Jaki plecak?

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Gość w HiMountain mylił się zasadniczo ;)
40 wystarczy na jednodniową wycieczkę. 50 jest trochę większa i już po godzinie upychania można do niej zmieścić tyle co do Gritstone 35 :D
W związku z powyższym numer typu 3 dni ze śpiworem i płachtą w wersji 40 wg mnie nie przejdzie. Co nie zmienia faktu, że na stricte jednodniówkę trudno o lepszy plecak.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

to w sumie lepiej 50 i conajwyżej go zmniejszyc paskami kompresyjnymi
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Co kto lubi i potrzebuje
Przy okazji scenka rodzajowa:
Stolica, piękne okoliczności przyrody, spotkanie przewodnika tatrzańskiego z rodzicami szkolnych wycieczkowiczów:
przewodnik:
-dzieci muszą mieć to, tamto i owamto oraz mniej więcej trzydziestolitrowy plecak
rodzic:
- pan oszalał? po co dziecku na wycieczkę plecak, w którym zmieści się sześćdziesiąt półlitrówek!?

kurtyna
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

scenka rodzajowa niezła, jeśli dzieci myśla jak rodzice, to się wtoczą na krupuówki ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

dzieci to dzieci ,ja też pamiętam ,gdy całe męskie pół klasy na wyciaczce do Krakowa wykorzystało kilkuminutowy moment przynudzania przewodnika i wszyscy kimnęli w jednej z sal Wawelu. Dwie noce przy butelce i brydżu wystarczyły. Niektórzy dopiero później mądrzeją
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Czas już zmienić 10-letniego sfatygowanego Alpinusa (Rockrunner 30) na coś nowego.
Przymierzam się do Deutera Futura 32 AC. Czy ktoś może mi posłużyć opinią (np. tomtom) ?
Lub ewentualnie co polecacie z tej mniej więcej pojemności? Cena to sprawa trzeciorzędna,ma być porządny.
Każdemu jego Everest...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Deuter Guide 35 + 8
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

tomek.l pisze:Deuter Guide 35 + 8
Ok- a mógłbyś skrobnąć ze 2,3 zdania dlaczego go polecasz?
Każdemu jego Everest...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

bo go mam :D
i jest dobry
to plecak wspinaczkowy wąski i wysoki
i przypniesz do tego wszystko, narty, rakiety, czekan, kijki
pojemny jest
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Zakładam, że plecak ma służyć do tego samego, co Rockrunner, czyli szeroko pojęty trekking, z rowerem i wypadem po napoje w szklanych butelkach włącznie.
Polecać (lub nie) będę to co sam na plecach nosiłem.
Deuter Futura:
zalety - dużo praktycznych kieszeni, podział na dwie komory, pokrowiec
wady - bez pokrowca cieknie, a przede wszystkim system nośny, którego podstawą jest siatka przylegająca do pleców. wg mojej opinii jest to koszmar z powodu zupełnego braku stabilności. Plecak z pasem biodrowym na poprawnej wysokości zupełnie nie nadaje się do ciorania po krzaczorach czy dreptania w kopnym śniegu, po prostu kręci się to w lewo, to w prawo. Można oczywiście ściągnąć paski krócej, ale wtedy oczywiście pas przestaje pełnić swoją funkcję, do tego lubi obcierać oponkę, a na rowerze ma brzydką tendencję do opierania się o spodnie.
Podstawowa zaleta tego tworu, czyli oddychalność pleców jak dla mnie jest pomijalna.
Paski kompresyjne oczywiście króciutkie, nic się nie da stroczyć, pętla na dziabę i prześmieszna druga na kijki, zupełnie nie wiadomo po co.
Klapa nieregulowana, więc przy szczelnym wypełnieniu trzeba się trochę posiłować.

Deuter Guide 35+8
Jest duży. Bardzo duży, nawet bez wyjęcia komina dużo większy od Futury 38. Plecy bez bajerów, pancerny nieprzemakalny materiał. Wyjmowany stelaż, odpinany pas biodrowy. Trok niestety tylko górny, dolny jest dedykowany pod narty (dodatkowy trok dostępny w wersji 45). W zasadzie worek z szelkami. Wysoki, wąski i bardzo, ale to bardzo sztywny (przy włożonym stelażu), dzięki czemu świetnie się trzyma pleców, jednak niekoniecznie wygodnie się go taszczy na płaskich odcinkach. Jak dla mnie jest za duży na jednodniowe wycieczki i dlatego teraz ma go tomek.l ;) Oczywiście klapa regulowana. W modelu oczko większym (45) mamy prócz wspomnianych troków również dostęp od dołu no i podziału komory.

Vaude Asymmetric

rewelacja za śmieszne pieniądze
wersję 30l miałem ja, wersję 50l ma szalejąca ostatnio na forum Basia Z i podobno sobie chwali.
Podstawowa zaleta: całkowicie regulowany (poprzez sterowanie długością szelek) system nośny, co jest ewenementem w plecakach tego rozmiaru. Do tego dwie komory, sporo kieszeni, pokrowiec, materiał na pewno mniej przemakający niż w Futurze, plecy bardzo wygodne, z solidną gąbką. Paski oczywiście niestety krótkie, miejsce na kijki i dziabę jest.
Wada: Vaude oszukuje na rozmiarówce i dlatego teraz 30l ma Izabela ;) Asymmetric 50 jest nieco mniejszy od Guide 35 bez komina, czyli mniej więcej podobnego rozmiaru jak następny pacjent, czyli

Mammut Gritstone 35

podstawowa zaleta: nie posiada stelażu, jedynie sztywną karimatę na plecach, a można do niego zapakować 10 kg i pójść w teren bez strachu. Można też złożyć go na pół i spokojnie dotroczyć do dużego wyprawowca, ewentualnie włożyć do środka, przy czym karimata jakoś nie chce się złamać.
reszta podobna do Guide 35, ino trochę mniejszy, nie można pasa odpiąć, nieco mniej gąbki na plecach i pasie. Nie chce przemakać, mimo starań. Oryginalny acz wygodny system troczenia czekanów - ciężko się pomylić.

Jest jeszcze jeden plecak, który bym kupił ze względu na cenę, lans i szeroki wachlarz zastosowań, acz nie widziałem go na oczy:
https://www.polarsport.pl/index.php/skl ... 77/root,2/

Aha, disclaimer: moje uwagi o beznadziei systemu z siatką na plecach są subiektywne w 100%, znam takich co dadzą sobie za niego głowę uciąć.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Deuter ma jeszcze zamek wzdłuż długości co znacznie ułatwia dostęp do środka bez konieczności wyjmowania wszystkiego z plecaka.
Dla mnie jest wygodny. I jeśli pakuje się w niego trochę sprzętu to wcale nie jest za duży. Przy podniesionym kominie faktycznie idzie w górę.
No i można w niego jeszcze wrzucić pojemnik na płyny - system H2O
No nie jest to plecak na Dolinki Reglowe ale raczej bardziej alpinistyczny czy skitourowy.
Jak kto woli. Mi on pasuje.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tomek.l pisze:Deuter ma jeszcze zamek wzdłuż długości co znacznie ułatwia dostęp do środka bez konieczności wyjmowania wszystkiego z plecaka.
A nie cieknie tym zamkiem?
tomek.l pisze:No i można w niego jeszcze wrzucić pojemnik na płyny - system H2O
czy to coś więcej poza szczelinką w klapie do wyciągnięcia rurki? Prawde mówiąc w mojej Salewie niby tez coś takiego jest, ale ni chuja nie znalazłem lepszego sposobu umieszczenia camelbaga niż pionowo w komorze. Niby jest w środku jakaś kieszeń, ale nie mieścił się do niej nawet litrowy, a sam mam 2l.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

@tomtom,tomek.l
Dzięki za wskazówki. :)
Jeśli ktoś coś jeszcze może zaproponować to również poproszę.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

mefistofeles pisze:czy to coś więcej poza szczelinką w klapie do wyciągnięcia rurki?
dlatego nie polecam Salewy - taki niemiecki Campus :)
W Gritstone też to jest - dwa rzepy w środku do podwieszenia bukłaka.
Notabene Salewa to dopiero kantuje na pojemnościach...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tomtom pisze:Notabene Salewa to dopiero kantuje na pojemnościach...
To moje 26 litrów wygląda na dość uczciwe, zresztą kupowałem ją nie na litraż napisany a na oko. A do campusa to jeszcze im daleko. Za to Karrimor sie zbliża...

Noszenie bukłaka dotąd sprawdzałem testowo w mieście zaraz po zakupie. Jak będe miał czas wyjśc z tym na jowejek to napiszę.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

tomtom pisze: Vaude Asymmetric

rewelacja za śmieszne pieniądze
wersję 30l miałem ja, wersję 50l ma szalejąca ostatnio na forum Basia Z i podobno sobie chwali.
Bardzo chwali, zwłaszcza że kupiłam w promocji za na prawdę małe pieniądze (coś 270 zł)
tomtom pisze: Podstawowa zaleta: całkowicie regulowany (poprzez sterowanie długością szelek) system nośny, co jest ewenementem w plecakach tego rozmiaru. Do tego dwie komory, sporo kieszeni, pokrowiec, materiał na pewno mniej przemakający niż w Futurze, plecy bardzo wygodne, z solidną gąbką. Paski oczywiście niestety krótkie, miejsce na kijki i dziabę jest.
Wada: Vaude oszukuje na rozmiarówce i dlatego teraz 30l ma Izabela ;) Asymmetric 50 jest nieco mniejszy od Guide 35 bez komina,
Z tą rozmiarówką to jest dziwnie. Jak obejrzałam w sklepie ten model w rozmiarach 30 l, 40 l i 50 l to od razu wybrałam 50 l. Absolutnie nie żałuję

Ja używam tego plecaka na 2-dniowe wyjazdy ze śpiworem i płachtą (lub 1/3 namiotu), ale moi synowie potrafią się w niego spakować na tydzień a nawet Maciek miał go na 2-tygodniowy wyjazd do Rumunii (z całym żarciem itd).
Doskonale nadaje się również na rower (wąski, "wysoko osadzony").

Wady:
- brak regulowanej klapy (nie wiem czy jakiekolwiek plecaki tej wielkości mają)
- brak bocznych kieszeni kompresyjnych, które ja je lubię, bo wkładam tam sandały i różne rzeczy, które mogą się przydać na trasie (np. papier toaletowy).

Ostatnio nam się rozdarło dno plecaka na długości około 2 cm, ale tylko jedna "warstwa" (nie wiem co młody z nim robił).

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

tomtom pisze: Notabene Salewa to dopiero kantuje na pojemnościach...
Nie tylko na pojemnościach - na rozmiarach również.

Wg "Salewy" to musiałbym mieć chyba rozmiar XXXL (normalnie L).

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Wg "Salewy" to musiałbym mieć chyba rozmiar XXXL (normalnie L)
Hehehe, są takie spodnie HiMountain Arenal - Ska jest dla mnie idealna ;)
Basia Z. pisze:Maciek miał go na 2-tygodniowy wyjazd do Rumunii
on prowadzi jakieś kursy efektywnego pakowania? zapisałbym się

Basia Z. pisze:brak regulowanej klapy
w rozmiarach "szturmowych" rzadko zdarzają się plecaki z kominem większym niż symboliczny - np. wspominany Deuter Guide ma klapę regulowaną, bo i komin solidny. mówi się trudno, upycha się solidnie i wierzy w wytrzymałość taśm tudzież klamer.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tomtom - a co byś polecał uniwersalnego - czyli zarówno na 2/3 dni jak i na tydzień, ale żeby można też było iśc z nim na jednodniową wycieczkę (w przypadku nocowania dwie noce w jednym schronie)

W tej chwili używam campusa niby 65 litrów (ściema, bo jest mniejszy od starej 60, z czasów kiedy campus robił jeszcze w miare porzadny sprzęt).
Wymagania - boczne troki, kieszenie kompresyjne, dostęp do dołu.

aha - siedmiu stów nie mam.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Mefisto ja się w sumie zdecydowałem pośrednio po radach TOMTOMA na Asymmetric 50 firmy Vaude, na tydzień to pewnie ciężko będzie ale na 2-3 dni i jedne dzień idealnie. Zamawiam w poniedizałek to napiszę wrażenia na pierwszy rzut oka.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ODPOWIEDZ