Ma się od niedzieli ochłodzić, więc rzeczywiście może być groźnie.Janek pisze:Wcale bym się nie zdziwił gdyby ten weekend przyniósł większą ilość wypadków niż cała zima.
Gdzie w tatry w maju?
Idź spokojnie. Przed wyjściem spytaj się o numer telefonu do TOPR. Może być potrzebny. To nie takie straszne, to bardzo mili chłopcy.Namarie pisze:To ja mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy w obecnych warunkach, bez specjalnego sprzętu, przejdę szlakiem z DPSP przez Szpiglasową na MO? Początkow chciałam iść przez Świstówkę,ale widziałam komunikat, że ten szlak zamknięty jest do 30 maja...
Ostatnio zmieniony pt 27 kwie, 2007 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
No tak. Smiej sie z tych, ktorzy aby dojechac w Taterki potrzebuja dobrych kilkunastu godzin...kisor pisze:haha, a ja tylko czekam, aż skończy się weekend majowy i tuż po nim śmigam w Tatry, jak już się wyludni
Ja sie nie dziwie, ze sie zjezdza tylu ludzi, oczywiscie inna sprawa jest to, czy wszyscy, ktorzy sie zjawiaja, rzeczywiscie powinni tam byc, ale nalezaloby wziac pod uwage, ze mozna nie miec innego wyjscia niz skorzystanie z takiego zaludniono-pasozytniczego okresu...
Witam !
Jestem nowy na tym forum - tatry już troszkę złaziłem - nie jestem może bardzo doświadczony ale postanowiłem powiedzueć kilka zdań na temat tego wątku. Pytanie jak niektórzy zauważyli wcześniej jest rzeczywiście trochę na wyrost. Ja w tym roku podczas "majówki" łaziłem po Słowacji mimo zakazów i o to efekty : Predne Solisko bez raków i czekana, Slavkowski Szczyt również, ale zanotowałem odwrót podczas podejścia w okolicach Koprovskiego Szczytu ( nie pamiętam a nie mam mapy teraz cóż to za miejsce), a dwa lata temu zawróciłem z podejścia na Czerwone Wierchy wycieczkę zaczynałem bodajże w dolinie Małego Potoka - więc reasumując najważnijeszy jest zdrowy rozsądek i "trzeźwa ocena sytuacji"
pozdrawiam
Jestem nowy na tym forum - tatry już troszkę złaziłem - nie jestem może bardzo doświadczony ale postanowiłem powiedzueć kilka zdań na temat tego wątku. Pytanie jak niektórzy zauważyli wcześniej jest rzeczywiście trochę na wyrost. Ja w tym roku podczas "majówki" łaziłem po Słowacji mimo zakazów i o to efekty : Predne Solisko bez raków i czekana, Slavkowski Szczyt również, ale zanotowałem odwrót podczas podejścia w okolicach Koprovskiego Szczytu ( nie pamiętam a nie mam mapy teraz cóż to za miejsce), a dwa lata temu zawróciłem z podejścia na Czerwone Wierchy wycieczkę zaczynałem bodajże w dolinie Małego Potoka - więc reasumując najważnijeszy jest zdrowy rozsądek i "trzeźwa ocena sytuacji"
pozdrawiam
po prostu Koprowegolukas_12 pisze:Koprovskiego Szczytu
przednielukas_12 pisze:Predne
używajcie polskich nazw ,prawie wszystkie obiekty w Tatrach je mają ,i najczęściej są one dużo starsze ,niż słoawckie ,zresztą często te słowackie nazwy są transkrypcjami polskich.
to zn. gdzie dokładnie - sam Koprowy bez większego problemu można "zaliczyć" bez raków i czekana ,ale trzeba wiedzieć ,gdzie iść ,bo drogi nie widać ,a północną ,a potem i południową stroną jest ona przepaścistalukas_12 pisze:kolicach Koprovskiego Szczytu
luknij na moje panoramy i galerie
Ja tam nie uważam za nic zdrożnego używanie nazw słowackich, gorzej z ich pisaniem bo nie wiem jak te daszki wywoływać z klawiatury. Czasami to jednak myli - jak choćby z tymi dwoma Studenymi Wodami. No i nie każdy ma Paryskiego aby poznać jeszcze i węgierskie i niemieckie nazwy oprócz polskich i słowackich.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
'50 słoneczna i śnieżna
Dzisiaj wróciłem z Tatr.
'50
Śniegu dużo - 29 04 - 05 05
Byłem na Kościelcu - wydeptana diretisima przez płaty śniegu - jeśli śnieg kopny da się przejść bez raków.
Na Szpiglasowy od MOka podobnie - wydeptane stopnie w mokrym śniegu - zejście do Piątki konieczne raki i czekan, równiez zejście z Krzyżnego do Piątki, na Zawrat wchodzono tyko w rakach i z czekanami.
Pod Rysami i Świnicą kursował śmigłowiec - były wypadki.
Powyżej Plesnivca na Koperszadach resztki śniegu i dużo krokusów - przy ścieżce ośmio płatkowe !!!
Przy Zielonym Stawie w Kieżmarskiej śniegu dużo, szlak gubiony po kosówkach.
Szlak na Kopskie Sedlo zamknięty do 11 maja.
Wszędzie na śniegu sprawdziły sie stuptuty i dobrze zaimpregnowane buty.
W Plesniwcu można się targować przy kupnie sliwowicy.
Życzę miłych wrażeń.
'50
Śniegu dużo - 29 04 - 05 05
Byłem na Kościelcu - wydeptana diretisima przez płaty śniegu - jeśli śnieg kopny da się przejść bez raków.
Na Szpiglasowy od MOka podobnie - wydeptane stopnie w mokrym śniegu - zejście do Piątki konieczne raki i czekan, równiez zejście z Krzyżnego do Piątki, na Zawrat wchodzono tyko w rakach i z czekanami.
Pod Rysami i Świnicą kursował śmigłowiec - były wypadki.
Powyżej Plesnivca na Koperszadach resztki śniegu i dużo krokusów - przy ścieżce ośmio płatkowe !!!
Przy Zielonym Stawie w Kieżmarskiej śniegu dużo, szlak gubiony po kosówkach.
Szlak na Kopskie Sedlo zamknięty do 11 maja.
Wszędzie na śniegu sprawdziły sie stuptuty i dobrze zaimpregnowane buty.
W Plesniwcu można się targować przy kupnie sliwowicy.
Życzę miłych wrażeń.
Oj bluźnisz. Co najmniej są lub były dwa miejsca z lodem. Na skałach też miejscami lód. Nie ma śniegu kopnego. Jest tylko rano zmrożony a jak przygrzeje słońce i dostanie temperatury to rozmiękczony, mokry, brejowaty, który słabo dość trzyma. Lub też na wierzchu warstwa mokrego, brejowatego śniegu a pod spodem zmrożony i zlodzony. A na tej wierzchniej warstwie nawet raki wyjeżdżają do póki nie zatrzymają się na tej spodniej.MK pisze:Byłem na Kościelcu - wydeptana diretisima przez płaty śniegu - jeśli śnieg kopny da się przejść bez raków.
1 maja świętowałem na Ciemniaku. Ruch podobny do letniego, szlaki dobrze wydeptane na drodze przez Upłaz. Szlak przez Tomanową zamknięty. Tego dnia gdy wchodziłem śnieg był fajny - "chwytał", także nawet drobny trawersik jakieś 10min przed Chudą Przełączką bezstresowo.Grzesiek pisze:A był ktoś może na Czerwonych Wierchach w trakcie tego długiego weekendu? Planuje wybrać się tam w przyszłym tygodniu, ale nie wiem czy bez raków i czekana jest sens.
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
Heh, chyba były takie dwie co weszły bezMK pisze: na Zawrat wchodzono tyko w rakach i z czekanami.
W ciągu tygodnia wiele może się zdarzyć, więc bazowanie na starych informacjach może być ryzykowne.Grzesiek pisze:A był ktoś może na Czerwonych Wierchach w trakcie tego długiego weekendu? Planuje wybrać się tam w przyszłym tygodniu, ale nie wiem czy bez raków i czekana jest sens.
Kopske Sedlo
Taki był zapis na tablicy informacyjnejRafał pisze:Coś się zmieniło, że nie do 15 czerwca?MK pisze:Szlak na Kopskie Sedlo zamknięty do 11 maja.
Przyznam, że jestem zaszokowany. Na stronie TANAPu http://www.tanap.org/chodniky.php nadal jest ten szlak wymieniony jako zamknięty do 15 czerwca. No ale jeśli rzeczywiście się coś zmieniło w tym względzie to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Przejście przez Kopské sedlo to akurat idealna wycieczka na wiosnę.MK pisze:Taki był zapis na tablicy informacyjnej






