Eee tam w fakcie. Normalnie w widomościach mówilioCzNiK pisze:Ja tam zbytnio bym się nie przejmował tą informacją. Pisali o tym w "Fakcie"
"łaciate" podrożeje
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
że przyczyną podwyżek jest drożejący chmiel. Ja myślę, że poprostu zaczął się okres, w którym zwiększa się spożycie tego trunku (wg niektórych nic lepiej nie gasi pragnienia w upalne dniAgaar pisze:Normalnie w widomościach mówili
Może tak być. Tylko dlaczego w zeszłym roku nie zdrożało jak zbliżały się wakacje?magic pisze:że przyczyną podwyżek jest drożejący chmiel. Ja myślę, że poprostu zaczął się okres, w którym zwiększa się spożycie tego trunku
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Piwo ostatni raz piłem 4 lata temu
, postanowiłem zrobić próbe silnej woli, która chyba wychodzi ... . Celibat ten mam zamiar w tym roku znieść po wdrapaniu się we wrześniu na Zugspitze i tam walnąć browara
. Co do podwyżek będe sie martwił od września
. Peace.
Myślami gdzie niebo z ziemią połączone...
Napisałabym, że mnie też, ale...Mariusz pisze:Pragnę o dopisanie mnie do listy nieumiejących.
Wyjdzie, że jestem niegrzeczna
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Też się czasem nad tym zastanawiam.MiG pisze:Hmmm, interesującym jest jak wielu nastolatkom (obojga płci) wydaje się, że są uzależnieni...
Po czym poznać, że ktoś jest uzależniony? Bo mi się kojarzy z tym, że trzeba mieć "to" na codzień (lub prawie na codzień), w każdej chwili myśli się o "tym", po prostu trzeba.
Czy może być też uzależnienie, powiedziałabym, imprezowe? Że w domu to nie, a na każdej imprezie tak?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
w krajach Śródziemnomorskich na codzień jest wino, a tylko nieliczni są uzależnieni; w Czechach, czy Niemczech króluje piwo i jest analogicznieAgaar pisze: (...) Po czym poznać, że ktoś jest uzależniony? Bo mi się kojarzy z tym, że trzeba mieć "to" na codzień (lub prawie na codzień), w każdej chwili myśli się o "tym", po prostu trzeba.
z faktu, że codziennie spożywa się alkohol jeszcze nic nie wynika
a dlaczego w domu nie? jakieś zakazy? nie możesz sobie kupić browara i go wypić w domu najnormalniej w świecie?Agaar pisze: Czy może być też uzależnienie, powiedziałabym, imprezowe? Że w domu to nie, a na każdej imprezie tak?
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Coś w tym jest, to prawda.lilith pisze:moj synuś...ma na gg opis,,,48%młodzieży jest szczęśliwa...reszta nie ma na piwo..
Jednak wszystko zależy od towarzystwa. Jak bym trafiła na klasę, w której nie znalazłabym nikogo, z kim można się super bawić, to chyba bym przychodziła do szkoły na dżezie. Stało się inaczej i tak czy siak wyglądamy tak, jak byśmy obaliły flaszke przed wejściem. Czyli -->
Hanni, ja tutaj nie piszę o sobie. Piwo mogę sobie wypić nawet z babcią.Hannibal pisze:a dlaczego w domu nie? jakieś zakazy? nie możesz sobie kupić browara i go wypić w domu najnormalniej w świecie?
Opisuję przypadek jak najczęściej jest.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Bo może to nie uzależnienie, ale wstyd przed rodzicami?Agaar pisze: Czy może być też uzależnienie, powiedziałabym, imprezowe? Że w domu to nie, a na każdej imprezie tak?
Hmmm, interesującym jest jak wiele nastolatków jest uzależnipnych od gadania o piwie...
Tiaaa, piwo jako wyznacznik statusu...lilith pisze:moj synuś...ma na gg opis,,,48%młodzieży jest szczęśliwa...reszta nie ma na piwo..
(ale chyba nie majątkowego, hehe)
aluzja?MiG pisze:Hmmm, interesującym jest jak wiele nastolatków jest uzależnipnych od gadania o piwie...
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151




