Są jeszcze sędziowie w Warszawie
Są jeszcze sędziowie w Warszawie
Jestem gorszego sortu...
Jak dla mnie to jest jakieś nieporozumienie. Wojujący ekolodzy o kolejkę, która już jest przecież zbudowa a podlega modernizacji a nie to że podwstaje nowa. Uważam że nowa kolejka będzie akurat bardziej ekologiczna, a zwiększona przepustwostowość zagrożenia raczej nie stworzy, ludzie wjadą i zjadą na dół, a taki samprocent jak dotychczas będzie po górach chodził. Ekolodzy zamknęli by Tatry najchętniejna 4 spusty a jak by niebyło góry są dla ludzi.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Idąc tym tropem musielibyśmy zamknąć całkiem Tatry dla odwiedzających, owszem są to małe góry ale jednaksam fakt większej pzrepustowości kolejki nie zwiększy drastycznie liczby chodzących po górachlucyna pisze:Zwiększy się presja antropogeniczna na tereny będące częścią międzynarodowego rezerwatu przyrody i zarazem objęte ochroną w ramach programu Natura 2000. Zwiększona przepustowość=zwiększona presja. Pojmność turystyczna Tatr jest już przekroczona.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Myślę ,że nie zrozumieliście ,o co tu chodzi.
Po pierwsze decyzja sądu zapadła ze względów formalnych i tylko formalnych ,bo na tego typu terenach prawo wymaga oceny środowiskowej ,której tu zabrakło ,ekolodzy nie mają tu nic do rzeczy.
Po drugie ludzie wjeżdżający na Kasprowy nie zjeżdżają na dół ,a duży ich procent (jaki ,nie wiadomo ,przecież właśnie tej wymaganej oceny zabrakło przy wydaniu decyzji) ,rozłazi się po górach ,dewastując je ,a jest to najgorszy z punktu widzenia przyrody rodzaj stonki ,kompletnie bez pojęcia ,gdzie ,po co idą i jak mają się zachować.
Po pierwsze decyzja sądu zapadła ze względów formalnych i tylko formalnych ,bo na tego typu terenach prawo wymaga oceny środowiskowej ,której tu zabrakło ,ekolodzy nie mają tu nic do rzeczy.
Po drugie ludzie wjeżdżający na Kasprowy nie zjeżdżają na dół ,a duży ich procent (jaki ,nie wiadomo ,przecież właśnie tej wymaganej oceny zabrakło przy wydaniu decyzji) ,rozłazi się po górach ,dewastując je ,a jest to najgorszy z punktu widzenia przyrody rodzaj stonki ,kompletnie bez pojęcia ,gdzie ,po co idą i jak mają się zachować.
luknij na moje panoramy i galerie
Tak o to mi chodziło.dagomar pisze:Myślę ,że nie zrozumieliście ,o co tu chodzi.
Po pierwsze decyzja sądu zapadła ze względów formalnych i tylko formalnych ,bo na tego typu terenach prawo wymaga oceny środowiskowej ,której tu zabrakło ,ekolodzy nie mają tu nic do rzeczy.
Po drugie ludzie wjeżdżający na Kasprowy nie zjeżdżają na dół ,a duży ich procent (jaki ,nie wiadomo ,przecież właśnie tej wymaganej oceny zabrakło przy wydaniu decyzji) ,rozłazi się po górach ,dewastując je ,a jest to najgorszy z punktu widzenia przyrody rodzaj stonki ,kompletnie bez pojęcia ,gdzie ,po co idą i jak mają się zachować.
no i właśnie mniej więcej o to mi chodziło, gdy pisałem...dagomar pisze:Po drugie ludzie wjeżdżający na Kasprowy nie zjeżdżają na dół ,a duży ich procent (jaki ,nie wiadomo ,przecież właśnie tej wymaganej oceny zabrakło przy wydaniu decyzji) ,rozłazi się po górach ,dewastując je ,a jest to najgorszy z punktu widzenia przyrody rodzaj stonki ,kompletnie bez pojęcia ,gdzie ,po co idą i jak mają się zachować.
Salek pisze:w artykule wyraźnie jest zaznaczony wątek narciarski, a nie pieszy, choć nie wiem czy to akurat trafny argument ekologów...
Dla uniknięcia protestów - powiedzmy, że ten najgorszy rodzaj stonki to jest przeważający procent tych co nie zjeżdżają z powrotem tak jak wjechali. Zgoda, Dagomar?dagomar pisze:a jest to najgorszy z punktu widzenia przyrody rodzaj stonki ,kompletnie bez pojęcia ,gdzie ,po co idą i jak mają się zachować.
PS. Może wyjaśnię tytuł - "Są jeszcze sędziowie w Berlinie" powiedział król pruski Fryderyk Wielki po przegraniu procesu z swoim poddanym.
Jestem gorszego sortu...
Nie przesadzajmy panowie z tą liczbą turystów co idzie dalej w góry, na górze są takkie same kolejki jak na dole, kiedyś awaryjnie musiałem wrócić kolejką to odstałem swoje
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
-
mantoniusz
-

- Posty: 13
- Rejestracja: sob 05 maja, 2007
- Lokalizacja: okolice Gliwic
I dlatego jest tam miejsce na wcale liczne parki narodowe ,gdzie nie ma kolejek ,oraz wyciągi ,kolejki i hotele na tym ,co zostaje ,a i tak można znaleźć puste miejsca bez kolejek i bez parków.tomtom pisze:A różnicę w powierzchni między Tatrami a Alpami znasz?
Poza tym tak na tę powierzchnię przypada mniej więcej tyle ludzi latem ,co u nas w Tatrach (zimą rzeczywiście znacznie więcej) ,gdyż generalnie zachodnioeuropejczycy latem jadą nad wodę
luknij na moje panoramy i galerie
-
RARUTKA_GOLDI
-

- Posty: 489
- Rejestracja: pn 28 lis, 2005
No to zamknijmy Tatry dla zwiedzających. Wstęp mieliby tylko członkowie no nie wiem jakiegoś PTTK, klubów wysokogóskich itd. I po sprawie. Ruch turystyczny powienien się zmniejszyć.
Modernizacja kolejki drastycznie nie zwiekszyłaby ilości turystów. Ekolodzy powinni być zadowoleni.
Tylko z czego utrzymywaliby się mieszkańcy Zakopanego i okolic?
No i oczywiście ograniczenie swobód obywatelskich zagwarantowanych konstytucją. Tu może być problem.
Tylko z czego utrzymywaliby się mieszkańcy Zakopanego i okolic?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:



