Kiedy latem prawie dwa tygodnie nosisz wszystko na własnych plecach (w tym kilka kilogramów jedzenia) to każde 10 dkg się liczy.magic pisze:To wersja na lato. W zimie tylko klapki i buty. W lecie bierze się mniej rzeczy ciepłych więc się wyrównuje.Agaar pisze:Czili rozumiem, że w góry zabierasz buty górskie, sandały i klapki. Sporo tego.
A ja zwykle jeżdżę latem na tego typu wyjazdy.
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie chodzenia 2 dni po mieście w ciężkich butach w 30 stopniowym upale.
A jadąc gdzieś dalej zwiedzam też miasta.
"Wielofunkcyjne" i lekkie sandały są tu idealne.
Pozdrowienia
Basia



