Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Salek
Posty: 896 Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki
Post
autor: Salek » czw 17 maja, 2007
Szczerze mówiąc to nazwę "buchty" pierwszy raz słyszę
zawsze to były kluski na parze... zgłodniałem...
dagomar
Posty: 4327 Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:
Post
autor: dagomar » czw 17 maja, 2007
Buchty drożdżowe (czyli nasze klusjki parowe ,których dokładny przepis podany j/w) tym różnią się od knedlicek chlebowych ,że te drugie (i tak najczęściej bywa nie tylko w Czechach ,ale i na Słowacji )są podawane w formie długiej bułki krojonej w plastry.
Aha ,jeszcze jedno ,gdyby do mąki oprócz zaczynu wlać rozkręcone ,n.p. mikserem, żółtka jaj z cukrem i podać nieco inne proporcje ,otrzymujemy przepis na pyszne ciasto drożdżowe - pół godziny roboty ,o ile ma się doświadczenie w mieszaniu mąki z płynami tak ,by się nie zrobiły kluski
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 17 maja, 2007
normalnie kącik kulinarny tu się stworzył
Dragan
Posty: 1221 Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia
Post
autor: Dragan » czw 17 maja, 2007
lukas_12 pisze: te buchty są drożdzowe to takie kluski śląskie na parze
Lukas, jako były ślązak wiem coś na temat klusek śląskich, one są z ziemniaków
Szarotka
Posty: 14769 Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo
Post
autor: Szarotka » czw 17 maja, 2007
ruda pisze: normalnie kącik kulinarny tu się stworzył
no cóż, nie samym granitem żyje górołaz
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Basia Z.
Posty: 4974 Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:
Post
autor: Basia Z. » czw 17 maja, 2007
Dragan pisze: lukas_12 pisze: te buchty są drożdzowe to takie kluski śląskie na parze
Lukas, jako były ślązak wiem coś na temat klusek śląskich, one są z ziemniaków
Kluski śląskie a buchty to są dwie zupełnie różne potrawy.
Tyle ze sobą mają wspólnego, że obie należą do tradycyjnej kuchni śląskiej.
Filanc
Post
autor: Filanc » czw 17 maja, 2007
Jak można jeść, a nawet lubić, te ochydne kluchy.
Ćfeee
Lukas
Posty: 2585 Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica
Post
autor: Lukas » czw 17 maja, 2007
Zgadza sie dwie rózne potrawy - mam na myśli buchty cały czas a pisząc kluski sląskie używłem skrótu myślowego. Buchty są drożdzowe i basta.
Izabela
Posty: 3578 Rejestracja: czw 27 sty, 2005
Post
autor: Izabela » czw 17 maja, 2007
lukas napisał Buchty są drożdżowe i basta
- zgadza się
A kluski śląskie są z wołową roladą, ciemnym , aromatycznym sosem i modrą kapustą.
Lukas
Posty: 2585 Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica
Post
autor: Lukas » czw 17 maja, 2007
Izabela pisze: lukas napisał Buchty są drożdżowe i basta
- zgadza się
A kluski śląskie są z wołową roladą, ciemnym , aromatycznym sosem i modrą kapustą.
Iza litości pracuje do 17 a głodny jestem jak ....
a ty o takich smakołykach
Izabela
Posty: 3578 Rejestracja: czw 27 sty, 2005
Post
autor: Izabela » czw 17 maja, 2007
wybacz lukas
akurat jestem w temacie, sosik "dochodzi"...
Lukas
Posty: 2585 Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica
Post
autor: Lukas » czw 17 maja, 2007
nic do Opola niedaleko zapierniczam do Ciebie ale chyba sięOFF-TOP robi
Janek
Posty: 19437 Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Post
autor: Janek » czw 17 maja, 2007
Iwona pisze: jasne i przepłacać 3razy mad
Traktowałem to jako ostateczność, jak ktoś straszny żarłok lub rano nie miał apetytu bo go....suszyło
Jestem gorszego sortu...
Janek
Posty: 19437 Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Post
autor: Janek » czw 17 maja, 2007
Iwona pisze: OK-już wiem o czym mówicie. Jadłam coś takiego ale nie na słodko. To jest podobne(jeśli nie to samo) w smaku to czaskich knedli na parze,prawda?
Iwona, w Poznaniu na to mówią pyzy, na Pomorzu chyba tak samo
Jestem gorszego sortu...
Izabela
Posty: 3578 Rejestracja: czw 27 sty, 2005
Post
autor: Izabela » czw 17 maja, 2007
Janek napisał w Poznaniu na to mówią pyzy, na Pomorzu chyba tak samo
- przepraszam,że sie wtrącę, ale pyzy to jeszcze co innego, to kluski z dodatkiem surowych ziemniaków do gotowanych i bez drożdży.
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 17 maja, 2007
Iwona pisze: no cóż, nie samym granitem żyje górołaz
jasne, że nie samym
Janek
Posty: 19437 Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Post
autor: Janek » czw 17 maja, 2007
Izabela pisze: - przepraszam,że sie wtrącę, ale pyzy to jeszcze co innego, to kluski z dodatkiem surowych ziemniaków do gotowanych i bez drożdży. think
To są widać rozmaite pyzy - pyzy mojej Mamy to było takie trochę "gorsze" ciasto na pączki.
Jestem gorszego sortu...
Janek
Posty: 19437 Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Post
autor: Janek » czw 17 maja, 2007
ruda pisze: jasne, że nie samym happy
Pęcia, tj. pardon, Olka - a co z linią?
Jestem gorszego sortu...
Izabela
Posty: 3578 Rejestracja: czw 27 sty, 2005
Post
autor: Izabela » czw 17 maja, 2007
Janek napisał pyzy mojej Mamy to było takie trochę "gorsze" ciasto na pączki.
- ha, ha, to samo mojej Mamy nazywało sie racuchy
ruda
Posty: 4898 Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa
Post
autor: ruda » czw 17 maja, 2007
Janek pisze: Pęcia, tj. pardon, Olka - a co z linią?
Janku podpadasz !!