Nigdy nie zapomnę...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Nigdy nie zapomnę...

Post autor: ana »

...późnego, sierpniowego popołudnia,kiedy wracałam z przyjaciółką Doliną Kościeliską. Trasa,którą wówczas odbyłyśmy prowadziła z Kasprowego do Przełęczy Tomanowej. Gradowa nawałnica,która przeszła wcześniej sprawiła,że parne powietrze oczyściło się.Szłyśmy sobie doliną , towarzyszył nam nieprawdopodobny,ostry blask słońca, mrucząca gdzieś daleko burza i to zimne,rześkie powietrze. A co najdziwniejsze-niemal całą trasę do Kir(od schroniska) przeszłyśmy same, rozprawiając o życiu :D . Było tak cudownie, tak spokojnie...
Jakie tatrzańskie wspomnienie powraca do Was najczęściej?
ana
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

Duzo jest takich wspomnień....jest mi bliskie to co piszesz Ana...mnie najbardziej pobudza do refleksji dolina Panszczycy...i Dolina Roztoki...
PS. Nie wiesz nic o demianowskich ? Pozdrawiam
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

najcudowniej jest moc posiedziec z ukochana osoba w oknie i popatrzec na gory, czasem podzielic sie wrazeniami z calego dnia piechurowania czasem nic nie mowic, po prostu posiedziec sobie, pozdrawiam
ola

-#3
Posty: 223
Rejestracja: pt 19 wrz, 2003
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: ola »

no no zwiększa sie nasze grono...:) Witaj Aska!!!
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Ola nie pomogę Ci,ponieważ podziemny świat Tatr interesuje mnie znacznie mniej,niż ten nadziemny. Jedyną jaskinią,którą odwiedziłam,była Jaskinia Bielska :) Niemniej, z pewnością dostępne są przewodniki dotyczące tych jaskiń-podzwoń po górskich księgarniach,antykwariatach.
Tak, wspomnień jest mnóstwo,ale niektóre bardzo mocno zapadają w pamięć :D
Pozdrawiam.a.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

do aśki

Post autor: ana »

Witaj Królowo :D :D :D !
Zapomniałaś o kuble z herbatą , kocu na głowie i jednej,bardzo niezdrowej używce :wink:.No, a przede wszystkim o podświetlanej paralotni :lol:
5000 buziali
a.
Ostatnio zmieniony czw 25 wrz, 2003 przez ana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

@Ana:
Bardzo fajnie to opisujesz, choć takie "tatrzańskie stany upojenia" trudno jest opisać słowami, tak aby oddać choć połowę tego co się czuło w danej chwili. Swoją drogą z Kasprowego do Kir niezły kawałek - ale na Kasprowy rozumiem kolejką?
;)
Ja doświadczyłem bardzo podobnego odczucia, kiedy wracałem z Tomanowej Przełęczy, przy zachodzącym słońcu w stronę Chudej Przełęczy i dalej na dół. Po pas w kosodrzewinach, wokół rześkie powietrze, prawie bezwietrznie, cicho, zero ludzi i zbliżająca się noc.
Niestety kończyłem tą wyprawę po ciemku przez las, co już nie jest takie urocze.


@Ola:
Co chcesz wiedzieć o Demianowskich? Ja złaziłem prawie każdą, może coś ci doradzę - choć mam wrażenie że już mnie kiedyś o to pytałaś...


@Aśka:
Witam na naszym mini-forum. Coś mi się wydaje, ze dobrze się znacie z Aną, sądząc po jej reakcji. Jeśli tak, to fajnie że udało się ciebie wciągnąć.
:lol:
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Tak, zaliczyłyśmy wówczas wjazd kolejką . Dzięki temu mogłyśmy wejść dodatkowo na Tomanową Przełęcz i przeczekać burzę pod wiatą w Tomanowej.
Owszem,trudno jest opisywać,jak to ładnie nazwałeś- "tatrzańskie stany upojenia"- o wielce subiektywnym charakterze :) . Gwarantuję,że ci,którzy popadają w taki stan,kiedy słuchają jakiś górskich wspomnień-doskonale wiedzą o co chodzi. Zresztą-wiadomo o tym nie od dziś :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Na Tomanowej jest jakaś wiata?
:shock:

Niczego takiego sobie nie przypominam...
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Jest. Blisko szlaku,który prowadzi na przełęcz :).Jakieś 45min.od schr. na Ornaku . Czas najwyższy na wizytę... :D
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

wiatka sklonna jest pomiescic calkiem spore stadko spragnionych widokow dusz. Znajduje sie blisko rozwidlenia szlakow - na Tomanowa Przelecz i Czerwone. Nie mozna jej nie zauwazyc, gdyz jest przy samym szlaku :) Aha i jest W dolinie a nie NA przeleczy
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

do Mariusza

Post autor: aska »

Ana to taka moja dobra dusza co wszystko zniesie :) kubly herbaty, nudnosci, koc na glowie, gwiazde na Kasprowym i podswietlana paralotnie :) i ona doskonale wie co to znaczy 'przyjazn'...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Oj dziewczyny, ta herbata w kuble to chyba była z rumem, bo ja naprawdę sobie nie przypominam tam żadnej wiaty. :D
Chociaż z drugiej strony, byłem tam chyba z 5 lat temu więc mogę nie pamiętać za dobrze albo po prostu jeszcze wtedy żadnej wiaty tam nie było...
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

@Mariusz, sam lepiej przypomnij sobie, z czym pijasz herbatę w Tatrach :wink: Wiatę widziałam po raz pierwszy 10 lat temu.Nie mam pojęcia,którędy szedłeś,że jej nie widziałeś :D Ciekawe jest to,że ilekroć przechodzę koło niej albo pada,albo jest burza :?

@Asia: i zniosę jeszcze więcej :lol: moja ty cierpliwa kobieto. Przecież zima tuż,tuż :wink: W końcu tworzymy "niewiarygodnie szybką dwójkę",a to coś już znaczy :D

Jest 21.51,poniedziałek 22 września.Ostatni dzień lata.Mam nadzieję,że u Was również tak piękny, rozświetlony gwiazdami, wieczór."Żegnaj lato na rok"
a.
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

cos czuje ze ta 'niewiarygodnie szybka dwojka' stanie sie niebawem 'niewiarygodnie boska dwojka' :D i co rok to lepiej...
pozdrawiam jesiennie
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

o tak!!! I nawet Pan w białych spodenkach nas nie dogoni(ten z Upłazu) :lol: :lol: :lol:
lazik

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 07 gru, 2003
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lazik »

Mariusz pisze:Oj dziewczyny, ta herbata w kuble to chyba była z rumem, bo ja naprawdę sobie nie przypominam tam żadnej wiaty. :D
Chociaż z drugiej strony, byłem tam chyba z 5 lat temu więc mogę nie pamiętać za dobrze albo po prostu jeszcze wtedy żadnej wiaty tam nie było...
:D Drodzy współłazikowie tatrzańscy- :) Ana, :) Aśka, :)Mariuszu!

Zapomnijcie o wiatce przed rozwidleniem szlaków na Tomanową i Czerwone Wierchy. Najbliżej prawdy był Mariusz, bo faktycznie 5 lat temu ta wiata jeszcze stała. 2 lata temu stały osmalone resztki, a w tym roku nie pozostał żaden ślad poza dwiema ławami.
Żal wielki, bo wiata stała w doskonałym miejscu i właśnie dwa lata temu tak sobie zaplanowałem trasy, aby tam właśnie wypadł mi nocleg. A tu klops! Nie wygląda też na to, aby TPN zamierzał wiatę odbudować.
Tak więc, jeżeli ktoś przy planowaniu waszych wypadów w Taterki wykreślcie to miejsce i schronienie z Waszych planów.

Pozdrawiam serdecznie
Łazik
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Jeszcze w 2002(sierpień)wiata stała na 100%,ponieważ "przeczekiwałyśmy"tam burzę. W tym roku nie byłam w Tomanowej,więc nic na ten temat nie wiem. Szkoda,że już jej nie ma...
Pozdrowienia dla Łazika :)
lazik

-#1
Posty: 10
Rejestracja: ndz 07 gru, 2003
Lokalizacja: Poznań

Post autor: lazik »

ana pisze:Jeszcze w 2002(sierpień)wiata stała na 100%,ponieważ "przeczekiwałyśmy"tam burzę. W tym roku nie byłam w Tomanowej,więc nic na ten temat nie wiem. Szkoda,że już jej nie ma...
Pozdrowienia dla Łazika :)
Ha!
Masz rację! W 2002 zabrałem syna przyjaciela po raz pierwszy w góry i był to wrzesień. Po wiacie było już tylko wspomnienie. Idę łyknąć lecytyny.
Pozdrowienia
Łazik
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Pozwoliłam sobie odgrzebać "stary" temat,bo mamy dużo nowych forumowiczów,a każdy z nas ma na pewno takie wspomnienia,których nawet upływające lata nie zatrą w pamięci...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ