Manu,od tego wszystko się zaczęło,bo szlag ognisty mnie już trafiał,jak czytałam te kolejne wzmianki o wypadkach zakończone wmiankiam TOPR o trudnych warunkach.Zupełnie i absolutnie nic z nich nie wynikało.Rzuciłam luźną propozycję pod rozwagę i dyskusję.Oczywiście,że nie miałam na myśli pokazywania ofiar z gór.Jeśli już to w takiej formie,by nie można było jej rozpoznać personalnie.Zwyczajnie zastanawiam się jak dotrzeć do ludzi,którzy potem bez sensu giną z własnej głupoty. Skoro komunikaty TOPR nie skutkują więc pytam się co mogłoby poskutkować? Rzygać mi się chce od czytania,że należy założyć feratę na Orlej,bo w obecnym stanie morduje ona Bogu ducha winnych turystów oraz o tym,że kolejny raz Świnica zabiła człowieka. To nie góra go zabiła ale najczęściej (nie zawsze oczywiście) jego własna głupota lub łagodniej-niewiedza. Padły propozycje wstawiania ostrzeżenia w postaci fot nawisów,ośnieżonej grani,stąd pokazałam,że moim zdaniem to nie będzie skutkowało(zdjęcie Kazika) Generalnie temat i dyskusję można o kant d.. rozbić,bo teraz się kłócimy o moralność i ilość zjedzonego śniadania po obejrzeniu fot i wyciągamy przy tym jakieś stare animozje.Iwona pisze:To już jest tak oklepany tekst po każdym wypadku,że chyba nikt już nie czyta go ze zrozumieniem. Może TOPR powinien zacząć umieszczać zdjęcia ofiar wypadków to ludziska zaczęliby traktować poważnie ostrzeżenia o trudnych warunkach.Warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są bardzo trudne, ponieważ szlaki pokryte są warstwą lodu. Ratownicy apelują, żeby wyruszając w góry zabierać ze sobą raki i czekany oraz uprzedzają, że bez doświadczenia w ich używaniu na niewiele się zdadzą.
Jak to zwylke u Polaków bywa,wiele szumu i udowadniania kto jest mocniejszy w gębie i nic poza tym.Przykre to ale prawdziwe. Jeszcze jedno,żeby nie było,że narody chcę ocalać i mam ku temu odpowiednie kwalifikacje. Nie mam i nie chcę tago robić, mam zwyczjnie dość obojętności i sztucznego udawania żalu po śmierci kolejnego turyty.





