Odpowiedzialność spada na turystów
Odpowiedzialność spada na turystów
Przeczytajcie sobie informacje na stronie
http://adrenalina.onet.pl/1000912,0,1754,newsy.html
I co o tym sądzicie ? Moim zdaniem to bardzo racjonalna myśl- każdy powinien odpowiadać za siebie. Być może nie ograniczy to wypadków, ale te wypadki sprawią, że inni zastanowią się bardziej niż zazwyczaj zanim wyjdą w góry.
http://adrenalina.onet.pl/1000912,0,1754,newsy.html
I co o tym sądzicie ? Moim zdaniem to bardzo racjonalna myśl- każdy powinien odpowiadać za siebie. Być może nie ograniczy to wypadków, ale te wypadki sprawią, że inni zastanowią się bardziej niż zazwyczaj zanim wyjdą w góry.
Kontrowersyjna trochę ta decyzja Skawińskiego, ale ja jestem ZA. Niech ludzie odpowiadają za swoje zdrowie i życie. Skoro nie jest zabronione palenie (a to przecież takie trochę samobójstwo z odroczonym terminem wykonania), to dlaczego zabraniać wychodzenia zimą na trudniejsze szlaki? Jest jednak druga strona medalu - mentalnosć przeciętnego turysty tatrzańskiego. Przyjeżdża sobie taki zimą w Tatry, cos słyszał od kogos, że warto pójsć tam i siam, więc tam idzie - raczej się nie bawi w czytanie prasy, czy literatury o górach, a ostrzeżenia przy wejsciu na szlak potraktuje tak samo jak te o misiach. Zignoruje. Kolega mu powiedział, że fajne są Czerwone Wierchy. No to pójdzie tam w "raczkach" przeznaczonych do chodzenia po Krupówkach i będzie ryzykował przysypanie lawiną.
Ciekawi mnie bardzo jak oni zrealizują ten punkt: "Pracownicy parku i ratownicy TOPR mają jedynie doradzać i ostrzegać, a nie jak dotąd - zakazywać."
Ciekawi mnie bardzo jak oni zrealizują ten punkt: "Pracownicy parku i ratownicy TOPR mają jedynie doradzać i ostrzegać, a nie jak dotąd - zakazywać."
Cała ta zmiana to pic na wodę. Przecież Tatry zamykano dopiero przy V stopniu zagrożenia lawinowego, przy III albo IV zakaz dotyczył wyjść powyżej schronisk. Przy II można było chodzić praktycznie wszędzie. No to teraz przy "V" będzie można sobie wejść na Zawrat. Ciekawe ilu chętnych będzie? 
"Mentalność przeciętnego turysty" na szczęście nie będzie problemem, bo tacy ludzie nie jadą zimą w góry żeby po nich chodzić (przecież leży śnieg!
). Zimą Tatry powyżej schronisk są naprawdę puste.
MiG
"Mentalność przeciętnego turysty" na szczęście nie będzie problemem, bo tacy ludzie nie jadą zimą w góry żeby po nich chodzić (przecież leży śnieg!
MiG
Tak ,ludzie jak najbardziej powinni brać za siebie odpowiedzialność ,ale jak się powiedziało A ,to trzeba i B - chciał się zabić , poszedł ,spadł ,jego sprawa. Ale nie - natychmiast podnoszą się głosy tych ,którzy oględali kiedyś góry na widokówkach :KTO JEST ZA TO ODPOWIEDZIALNY ?
Bo u nas nikt nigdy nie może być odpowiedzialny za siebie i swoje czyny.
Ani w górach ,ani gdziekolwek indziej.
Bo u nas nikt nigdy nie może być odpowiedzialny za siebie i swoje czyny.
Ani w górach ,ani gdziekolwek indziej.
Ciekawy problem poruszyłeś Mariusz.Wiem sama po sobie, jaki człowiek potrafi być "dziki" na początku w Taterkach.Ja zaczynałam od łazikowania po Taterkach we wrześniu i już pierwszwgo dnia śniegiem nas zawiało(na co nie byliśmy przygotowani-przynajmniej duchowo)Młody człowiek,któremu wydaje się,że wszystko może w tym wieku przez takie "przyzwolenie" może faktycznie poczuć się panem sytuacji i wpakować się w kłopoty.Pomimo faktu iż już jakiś czas chodzę po Taterkach to respekt dla pogody a tym bardziej dla śniegu mam bardzo duży.Mariusz pisze:- mentalnosć przeciętnego turysty tatrzańskiego.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Kraje alpejskie mają większe doświadczenia pod względem bezpieczeństwa, ludzie idący tam w góry pewnie też. Skoro UE rozwija się także na wschód a więc także to poczucie powinno i u nas zagościć na dobre. Mniemam, że ta świadomość gości już u nas od dawna a więc nie powinno być tematu. Niestety na naszych polskich szosach dzieją się tragedie o wiele większe niż w górach czego przykładem był ostatni weekend. Jeszcze ta olbrzymia rzesza pijanych kierowców!!! Pomimo wszelkich zakazów, nie brakuje piratów i potencjalnych zabójców i kraksy są codziennie. W górach i nie tylko tam potrzebna jest rozwaga której niektórym brakuje. Przecież nie ustawimy na szlakach strażników którzy będą zawracać samobójców, decyzja TPN-u jest więc według mnie jak najbardziej słuszna(poza wyjątkowymi sytuacjami, jak napisali)
pozdrawiam-Jurek
pozdrawiam-Jurek
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
-hehe,czyli nadal żartujemy -to oki.....bo jakoś absolutnie nie pasuje mi stwierdzenie Mądrzy i przezorni żyją , idioci giną jako podumowanie powodów,a raczej przyczyn wypadków w górach....dagomar pisze:chodzi mniej więce o to ,żeby mądrzy dożyli spłodzenia wielu dzieci ,a głupi nie
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."




