- tak, tak, o takie mniej więcej wibramy w tym konkursie chodziczyli mniej więcej o to chodzi?????
moje WIBRAMY??????
Wybory Miss Forum
a no cienko moje miłe Panie
musicie podreperować swoją opinię
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
no dobrze złego słowa użyłem, opinię macie brylantową, ja sądzę ze u Was po prostu skromność jest waszą główną zaletą tuż przed urodą - stąd taka mała liczba fotekIwona pisze:o naszą opinię to ja się bynajmniej nie boję
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Iwona komplement z Twoich ust jest miodem na moje serce 
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
A to proszę:Iwona pisze:Baśka, cały temat to jeden wielki żart,zapraszamy więc do zabawy.Basia Z. pisze:A stare zdjęcia mogą być ?Wesprzyj nas,bo coś cienko wypadamy w podejściu do sprawy w porównaniu z naszymi Panami
http://picasaweb.google.com/basia.zygmanska/PrzezLata
Pozdrowienia
Basia
No Baśka - wzruszyłem się i wycieram klawiaturę z łez (nie tylko z powodu Stradomki), ale tych dawnych lat gdy to jeszcze nie było tak, że wszystkie dziewczyny w górach nie wyglądały jak umundurowane tak jak to jest teraz. Wybaczcie drogie panie ale kiedyś jak to nie było jeszcze tej obfitości wysocewyczynowych spodni (a ponoć i majtek), kurtek, bluzek, skarpet itd to do dziewczyn oczy się darły bo każda wyglądała INACZEJ. To bogactwo ręcznie dzierganych swetrów, skarpet i czapek, ta finezja bluzek albo choćby artystyczny sznyt łat naszywanych na spodnie. A teraz - zgroza - niby inne a wszystkie takie same - portek od portek nie odróżnisz, jakieś tam softshelle i inne okropieństwa. Ja się waszym rówieśnikom dziwię ze są w stanie w ogóle was rozróżnić - wcale bym się nie zdziwił gdyby ktoś np. wszedł do Murowańca z Ewą a wyszedł z Anią i dopiero na Zawracie się pokapował, że mu Ewę gdzieś wcięło.Basia Z. pisze:A to proszę:
Radzę Wam to przemyśleć, Miłe Panie - działacie przeciwko sobie!
Jestem gorszego sortu...
A to fakt - skarpetki i czapki zawsze dziergałam sobie sama.Janek pisze: Wybaczcie drogie panie ale kiedyś jak to nie było jeszcze tej obfitości wysocewyczynowych spodni (a ponoć i majtek), kurtek, bluzek, skarpet itd to do dziewczyn oczy się darły bo każda wyglądała INACZEJ. To bogactwo ręcznie dzierganych swetrów, skarpet i czapek, ta finezja bluzek albo choćby artystyczny sznyt łat naszywanych na spodnie.
Mam też kilka własnoręcznie zrobionych swetrów, jeszcze są w szafie.
Ale akurat ten sweterek co na zdjęciu to mi mąż przywiózł w prezencie z Peru.
Obecnie nie mam kompletnie czasu na dzierganie.
Ale za to sporo ciuchów turystycznych kupuję w tzw. "szmateksach" i zawsze mam oryginalne (w sensie "inne niż wszyscy").
Lubię się wyróżniać
Natomiast buty, plecaki, skarpety kupuję uznanych firm.
To nieco bardziej współczesne zdjęcie (z weekendu majowego):
http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 6163777970
Zwróćcie uwagę na spodnie. Są norweskie spodnie wojskowe, które kupiłam w "szmateksie" za 9 zł.
Bardzo fajne, wzmocnione w newralgicznych miejscach. O tu je może lepiej widać:
http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... 4818483666
A kurtka też "ze szmateksu" jest za 40 zł, na jakiejś membranie, która sie sprawdziła na naprawdę dużym wietrze.
Pozdrowienia
Basia
Janku zgodzę się z Tobą w kwestii "dawnych czasów" i z mojej strony wielki (że tak powiem) RISPEKTJanek pisze: Wybaczcie drogie panie ale kiedyś jak to nie było jeszcze tej obfitości wysocewyczynowych spodni (a ponoć i majtek), kurtek, bluzek, skarpet itd to do dziewczyn oczy się darły bo każda wyglądała INACZEJ. [...] A teraz - zgroza - niby inne a wszystkie takie same - portek od portek nie odróżnisz, jakieś tam softshelle i inne okropieństwa.
Iskra napisała
Pozdrawiam
Izabela
- a ja jednak w dużej mierze zgodze się z Jankiem. W górach już inwencja nie pasuje tak jak kiedyś. Wszyscy chodzą w podobnych kurtkach, spodniach, butach, maja podobne plecaki. Mam na myśli to,że ubierają ich firmy sportowe według wzorów , obowiązującej w danym sezonie linii, kolorów itd. Zresztą na zwykłej ulicy dzieje się to samo. Najbardziej niezwykle, róznorodnie i z inwencją nadal wyglądaja dziewczyny ze szkół plastycznych i filmówek. Oczywiście poza nimi zdarzają się wyjatki, ale rzadko.Dawne czasy dawnymi czasami, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że dzisiaj wszystkie dziewczyny wyglądają jednakowo.
Pozdrawiam
Izabela
nadal mówisz o górskich szlakach?Janek pisze:odpowiem krótko - tzw. lans bardzo rzadko ma coś wspólnego z elegancją. Natomiast z szykiem i indywidualnością to już w ogóle. Lans jest wręcz zaprzeczeniem szyku i indywidualności.
no na drodze do Moka owszem
no zdjęć niestety nie mam - z powodu wrodzonej nieśmiałości wstydzę się robić zdjęcia takim damomIzabela pisze:jasne , tylko gdzie on jest, bo w górach u większości jakoś dopatrzeć się go nie mogę. Może masz jakieś swoje zdjątka fajnego, róznorodnego damskiego lansu? Chetnie sie przekonam
ale widuje takie, zapewniam
ba, nawet znam takie





