Wątek dot. sKoTi'ego i bana

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

Hogarth pisze:REGULAMIN

§1. Zachowaj zdrowy rozsądek.

to znaczy czasami wysłuchac i dac dojść innym do głosu
Hogarth pisze:
§2. Bądź miły/miła dla innych, otrzymasz to samo.
notoirycznie wywalasz nasze posty, które są grzecznie napisane i nie łamią regulaminu... to mam Cie całować po rękach za to? że zabraniasz sie ludziom wypowiedzieć?
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Mariusz pisze:Mariusz napisał(a):
1. Proszę Was, aby nie zakładać w Hyde Parku nowych wątków komentujących niniejszą decyzję, bez względu na to, czy się z nią zgadzacie, czy nie. Zastrzegam sobie prawo usuwania takich wątków/postów bez podania przyczyn.
no i niby jasne ... ale bez mozliwosci skomentowania to jest dalej tylko dyktatura a nie dyskusja i polemika ... chyba ze o to chodzi .... bo naprawde nie wiem
proste pytanie: Mariusz - czy majac teraz mozliwosc kontaktu ze sKoTim na gg probowales cokolwiek wyjasnic?

ja Ciebie prosze zebys przywrocil temat do Hyde Parku, gdzie wiecej osob zaglada i zeby byl on tam przez kilka dni, sam mowisz ze bedac w robocie czasami nie masz kiedy zajrzec na forum - inni moze podobnie, temat skasowany dzis nie da szansy wypowiedzenia sie wszystkim - taka jest moja opinia

skoro Ty prosisz - to wszyscy maja sluchac i sie podporzadkowac, ja tez prosze - czy mam takie same prawa? czy sa rowni i rowniejsi ?
Ostatnio zmieniony śr 27 paź, 2004 przez jerry, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Tak. Próba grzecznej rozmowy skończyła się serią epitetów ze strony sKoTiego. Nie spodziewałem się wiele więcej.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

jerry pisze:ja Ciebie prosze zebys przywrocil temat do Hyde Parku, gdzie wiecej osob zaglada i zeby byl on tam przez kilka dni
Jeśli się zobowiążesz do niezakładania innych wątków w tej sprawie, gotów jestem cofnąć wątek do HP.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ja również sie zobowiazuje pisać tylko w tym wątku
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

OK, zostawmy tylko ten watek w sprawie sKoTi'ego ... ale niech bedzie jak najdluzej - zadnych innych tematow JA nie bede zakladal.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

no skoro mamy teraz zezwolenie to mozecie pisać bez ograniczeń! Co uważacie? Piszcie!!!!!!!
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Jako osoba zrugana niegdyś przez sKoTiego w wątku o zwierzakach za "rzecznikowanie Andzie" mógłbym może mieć coś przeciw sKoTiemu. Choć nie podobał mi się często sposób wypowiedzi sKoTiego, to jednak uważam, że nie zasłużył sobie na wywalenie z forum i chciałbym jego powrotu.

Żeby jednak taki powrót i koegzystencja sKoTiego i Mariusza była możliwa, konieczne jest najpierw, aby obaj panowie doszli między sobą do ładu albo znaleźli wspólnie modus vivendi. Bez tego brak szans na trwałe uregulowanie sprawy.

pozdrawiam
Marcys
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

marcys pisze:Żeby jednak taki powrót i koegzystencja sKoTiego i Mariusza była możliwa, konieczne jest najpierw, aby obaj panowie doszli między sobą do ładu albo znaleźli wspólnie modus vivendi. Bez tego brak szans na trwałe uregulowanie sprawy.
Dlatego tez pytalem o gg miedzy Panami ... az nie chce i sie wierzyc zeby sKoTi az tak sponiewieral Mariusza ...
Mariusz .. mozesz przytoczyc fragment? albo chociaz podac jakimi epitetami Cie obrzucil?
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Wiecie co ? To wszystko jest dla mnie trochę niezrozumiałe. Jak zauważyliście, jestem na tym forum od niedawna. Dlaczego? Wcześniej korzystałam z forum bez moderatora i bez logowania. Było miło, dopóki nie pojawiły się problemy. Najpierw ktoś zaczął podszywać się po nicka jednego z kolegów, a potem zaczęły padać obraźliwe stwierdzenia. jedna dziewczynka zapytała, gdzie moze spędzić miły wieczór w Zakopanem ze swoim kolegą- i tu z góry przepraszam za to co napiszę- padła odpowiedź, żeby ją wyru... To było obraźliwe i wówczas jeden z bywalców zaproponował mi to forum. Na początku trochę poczytałam i znajomosć gór osób, które tu bywają wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. ucieszyłam się, ze tu nie wydarzy się nic podobnego, bo jest Moderator, ale....nie sądziłam, ze nie można tutaj sobie trochę podokuczac, tym bardziej, ze jak widzę większość się bardzo dobrze zna ;-) A ja też lubię małą polemikę wywołać ;-) A tym wydarzeniem Moderator trochę ostudził moje mozliwości -a nie chcę się zastanawiać nad kazdym swoim słowem :-(
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

jerry pisze:Dlatego tez pytalem o gg miedzy Panami ... az nie chce i sie wierzyc zeby sKoTi az tak sponiewieral Mariusza ... mozesz przytoczyc fragment? albo chociaz podac jakimi epitetami Cie obrzucil?
Hogarth i Jerry (oraz pozostali).

Znalazłem chwilę odpoczynku od pracy i postanowiłem napisać parę rzeczy w skrócie. Przede wszystkim zaskakuje mnie jedna rzecz - obaj potraficie produkować bardzo emocjonalne listy w obronie waszego, jak sądzę bliskiego kolegi, tylko czemu żaden z was tak naprawdę nie skomentował FAKTYCZNYCH przyczyn bana? Mało was obchodzi DLACZEGO, za to ważniejsze zdaje się być „KTO ŚMIAŁ?”... Mało was obchodzi, czy ktoś się nie poczuł smutno z powodu radosnej twórczości waszego kolegi, obchodzi was WŁASNY UDZIAŁ procentowy (choć to marny wskaźnik) w forum.
Manipulujecie moimi wypowiedziami podając innym osobom jako przyczynę zbanowania stwierdzenie: "Wyrzucili cię... trudno". Tymczasem zdanie to dotyczyło ponownego pojawiania się skotiego na forum, zakładania nowych kont itd. Przykro mi czytać wasze teksty, pełne manipulacji i złośliwości. Cóż - jesteście widocznie inni, niż mi się przez dłuższy czas wydawało.
Powtórzę, ale po raz ostatni:

skoti zarobił bana, bo w moim odczuciu TRZYKROTNIE wyraził się OBRAŹLIWIE wobec DWÓCH innych uczestników forum. Jedna z osób zgłosiła zamiar swojego odejścia w związku z tym, co usłyszała na forum od skotiego. Z tego względu skoti otrzymał WYRAŹNE OSTRZEŻENIE - jako szansę na okiełznanie swojego języka. Sprawa została na szczęście załagodzona ich późniejszą rozmową na GG. Niestety mimo tego sytuacja wypowiadania przykrych słów w kierunku życzliwych sobie ludzi wystąpiła ponownie.
Wcale nie miałem ochoty go wykluczać, jednak odnosiłem ostatnio wrażenie, że robi wszystko aby do tego doprowadzić. Nie jest prawdą, że pozbycie się sKotiego było dla mnie wygodne - kolejny radosny mit stworzony przez jerrego lub hogartha - nie pamiętam którego. Doceniam ciekawe rzeczy, które pisał skoti i osobiście nic do niego nie mam, mimo że od niepamiętnych czasów nie ukrywa swojej antypatii w moim kierunku (nasiliła się po otrzymaniu ostrzeżenia, osiągając apogeum dziś w trakcie rozmowy na GG).

Zauważyłem, że część osób bierze udział w dyskusji nie bardzo mając pojęcie w czym rzecz. Proponuję zatem kontakt mailowy ze mną, wówczas podeślę plik z wypowiedziami skotiego, które doprowadziły do tej mało przyjemnej dla wszystkich sytuacji (cytaty z forum i shoutboxa).

P.S. Jerry & Hogarth - gratuluję pomysłu kolportowania manifestów do wszystkich piszących forumowiczów drogą mailową. Pomijam fakt, że emocje biorą w nich udział nad obiektywną oceną sytuacji, czy wręcz skłaniają was do manipulowania faktami i moimi wypowiedziami. Jak widzicie jednak, wasza odezwa nadal wisi na forum i nie została usunięta. Przesunięcia do kosza łatwo było się spodziewać - zastrzegłem sobie, że nie mam zamiaru pozwolić na przekształcenie się Hyde Parku w pokój pt. "sKoTi - za i przeciw". Zaręczam, że jeśli kiedyś utworzycie (hipotetycznie) swoje własne forum, chętnie zamieszczę jego reklamę u siebie.

P.S. Dzisiejsza rozmowa ze sKoTim nie należała do najprzyjemniejszych, mimo że od początku do końca byłem grzeczny i rzeczowy. Nie będę jej tu publikował, bo nie mam zwyczaju wyciągania prywatnych rozmów na forum publiczne, dość powiedzieć, że nie czuję się bynajmniej „zakompleksionym dzieciaczkiem” tudzież „śmiesznym małym człowieczkiem”, co sugeruje sKoTi. Jak znam życie, Jerry i Hogarth zaraz powiedzą, że to pieszczotliwe określenia, więc nie warto się obrażać. Toteż wcale się nie obrażam – ale niech on pieści takimi słowami innych ludzi (rozmowa GG do wglądu dla wybranych osób).
Ostatnio zmieniony śr 27 paź, 2004 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ja poprosze tą rozmowe na maila


donkeys24@poczta.onet.pl



hmmm a moze pogadamy przez gg? Juz sie nawet pierwszy odezwałem. :))
Anda

-#2
Posty: 79
Rejestracja: śr 15 wrz, 2004
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Anda »

A mnie jest smutno, że się tak podziało na forum...
Nie jestem tu od tak dawna, jeszcze się wdrażam, ale zastałam to forum i z Mariuszem, i ze sKoTim, i z Jerry, i z Hogarthem, i z Cześkiem etc., etc. - każdy z nich jest inny (i dobrze, bo jakże by było przygnębiajaco, gdyby wszyscy byli do siebie podobni i wszyscy mieli takie samo zdanie i taki sam styl bycia...), każdy wnosi na forum coś wartościowego i moim marzeniem byłoby, żeby wszyscy oni tutaj zostali, żeby nigo stąd nie ubywało, a tylko przybywało, żeby KAŻDY spróbował się wykazać dobrą wolą i postarał się koegzystować ze wszystkimi, nawet z tymi, których niekoniecznie osobiście lubi...

Od początku mojego pojawienia się na forum miałam "pozaforumowy" kontakt ze wszystkimi wymienionymi wyżej osobami (może poza Hogarthem) i stwierdzam, że wszystkie one wydały mi się miłe, niejednokrotnie bardzo, bardzo życzliwe i takie, z którymi można się dogadać; nawet po spięciu ze sKoTim doszliśmy do porozumienia i żyjemy w przyjaźni.

Dlatego bardzo bym chciała, żeby wszyscy tu zostali, bo bez każdej z tych osób forum będzie już nie to samo...
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

Mariusz pisze:Proponuję zatem kontakt mailowy ze mną, wówczas podeślę plik z wypowiedziami skotiego, które doprowadziły do tej mało przyjemnej dla wszystkich sytuacji (cytaty z forum i shoutboxa).
wciąż czekam...na gg również sie nie odezwałeś...ja naprawdę jestem pokojowo nastawiony. A moze pogadamy w cztery oczy jak zawitasz na Śląsk?
jerry

nieaktywny
Posty: 644
Rejestracja: ndz 08 lut, 2004
Lokalizacja: Kargowa

Post autor: jerry »

Chciałbym tylko zauważyć, że z niewielu forumowiczów, którzy odnieśli się do tematu NIKT nie podzielił opinii Moderatora dot. NIEODWOŁALNEGO usunięcie sKoTi'ego.
Mariusz
Naprawdę nie chodzi o to kogo wyrzuciłeś, tylko o to 'ŻE WYRZUCIŁEŚ' na podstawie SWOJEJ decyzji, nie rozmawiając wcześniej o tym z NIKIM NA FORUM.
Gdyby w ten sam sposób został usuniety Czesiek, Luki, Seba, Hogarth -też bym reagował podobnie.

PS. Dzięki za propozycję zamieszczenia reklamy nowego forum (hipotetycznie).

pozdrawiam
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Mariusz...dostałam Twojego maila z wypowiedziami Skotiego.
1. Nie widzę tu nic obraźliwego.
2. Nikt na forum nie napisał,żeby Skotiego wyrzucić. Moze czas skończyć już tę farsę i zauważyłbyś też innych, bo wygląda to na Twoją i tylko Twoją decyzję. Przez regulamin, który można interpretować zupełnie dowolnie, co własnie zrobiłeś- nie ma osoby, która pisała ciekawe posty, ale za to jest szansa na stratę kolejnych. Bez sensu. Przywracasz Skotiego czy nie ??????? Czekam na odpowiedź
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Słuchajcie Wszyscy.Jestem na tym forum już dość długo, a od kilku dni życie dla mnie stało się czymś w rodzaju koszmaru.Dla mnie forum jest ważne i na pewno nie mogę powiedzieć iż nie mam emocjonalnego podejścia do niego.Umiem rozmawiać ze sKoTim,choć nie raz w takich naszych rozmawach padały różne słowa,prywatnie mamy do tego prawo,ale nadal uważam iż przegięciem jest ciskanie obraźliwymi tekstami pod adresem osób trzecich na forum publicznym.Poznałam też Mariusza,tu na forum i w górach na szlaku.Uważam iż rola Moderatora jest strasznie niewdzięczna(ja byłabym na nią psychicznie za słaba).Rola ta polega na byciu gospodarzem podczas gdy na gościnie bawi się ok 50 osób.Proszę was wczujcie się przez chwilę w taką rolę,rozważcie wszystkie możliwe sytuacje jakie na takiej gościnie mogą wystąpić i jakiego rodzaju gości można mieć.Bardzo Was o to proszę!Jak już powiedziałam,poznałam Mariusza i wiem,że jego decyzja nie wynika z egoizmu ani chęci pokazania kto tu rządzi ale z troski o innych,nawet kosztem wysłuchiwania krzywdzących tekstów pod swym adresem.Uważam,iż w tej sytuacji powinna być przeprowadzona ankieta o możliwości powrotu sKoTiego,tylko jeśli ma to być tryumfalny powrót osoby "pokrzywdzonej i bez winy" to wierzcie mi iż podobna sytuacja powtórzy się w bardzo niedługim czasie. Ja nie jestem przeciwko wolności słowa,wręcz przeciwnie, ale są pewne zasady jeśli żyje się z grupą.Wszystko można powiedzieć ale bez wulgaryzmów ,insynuacji ,złośliwości.Zawsze twierdziłam iż zgoda buduje a niezgoda rujnuje.Trzeba mieć swoje zdanie ale i być otwartym na zdanie innych i przede wszystkim szanować tych innych.jest mi strasznie,strasznie,strasznie smutno z powodu całej tej sytuacji.

pozdrawiam wszystkich forumowiczów bez wyjątku
Iwona
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Hogarth

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 18 lip, 2004
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Hogarth »

ja jestem modem i mam 350 osób pod sobą i załatwiłem sprawy pokojowo i juz teraz mam spokój i nikt nie podskakuje na forum....
a też miałem przeboje....wszystko opiera sie na równości i spokoju...a nie dyktaturze
andaluzja

-#3
Posty: 120
Rejestracja: śr 06 paź, 2004
Lokalizacja: Wa-wa

Post autor: andaluzja »

Iwonko, ale ja nie rozumiem dlaczego obrażona osoba się nie wypowiada, bo ja nadal nie wiem kogo on obraził ? Cytaty wypowiedzi przysłane mi przez Mariusza nie zawierają nic obraźliwego, więc o o co tu chodzi ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Hogarth pisze:i nikt nie podskakuje na forum....
??????-czyż to właśnie nie jest efekt dyktatury?
andaluzja pisze:dlaczego obrażona osoba się nie wypowiada
Monika,bardzo Cię polubiłam,chociaż jesteś od niedawna.Proszę Cię o poczytanie tematów"aborcja" i "zwierzęta-hobby".Tu naprawdę nie chodzi o obrażanie,problem tkwi w czym innym.Ludzie są bardzo różni,zgodzisz się ze mną?Jedni umieją dochodzić swoich racji,jedni zamykają się w sobie,po jednych pewne sprawy spływają jak po kaczce a po innych.Rozważ to głębiej-proszę.To był mój oststni wpis w tym temacie,zbyt wiele mnie ta sytuacja kosztuje.Przepraszam Was.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Zablokowany