Kiedy skończy się drugi oddech ,a na trzeci nie ma siły

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Szczerze mówiąc to nazwę "buchty" pierwszy raz słyszę :) zawsze to były kluski na parze... zgłodniałem... :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Buchty drożdżowe (czyli nasze klusjki parowe ,których dokładny przepis podany j/w) tym różnią się od knedlicek chlebowych ,że te drugie (i tak najczęściej bywa nie tylko w Czechach ,ale i na Słowacji )są podawane w formie długiej bułki krojonej w plastry.
Aha ,jeszcze jedno ,gdyby do mąki oprócz zaczynu wlać rozkręcone ,n.p. mikserem, żółtka jaj z cukrem i podać nieco inne proporcje ,otrzymujemy przepis na pyszne ciasto drożdżowe - pół godziny roboty ,o ile ma się doświadczenie w mieszaniu mąki z płynami tak ,by się nie zrobiły kluski
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

normalnie kącik kulinarny tu się stworzył :)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

lukas_12 pisze:te buchty są drożdzowe to takie kluski śląskie na parze
Lukas, jako były ślązak wiem coś na temat klusek śląskich, one są z ziemniaków ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ruda pisze:normalnie kącik kulinarny tu się stworzył
no cóż, nie samym granitem żyje górołaz ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Dragan pisze:
lukas_12 pisze:te buchty są drożdzowe to takie kluski śląskie na parze
Lukas, jako były ślązak wiem coś na temat klusek śląskich, one są z ziemniaków ;)
Kluski śląskie a buchty to są dwie zupełnie różne potrawy.
Tyle ze sobą mają wspólnego, że obie należą do tradycyjnej kuchni śląskiej.
Filanc

Post autor: Filanc »

Jak można jeść, a nawet lubić, te ochydne kluchy.
Ćfeee :D
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Zgadza sie dwie rózne potrawy - mam na myśli buchty cały czas a pisząc kluski sląskie używłem skrótu myślowego. Buchty są drożdzowe i basta.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

lukas napisał
Buchty są drożdżowe i basta
- zgadza się
A kluski śląskie są z wołową roladą, ciemnym , aromatycznym sosem i modrą kapustą.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Izabela pisze:lukas napisał
Buchty są drożdżowe i basta
- zgadza się
A kluski śląskie są z wołową roladą, ciemnym , aromatycznym sosem i modrą kapustą.
Iza litości pracuje do 17 a głodny jestem jak ....
a ty o takich smakołykach
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

wybacz lukas :) akurat jestem w temacie, sosik "dochodzi"...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

nic do Opola niedaleko zapierniczam do Ciebie ale chyba sięOFF-TOP robi ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:jasne i przepłacać 3razy mad
Traktowałem to jako ostateczność, jak ktoś straszny żarłok lub rano nie miał apetytu bo go....suszyło
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:OK-już wiem o czym mówicie. Jadłam coś takiego ale nie na słodko. To jest podobne(jeśli nie to samo) w smaku to czaskich knedli na parze,prawda?
Iwona, w Poznaniu na to mówią pyzy, na Pomorzu chyba tak samo
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
w Poznaniu na to mówią pyzy, na Pomorzu chyba tak samo
- przepraszam,że sie wtrącę, ale pyzy to jeszcze co innego, to kluski z dodatkiem surowych ziemniaków do gotowanych i bez drożdży. :think:
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Iwona pisze:no cóż, nie samym granitem żyje górołaz
jasne, że nie samym :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:- przepraszam,że sie wtrącę, ale pyzy to jeszcze co innego, to kluski z dodatkiem surowych ziemniaków do gotowanych i bez drożdży. think
To są widać rozmaite pyzy - pyzy mojej Mamy to było takie trochę "gorsze" ciasto na pączki.
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:jasne, że nie samym happy
Pęcia, tj. pardon, Olka - a co z linią?
:))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
pyzy mojej Mamy to było takie trochę "gorsze" ciasto na pączki.
- ha, ha, to samo mojej Mamy nazywało sie racuchy :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:Pęcia, tj. pardon, Olka - a co z linią?
Janku podpadasz !! :x :))
ODPOWIEDZ