imidż :)
Re: imidż :)
Janek chodzi w okularach od 25-go roku życia i to w fotochromach bo tak pan okulista przypisał (czasami zdejmuje), nieduża korekta bo -1 i do czytania +1.5 ale zawsze. W dodatku wpisana w prawo jazdy. Przy robieniu tego zdjęcia z którego awatar zrobiony waliło piekielne słońce.kszysiek pisze:Widzieliście ? Janek założył okulary. Wychodzi na to, że lato już blisko
PS.
Skąd to zainteresowanie moją skromną osobą? Osobny wątek, wow! Gotów jestem wpaść w dumę.
Jestem gorszego sortu...
dałeś sobie wpisać?? ,ja mam wadę większą i z prawkiem święty spokójJanek pisze: W dodatku wpisana w prawo jazdy
luknij na moje panoramy i galerie
a ja czytałem na tym drugim Forum ,że wizytówką Poznania będą teraz , może praworządni ,ale już nie porządni ludzieJanek pisze:jestem z Poznania. Ergo - praworządny człek jestem
luknij na moje panoramy i galerie
Tia sam powiedziałeś, drugie forum...dagomar pisze:a ja czytałem na tym drugim Forum ,że wizytówką Poznania będą teraz , może praworządni ,ale już nie porządni ludzieJanek pisze:jestem z Poznania. Ergo - praworządny człek jestem
Muszę jedno przyznać naśladownictwo stylu na owym, drugim forum fantastyczne.
Fanka nowego wizerunku Janka i stała czytelniczka drugiego...
To dodam resztę (w dodatku z ładną Murzynką):lucyna pisze:większość z pań przyzna, że Jankowi w tych oularach jest do twarzy happy
Podoba mi się nowy wizerunek Janka. happy

Bardzo prosty powód - nie stanowię już żadnego "niebezpieczeństwa"milan pisze:nie wiem jak to Janku robisz ale prawie wszystkie dziewuchy z forum poprostu szleją na Twój widok think
ja tam już raczej mało chodzę i jeszcze mniej jeżdżę...Iwona pisze:kierowcy i przechodnie w Poznaniu..masakra
A to bym raczej powiedział o Warszawie!
Jestem gorszego sortu...
Każdy kierowca w Polsce powinien odpowiedzieć sobie na pytanie ,czy woli być myśliwym ,czy zwierzyną. Stać z boku nie można ,to jak wybrać się na tygrysa z kanapką.
A jeżeli ,jak ja wybierzecie bycie myśliwym ,to Wasz sposób jazdy z daleka widoczny ,spowoduje ,że przeciętny kapelusik na wszelki wypadek nie wyjedzie ,a pieszy poczeka. Wbrew pozorom agresywna jazda popłaca ,a uprzejmym na drodze można być z pozycji siły. Gdy starasz się schować i nie przeszkadzać innym użytkownikom ,to tym bardziej cię zapchną z drogi...
Wtedy i Warszawa ,i nawet Rzym nie straszny
A jeżeli ,jak ja wybierzecie bycie myśliwym ,to Wasz sposób jazdy z daleka widoczny ,spowoduje ,że przeciętny kapelusik na wszelki wypadek nie wyjedzie ,a pieszy poczeka. Wbrew pozorom agresywna jazda popłaca ,a uprzejmym na drodze można być z pozycji siły. Gdy starasz się schować i nie przeszkadzać innym użytkownikom ,to tym bardziej cię zapchną z drogi...
Wtedy i Warszawa ,i nawet Rzym nie straszny
luknij na moje panoramy i galerie
Rzym to jest jeden wielki burdel. W zasadzie to się zastanawiam po co oni światła instalują jak ich nie przestrzegają.dagomar pisze:i nawet Rzym nie straszny
Aha, Dagomar ma rację co do tego myśliwego. Z jedną poprawką - do tego trzeba mieć wózek z odpowiednia ilością koników pod maską. Seicentem nikogo nie postraszysz.
Jestem gorszego sortu...
Więcej takich mądrych jak Ty i w ogóle się już jeździć nie dadagomar pisze:Każdy kierowca w Polsce powinien odpowiedzieć sobie na pytanie ,czy woli być myśliwym ,czy zwierzyną. Stać z boku nie można ,to jak wybrać się na tygrysa z kanapką.
A jeżeli ,jak ja wybierzecie bycie myśliwym ,to Wasz sposób jazdy z daleka widoczny ,spowoduje ,że przeciętny kapelusik na wszelki wypadek nie wyjedzie ,a pieszy poczeka. Wbrew pozorom agresywna jazda popłaca ,a uprzejmym na drodze można być z pozycji siły. Gdy starasz się schować i nie przeszkadzać innym użytkownikom ,to tym bardziej cię zapchną z drogi...
Wtedy i Warszawa ,i nawet Rzym nie straszny
Każdemu jego Everest...
Dagomar użył trochę zbyt "mocnych" słów. Problem polega na czym innym - plagą ruchu drogowego są tzw. "niezdecydowani". Podjeżdża taki do krzyżówki, ma pierwszeństwo ale jakby się bał, że inny o tym nie wie. Z kierunku podporządkowanego podjeżdża auto i teraz jego kierowca nie wie o co tamtemu chodzi, w końcu rusza, sądząc, że tamten daje mu pierwszeństwo co okazuje się nieprawdą bo ten bojaźliwy rusza też o ułamek sekundy później. No i jest ostre hamowanie albo "buzi".andy67 pisze:Więcej takich mądrych jak Ty i w ogóle się już jeździć nie da think
Inaczej mówiąc - masz pierwszeństwo - jedź a jeżeli jego ustępujesz to pokaż to wyraźnie.
Inną plagą są zby wolni - jedzie sobie taki w mieście 25 lub 30 na godzinę i po kilkunastu sekundach już jedzie za nim "kondukt pogrzebowy". Wrrrr!!!
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:






