Nowe kierunki sportów górskich
Nowe kierunki sportów górskich
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
nieprawda ,niedawno oglądałem na Discovery relację z wyprawy na Biegun Południowy. Jeden z uczestników zapomniał zapiąć rozporek po załatwieniu potrzeby...,a potem wstydził się przyznać. I mimo,że gość był w stanie raczej krytycznym z braku możliwości oddawania moczu i każda minuta czekania na helikopter się liczyła ,to zamawiając ten śmigłowiec kierownikowi wyprawy ze śmiechu łamał się głos , a wszyscy się zataczali po obozie. Nawwt scena wnoszenia półprzytomnego już z zatrucia polarnika do maszyny była jak z Zuckera ,bo ranny jęczał z bólu ,a reszta szczerzyła zęby.tomek.l pisze:ędzie przynajmniej pierwszym, który stracił w wyniku odmrożeń coś innego niż palce
luknij na moje panoramy i galerie
Myślałem, że mówimy o Evereście
Odnośnie rozporka to w Discovery był kiedyś taki program z cyklu survive coś tam i byli tam dwaj alpiniści, którzy mieli problemy w górach, bodajże gdzieś w Stanach. I jeden z nich prawie sobie odmroził, ponieważ miał problem z zapięciem zamka. Bo ręce już wcześniej miał poodmrażane.
Odnośnie rozporka to w Discovery był kiedyś taki program z cyklu survive coś tam i byli tam dwaj alpiniści, którzy mieli problemy w górach, bodajże gdzieś w Stanach. I jeden z nich prawie sobie odmroził, ponieważ miał problem z zapięciem zamka. Bo ręce już wcześniej miał poodmrażane.


