy. Dodam, że film jest rewelacyjny operatorsko - ujęcia z góry, wyłapywanie szczegółów. Dla mnie tylko druga część - dorosła - trochę za schematyczna scenariuszowo.
Żebrowski - taki sobie. Ale film gorąco polecam.

No i Tatry w nim "grają" :D
A główny bohater używa kijków teleskopowych ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wreszcie ktoś się wypowiedział na interesujący mnie temat.Dzięki ryb-ka .Już nie mogę się doczekać....i jeszcze Taterki będą :dance:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
sKoTi

-#5
Posty: 606
Rejestracja: pn 19 kwie, 2004
Lokalizacja: Zduńska Wola

Post autor: sKoTi »

Iwona pisze:Wreszcie ktoś się wypowiedział na interesujący mnie temat.Dzięki ryb-ka
- no to ci się dostanie od andy...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

....czemu niektórym panom wszystko tak dosłownie trzeba tłumaczyć :aciu:
Wypowiedź andy z uwagą przeczytałam już dawno i z niecierpliwością czekałam na inne opinie.No ale jeśli chodzi Ci Skotku o układ mojego zdania-stwierdzenia, to faktycznie masz rację-można się "przyczepić" :P ....no ale tak w sumie to nie wiesz,co miałam na myśli :))
Podzr. :D
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

sKoTi pisze:
Iwona pisze:Wreszcie ktoś się wypowiedział na interesujący mnie temat.Dzięki ryb-ka
- no to ci się dostanie od andy...
Eeee, Anda nie bije :D :P , no nie, sKoTi ? ;)

A ja też się zgadzam z ryb-ką - że Żebrowki taki sobie - czyli Mickiewiczem gada, jak zwykle ;)
Ale baaardzo podobał mi się jeszcze mały Wojtek, z pierwszej części - chłopaczek bez zarzutu...
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Poniżej fragment z "Niedzieli" numer 42/2004 nt. filmu "Pręgi"

Poradnik dla młodego reżysera

Krystian Brodacki

Jesteś młodym, zdolnym reżyserem? Chcesz „zaistnieć na rynku”, czyli wygrać jakiś festiwal, na przykład w Gdyni? No to postępuj według poniższych wskazówek!
1. Weź na warsztat jakiś ponury temat. Na przykład – przemoc w rodzinie. Pokaż okrucieństwo, wręcz sadyzm ojca, który pastwi się nad synem jak zwyrodnialec, bije go i poniża, doprowadzając w końcu do jego ucieczki z domu.
2. Wprowadź wątek religijny, koniecznie! Niech ów ojciec-potwór będzie dobrym, praktykującym katolikiem; niech zawód, który wykonuje, będzie związany z Kościołem – powiedzmy, niech zarabia na życie, produkując figurki Matki Bożej; niech ponadto pozostaje w zażyłych stosunkach z księdzem proboszczem. Wpleć w akcję filmu jakieś zakonnice: niech zostaną wyśmiane. Pokaż, że spowiednik katowanego syna jest seksualnym dewiantem!
3. Pokaż, jak głupią i złowrogą instytucją jest szkoła!
4. Dowiedź, że nieszczęsna ofiara ojca tyrana znikąd nie może oczekiwać pomocy. Jedynie kolega, syn alkoholika, okaże mu trochę serca, oraz młoda nauczycielka, która jednak niczego nie pojmuje.
5. Zrób oko do młodzieży: zły ojciec jest miłośnikiem tej nudnej muzyki poważnej, zachwyca się – między jednym a drugim biciem syna – twórczością Bacha, Mozarta, Haydna oraz Straussa (oczywiście, Johanna, nie Ryszarda!).
6... no nie, to już w zupełności wystarczy! Jeszcze tylko jakaś kwestia przeciw Panu Bogu, mimochodem wtrącona, jeszcze obrazek z życia innej złej rodziny, na koniec coś pozytywnego, w stylu happy endu – i nagroda pewna!
PS Poradnik opracowano na podstawie filmu Pręgi, który na ostatnim festiwalu filmów polskich w Gdyni zdobył grand prix.


pozdrawiam
Marcys
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

No i wreszcie byłam na Pręgach.Nie pamiętam już kiedy ostatnio popłakałam się w kinie...Teraz jak tak czytam fragment z "Niedzieli"podesłany przez Marcysa,to myślę iż autor trochę luźno i bezuczuciowo podszedł do tematu.W moim odczuciu,taki opis-przepis bagatelizuje sedno problemu.Ciekawe, co na to powiedzieliby ludzie,którzy takie właśnie dzieciństwo przeszli?Nie wolno nam zapominać,że takich dzieci jest sporo,tylko kto się tym interesuje.Ludzie lubią pomagać bliźnim ale głównie na pokaz,jak jest jakaś akcja a z czasem....się zapomina i żyje dalej
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Ja też się popłakałam...ze śmiechu,ale to przez moją szanowną Koleżankę i jej pewien komentarz... 8)
Z pewnością film poruszą bardzo ważne problemy - i tu nie ma wątpliwości. Natomiast wydaje mi się,że został nieco przereklamowany.Powiem szczerze,że spodziewałam się czegoś lepszego.Film wyraźnie dzieli się na dwie części i naprawdę trudno znaleźć łącznik między nimi. Świetne role Frycza i Wacka Adamczyka - tu się zgodzę.Jeśli zaś chodzi o Żebrowskiego,to nie uważam,żeby to była jego życiowa rola. Aktor zresztą poraz kolejny udowodnił, iż w pełni realizuje się w teatralnych klimatach.
:)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ana pisze:Z pewnością film poruszą bardzo ważne problemy - i tu nie ma wątpliwości. Natomiast wydaje mi się,że został nieco przereklamowany.
przereklamowany? W jakim sęsie Madziu?Jakości wykonania,czy poruszanego problemu?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

W sensie wykonania, jak już wspomniałam :)
Pozdrowienia :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ana pisze:W sensie wykonania, jak już wspomniałam
-sorrki Madziu,nie byłam pewna czy dobrze Cię zrozumiałam i wolałam się upewnić :)

Marcys -dzięki za maila
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Przysłuchuję się, a właściwie czytam to co sądzicie o "Pręgach". Hmm mnie się film podobał, aczkolwiek pierwsza część w moim odczuciu była dość monotonna i przydługawa. Jednakże film nie miałby sensu,bez tej cześci, bo to właśnie ona nadaje sens drugiej, czyli pokazuje, że nasza dorosłość w dużm stopniu uwarunkowana jest naszą przeszłościa, ba , myślę, że można by się pokusić o zdanie ," Że im bardziej uciekamy od przeszłości, tym więcej , mocniej nas ona dopada".

A jeśli chodzi o grę aktorską,...no cóż FRYCZ jak zawsze świetny!!!! i zgadzam się z Andą - " mały Wojtek" niezły, ma chłopak zadatki na dobrego aktora!
Pozdrawiam kinomanów
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ola pisze:pierwsza część w moim odczuciu była dość monotonna i przydługawa
-święta racja Olu.Szczerze powiedziawszy,to spodziewałam się mocniejszych scen(ale i bez tego wiem co mógł czuć mały Wojtek)
ola pisze:Jednakże film nie miałby sensu,bez tej cześci, bo to właśnie ona nadaje sens drugiej
-prawda.Tu z kolei przeraziło mnie to,że aż tak można się upodobnić do swego "kata",tzn. że aż tak może to wpłynąć na psychikę człowieka.Najgorsza jest wg. mnie walka z samym sobą.Człowiek wie,że źle robi a mimo to robi to.Poryczałam się w momencie przełamania Wojciecha-przynajmniej wg.mnie był to właśnie punkt zwrotny w jego życiu.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ