Olusi i Ketjow pod rozwagę

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

chief pisze: wiesz o tym, że dziecko
-
przeważnie pozytywnie reaguje na góry. Piszę to z perspektywy gór wielkości siedzącego jamnika ale nigdy jeszcze nie widziałam w Bieszczadach płaczących na szlaku małych dzieci. Nawet kilkumiesięczne bobasy jak w nosidełkach nie posypiają to ciekawie rozglądają się po okolicy. W tych buziach wiadać ciekawość i czasami wydaje mi się, że i zachwyt.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

lucyna pisze:ale nigdy jeszcze nie widziałam w Bieszczadach płaczących na szlaku małych dzieci.
jeśli płacze ze zmęczenia, czy nudów, jest to znak do akcji: nazad

Ja widziałem, podczas majówki (3 latek) i to nawet płacz był dość mocny...hmm, o kurde chyba to było moje dziecko :think: , ale dlaczego ?, czy był świadomy, ze niedobrzy rodzice go na siłę ciągną do Dol. Rohackiej ?, eeee nie, łojciec obiecał pokazać Rohackie Wodospady, ale było tam zbyt dużo śniegu i się nie wywiązał....oj była awantura :P
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

2 lata temu widziałem wycieczkę ośmiolatków granią Banówki - trudności porównywalne z OP ,dzieci szły w szeleczkach i kaskach w lotnej asekuracji na linie trzymanej przez dorosłych (jeden co 3 dzieci) ,wśród których bycnajmniej 2 (a może wszyscy) vodców. Każda pociecha dźwigała swój wielki plecak ,miała porządne buty i na twarzy dumę zdobywcy Korony Ziemii. Aż miło było popatrzeć.
8 chyba już lat temu na OP w miejscu ,gdzie trzeba dać duży krok na drabinkę ,dwójka młodych Japończyków przerzuciła sobie dziecko na oko dwu-trzyletnie (tak tak ,ojciec stojący na krańcu zachodu rzucił malca matce ,która łapała go z drabinki).
Nie da się tego porównać ,nie da się powiedzieć ,od ilu lat można iść w Tatry ,widziałem pewnie stąpające ośmiolatki z ojcami ,sprawiające wrażenie bardziej doświadczonych od piętnastolatków ,niepotrafiących sobie poradzić w najprostszym turystycznym terenie.
Miro

-#1
Posty: 33
Rejestracja: pn 14 sie, 2006

Post autor: Miro »

Sprawność fizyczna (poruszanie się w terenie itd) to jedno a umiejętność przewidywania, logicznego myslenia, opanowania itd to cechy raczej ludzi dorosłych (choć są dość częste wyjątki) a nie dzieci. Np. Idzie ojciec z synem i tata zasłab lub był inny wypadek i dziecko jest zdane samo na siebie. I co wtedy? Typowe zachowanie to panika i bezradność. Może i prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest mniejsze niż np. wypadek drogowy ale istnieje. Napewną są też dzieciaki które poradziłby sobie w takiej sytuacji i każdy z rodziców jest pewnie o tym przekonany że tak będzie zabierając pocieche w góry tylko że będą to nie liczne wyjątki.
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

gb pisze:Ketjow...

Wstrząsnęły te zdjęcia - wstrząsnęły. Takie było zamierzenie osoby zamieszczającej. Może na przykład po ich obejrzeniu ktoś, kto zobaczył je przypadkowo, ale w dyskusji udziału nie wziął, powstrzyma swój zapał i zaczeka na kolejnej drabince a nie zacznie obchodzić bokiem?...

pozdrawiam
gb 8)
Jasne, że wstrząsnęły. gb chodzi mi o to, że umiescowione były nie w tym formacie oraz nie w tym miejscu. Dlatego wzbudziły mój sprzeciw.
Jeśli biorę do ręki wyspecjalizowaną literaturę opisujące górskie wypadki np. książki Żuławskiego czy Jagiełły to wiem, czego mam się po nich spodziewać i nie mam wątpliwości, po co makabryczne opisy a czasami fotografie się tam znalazły. Jeśli będę oglądał materiały z sekcji zwłok to nie będę się spodziewał zobaczyć ładnych krajobrazów. Janek napisał że oplułem również redaktorów DAV, ale oni na pewno znają się na rzeczy wiedzą w jaki sposób można społeczeństwo edukować i na pewno nie odważyłoby się umieszczać ich w takim miejscu. Niestety to nasze forum jest dostępne dla wszystkich.
Przyznam się szczerze, że zdjęcie z obrączką jest makabryczne, ale i tak to nie zmieniło faktu, że nie zdejmę mojej obrączki w czasie wędrówek po górach. Założyła mi ją moja żona już dawno temu i od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem. Jest w tym coś więcej czego nie da się wyrazić w kilku słowach.
Więc nadal upieram się że foty owszem, ale nie w tym miejscu i nie w tej formie.
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

A szczucnek dla osób pokazywanych jako przykłady?
Czy lekką ręką podpisałbyś zgodę aby na bliskiej Tobie osobie studenci medycyny robili eksperymenty? To wszystko jest potrzebne, ale czy Janek miał do tego prawo?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

ketjow pisze:od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem
głęboko rozumiem ,szanuję ,nie popieram :)
ketjow pisze: foty owszem, ale nie w tym miejscu i nie w tej formie
myślę ,że pora podpisać protokół rozbieżności i zakończyć temat
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

ketjow pisze:Jeśli biorę do ręki wyspecjalizowaną literaturę opisujące górskie wypadki np. książki Żuławskiego czy Jagiełły to wiem, czego mam się po nich spodziewać i nie mam wątpliwości, po co makabryczne opisy a czasami fotografie się tam znalazły. Jeśli będę oglądał materiały z sekcji zwłok to nie będę się spodziewał zobaczyć ładnych krajobrazów.
racja, a w temacie "Kolejne wypadki w Tatrach" można się spodziewać "ładnych krajobrazów",zdjęcia z wypadków są zupełnie nie na temat. Mój Boże....
ketjow pisze:nie zdejmę mojej obrączki w czasie wędrówek po górach. Założyła mi ją moja żona już dawno temu i od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem. Jest w tym coś więcej czego nie da się wyrazić w kilku słowach.
będziesz się z nią(obrączką) wspinał to jest szansa,że Twoja ręka będzie wyglądała jak ta na fotach,które wstawiłam. No ale dalej będzie sielanka i romantyzm-obrączkę założyła ukochana żona a "ściągnęła" ukochana góra.Sory ale nie mogę czytać takich bzdur.Idę po melisę.
dagomar pisze:myślę ,że pora podpisać protokół rozbieżności i zakończyć temat
Amen! :)
Ostatnio zmieniony pn 14 maja, 2007 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

ketjow pisze:Przyznam się szczerze, że zdjęcie z obrączką jest makabryczne, ale i tak to nie zmieniło faktu, że nie zdejmę mojej obrączki w czasie wędrówek po górach. Założyła mi ją moja żona już dawno temu i od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem.
nikt ci nie kaze. to bardzo piekne i romantyczne, o malo co nie przelalam lez wzruszenia ale niestety, nie na temat. Pokazane zdjecia pochodza ze wspinu i gdybys sie wspinal i nie sciagnal tej ukochanej obraczki to bylbys romantycznym durniem a zona nie miala by juz pociechy z Twojego urwanego paluszka.


ketjow napisal
Natomiast zamieszczanie tak drastycznych zdjęć na tak porządnym forum wykracza poza ramy dobrego smaku.
Przyznam ze po tej wypowiedzi zrobilo mi sie gorzej niz po obejrzeniu tych zdjec.



Wkurwiona
uszba
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

uszba pisze:Wkurwiona
uszba
Iwona,parzę meliskę-dla Ciebie też? :)

Równie wkurwiona głupotą
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

uszba pisze: (...) o malo co nie przelalam lez wzruszenia (...)
:D :D
dagomar pisze:myślę ,że pora podpisać protokół rozbieżności i zakończyć temat
dobra pointa
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ketjow pisze:Przyznam się szczerze, że zdjęcie z obrączką jest makabryczne, ale i tak to nie zmieniło faktu, że nie zdejmę mojej obrączki w czasie wędrówek po górach. Założyła mi ją moja żona już dawno temu i od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem. Jest w tym coś więcej czego nie da się wyrazić w kilku słowach.
:O
To jest, kurcze, bardzo dziwne.
Czyli zdjęcie z obrączką lekko (nie będę mówić, że bardzo) wstrząsnęło, jest makabryczne, ale i tak nie zmienia toku myślenia? Cholera...
Dziwne, nadzwyczaj dziwne.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

Jednak kupując taką książkę wiesz czego się spodziewać.
Nasze forum jest dla 7 latków jak i dla 99 latków. Dla każdego kto umie czytać. Pokazując na nim takie zdjęcia można narobić wiele złego.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:będziesz się z nią(obrączką) wspinał to jest szansa,że Twoja ręka będzie wyglądała jak ta na fotach,które wstawiłam.
Wiedziałem co robię, rezygnując z noszenia obrączki wraz z dniem jej otrzymania...
:D
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

Agaar pisze: To jest, kurcze, bardzo dziwne.
Czyli zdjęcie z obrączką lekko (nie będę mówić, że bardzo) wstrząsnęło, jest makabryczne, ale i tak nie zmienia toku myślenia? Cholera...
Dziwne, nadzwyczaj dziwne.
Co tu jest dziwnego?
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

ketjow pisze:Pokazując na nim takie zdjęcia można narobić wiele złego.
Kurna, przeciez to byly zdjecia palca a nie czlonka :x
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

uszba pisze:Kurna, przeciez to byly zdjecia palca a nie czlonka
:)) przepraszam ale nie mogę!!!!!!!!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Miro pisze:Np. Idzie ojciec z synem i tata zasłab lub był inny wypadek i dziecko jest zdane samo na siebie
ale to samo się może zdarzyć przy ruchliwej ulicy, czy nad jeziorem....czy dlatego ojcowie powinni z dziećmi siedzieć w domu ?
ketjow pisze:Jeśli biorę do ręki wyspecjalizowaną literaturę opisujące górskie wypadki
ketjow pisze:Więc nadal upieram się że foty owszem, ale nie w tym miejscu
przeca tamten temat też był poświęcony wypadkom w górach
ketjow pisze:ale i tak to nie zmieniło faktu, że nie zdejmę mojej obrączki w czasie wędrówek po górach. Założyła mi ją moja żona już dawno temu i od tej pory nigdy jej nie ściągnąłem. Jest w tym coś więcej czego nie da się wyrazić w kilku słowach.
to tak jak zakonnice nie zdejmują w górach habitów :P
ketjow pisze:A szczucnek dla osób pokazywanych jako przykłady?
wczoraj oglądałem urywki filmu z Katynia, jak ekshumowano zwłoki.....czy był naruszony w tym filmie szacunek do zmarłych ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ketjow pisze:Pokazując na nim takie zdjęcia można narobić wiele złego.
Co złego? Że jeden mąż czy żona zdejmie obrączke w górach i narazi się na pokusę bycia podrywanym/ną?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketjow

-#3
Posty: 125
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: ketjow »

Rzczywiście mi tez źle się robi od takiej dyskusji.
ODPOWIEDZ