Pokój rowerowy (wcale nie)zamiera

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Kaśka

-#3
Posty: 105
Rejestracja: pt 26 mar, 2004

Post autor: Kaśka »

Nastał nam listopad - teraz to ja juz chyba zaprzestanę prób rozruszania tego pokoju - nikt nie jeździ, nikt nie pisze... Nie to nie hehe...
Ciekawe czy mój jednoslad chce juz zapaść w sen zimowy? Pewnikiem tak - bo zimą to jakoś nie kwapi się by mnie gdziekolwiek wozić ;)

Ps. a w Tatrach piękna zieleń dookoła - czyżby tam miało nie być jesieni?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kaśka pisze:nikt nie jeździ, nikt nie pisze...
buuuuu, Kaśka a jak tu jeździć, jak wolne tylko w niedzielę a wtedy to zazwyczaj pada lub gwiździ niemiłosiernie.....:(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

No niestety dzień już coraz krótszy i na dalekie wyprawy rowerowe trzeba będzie poczekać pewnie do wiosny. Ja już z Cześkiem się umawiam na bicie kolejnych rekordów. Może uda mi się przjechać 200km :D

A na razie codzienne mozolne dojazdy do pracy - choć właśnie otworzyli we Wrocławiu nowy most i teraz mam bardzo widokową i wybitnie turystyczna trasę do pracy - tyle że trochę dłuższą.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

ryb-ka pisze:... otworzyli we Wrocławiu nowy most i teraz mam bardzo widokową i wybitnie turystyczna trasę do pracy - tyle że trochę dłuższą.
W niedzielę - Wiola, Asia i ja byliśmy na długim spacerku, właśnie na Moście Milenijnym. Trasa rowerowa jest tam dużo atrakcyjniejsza, a przede wszystkim bezpieczna. Przez prawie cały okres budowy tego mostu jeździłem tam, by patrzeć jak postępują prace. Jak już go otworzyli nie mam czasu by się po nim przejechać. :-(

Załączam link ze zdjęciami kolegi Romana - Wrocławskiego Rowerzysty.

http://6lo.no-ip.org/most.php
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Cześć
Wczoraj wybrałem się na - kto wie czy nie ostatnią taką w tym roku ;-) - wycieczkę do Brzegu Dolnego (znów) :-). Pogoda była kiepska. Jako, że jechałem niemal cały czas wzdłóż Odry - całą drogę towarzyszyła mi mgła, a przez to nieprzyjemny chłód. Pokonałem 83,5 kilometra. Przyjechałem nieźle zmęczony, ale jak zwykle zadowolony.
Po raz drugi przeszedłem przez tamę (elektrownia wodna), a później przez most kolejowy, tuż przed miasteczkiem. Podjechałem jeszcze do przeprawy promowej i wróciłem do domku.

W najbliższych dniach podam link ze zdjęciami z tej wyprawy :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

U mnie od jakiegoś czasu pogoda zaczarowana jest.Jak jestem w pracy to świeci słoneczko(tak jak dziś), a jak mam tylko dzień wolnego to pada.Ludzie,co za świat! Podziwiam Cię Czesiek,że chce Ci się w ponurą pogodę na rowerek jechać,mnie to skutecznie odstrasza niestety :(
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

No ja też respekt dla Cześka. Jakoś w te listopadowe poranki nie mogę znaleźć w sobie motywacji, aby wsiąść na rower i przejechać ponad 50 km. Ale już nie mogę się doczekać schyłku wiosny - zaplanowałem sobie pobicie własnego rekordu 150 km.
:)
Jurek

-#5
Posty: 662
Rejestracja: czw 09 paź, 2003
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Post autor: Jurek »

Ja swój rowerek odstawiłem w cieplejsze miejsce. Czeka teraz na wiosnę/lato.
Mariusz ten rekord może pobijemy wspólnie? wyjadę w kierunku Wawy któregoś wiosennego poranka? :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Jurek - sprawę trasy "Wawa Piotrków" trzeba koniecznie wyciągnąć ponownie w następnym sezonie! Jeśli mam zamiar przejechać rekord, ten kierunek będzie jak najbardziej ok!
:)
MaŁa mySzA

-#3
Posty: 142
Rejestracja: pt 28 lis, 2003
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MaŁa mySzA »

MaŁa mySzA daje dzisiaj Tacie luz - niech odpoczywa. ;)
Wstawiam link z fotkami - z Jego ostatniej, troszeczkę dłuższej wycieczki.
http://my.magma-net.pl/czesiek/bd/glowna.html

Pozdrawiam!
MM
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wczoraj była u nas przepiękna pogoda.
Czesiek ,czy Ty masz jakieś układy ze słoneczkiem?Życzyłeś mi w mailu pięknej aury i była....patelnia.Hmmm,musimy kiedyś o tym dłużej porozmawiać,może zdradzisz mi pare sekretów ;)
Trasa była raczej króciótka ale jakże piękna.22km lasem,nad jezoiro.Ileż zapachów ja się tam nawąchałam :).Na skraju lasu pachniało ziemią,w lesie mijaliśmy wycinkę drzewa więc pachniało choinką,żywicą.Słoneczko pięknie świeciło...w oczy,żałowałam że nie zabrałam okularów.W miejscach zacienionych szron pokrywał trawy i mech,a pachniało tam jak w górach-zimne,rześkie powietrze.Gdy byliśmy już blisko wody,trzeba było założyć rękawice i ugrzać zmarznięty nos.Po drodze mijaliśmy fragment lasu liściastego,gdzie roztaczała się woń dywanu z liści.W lesie późną jesienią też może być pięknie... :) Aha,podpatrzyłam moim 10krotnym zoomem dzięcioła i ćwiczyłam się w fotografowaniu.Gorąco polecam jesienne wypady rowerkowe.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:Życzyłeś mi w mailu pięknej aury i była....patelnia
Nie pozostaje mi nic innego - jak życzyć Ci jak najwięcej tak dobrej pogody i ochoty na obcowanie z naturą Iwonko :-)

pozdrawiam rowerowo wszystkich kręcących.

zapracowany - Czesław II
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

A ja jestem chwilowo bez rowera :(
Czuję się prawie jak bez nogi ( bo ja codziennie do pracy jeżdżę - tzn jeżdziłam).

Rower po kraksie nadaje się do poważnego remontu i muszę się zastanowić czy naprawiać czy kupować nowy. Bo mój staruszek był kupiony za stówę z "hakiem" i boję się, że naprawa może być droższa.

Więc pozdrawiam wszystkich mających sprawny sprzęt - nawet nie wiecie jak wam dobrze...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

ryb-ka pisze: .... Ja już z Cześkiem się umawiam na bicie kolejnych rekordów. Może uda mi się przjechać 200km
Re-Montuj ;-) ten rower Ryb-ko szybciutko bo wiosna tuż, tuż ;-)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Co prawda pogoda nie nastraja do jakichś większych wypadów rowerowych, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszystkie one zostały odstawione do piwnic, czy innych czarnych dziur. ;-)
Ja cały czas jeżdżę - co prawda - kilka kilometrów dziennie, ale jednak.
Jak mam troszkę wolnego czasu wybieram się na jakąś przebieżkę... 15-to, 20-sto....i.t.d. kilometrową. Dzisiaj na budynku (wyświetlaczu) IMiGW były dwie cyferki z minusem i przecinkiem ;-) -3,3. Poczułem to zresztą. Czas na cieplejsze ciuszki nadchodzi? A co u Was? Jakieś wypady bywają czasami?

pozdrawiam ciepło :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czesiek pisze:A co u Was? Jakieś wypady bywają czasami?
ech, Czesiek wstyd się przyznać, ale lenistwo wszechładne nas ogarnęło, ja dziś wybrałam się do pracy rowerkiem-oj nie było łatwo(coś trzeba z kondycją zrobić ;) )No i czemu zawsze jedzie się pod wiatr,to jest dla mnie zastanawiające :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Wiola

-#2
Posty: 71
Rejestracja: pt 12 mar, 2004
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wiola »

Iwona pisze:No i czemu zawsze jedzie się pod wiatr,to jest dla mnie zastanawiające
Bo u Ciebie zawsze jakaś chwiejna bryza wieje ;-)

Rower Asi i mój stoi właśnie w piwnicy i się wygrzewa, czeka na wiosnę. Ten nasz maniak nie odpuszcza. Wieje, pada, mrozi, a on ciągle na rowerku. Ostatnio nawet kupił sobie lampkę halogenową na przód, żeby być bardziej widocznymi. Zapowiada sie jeszcze jeden wydatek w domu - druga lampa do tyłu. Och! Co ja się mam z tym facetem ;-)
Aaaa, niech jeździ.

Wiola
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Najważniejsze, że zawsze wraca ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Wiola, kopę lat! :)

Muszę ci się pochwalić, że ja wsiadłem na rower w sobotę ostatnią. Przejechałem z garażu do komórki (dobre 10 metrów), gdzie wstawiłem go na miejsce wiecznego (zimowego) spoczynku.
;)
Wiola

-#2
Posty: 71
Rejestracja: pt 12 mar, 2004
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Wiola »

Mariusz pisze:Wiola, kopę lat!
Cześć
Mariusz dobrze napiałeś.
Niestety praca, praca i.....
Na temat forum i tego co na nim słychać- jestem na bieżąco z relacji męża. Jeżeli chodzi o mój rowerek, to nie siedziałam na nim od wiosny po swojej kraksie. Chciałam sobie skrócić trase, ale ......... no i niestety bum. :( Mam to udokumentowane na zdjeciu-nie będe go zamieszczać na forum bo wygląda to masakrycznie. Nie wiem jak Czesiu to robi , że jeździ bez wypadku- nie będe zazdrościć aby nie zapeszyć. Podziwiam go.
No dobra nie będe zanudzać i mam nadzieje, że do wiosny przejadę choć 10 metrów ;-).

Pozdrawiam Wiola
Ostatnio zmieniony sob 18 gru, 2004 przez Wiola, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ